
źródło: nba.com
- Powyższe kociaki
- Staples Center
- Hollywood
- kalifornijskie plaże
- maksymalny kontrakt
- największą rywalizację od czasów M.J.'a i Knicks
- Blake Griffin
- Baron Davis, Chris Kaman i Eric Gordon
- Jordan
- nr 6
- wybór generalnego menedżera
- wybór trenera
To wszystko mogą zaoferować LeBronowi Jamesowi Los Angeles Clippers, po tym jak wyrzucili z klubu Mike'a Dunleavy'ego.

Sebastian Hetman
Z pewnością wielu z Was śledzi Turnieje Konferencji, które rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu. Szczęście w nieszczęściu dzisiaj znalazłem chwilę czasu po pracy aby się temu przyjrzeć. Spora garstka drużyn już zapewniła sobie awans do Tournamentu wygrywając swoje spotkania w finałach poszczególnych konferencji.
Przypominam, że zwycięzca danego Conference Tournament zapewnia sobie awans do NCAA Tournament. Poniżej tabelka przedstawiająca rozstrzygnięcia w niektórych konferencjach.

ZA NAMI:
Horizon League - bezapelacyjnie, tak samo jak w sezonie regularnym gracze Butler udowodnili swoją dominację. W finale zdemolowali Wright State 70-45. Dla Bulldogs był to szósty tytuł Turnieju Horizon League, a co za tym idzie czwarty z rzędu awans do NCAA Tournament. Przy okazji był to dwudziesty wygrany mecz z rzędu w tym sezonie. Podczas March Madness Bulldogs jak zwykle będą groźni i nieprzewidywalni.
West Coast Conference (WCC) - zasłużenie po swój drugi tytuł w historii sięgnęli gracze Saint Mary's Gaels. Pierwszy raz udało im się w 1997 roku, zaś każdy stawiał raczej w tym na Gonzagę. Gaels zagrali najlepszy mecz w tym sezonie, zagrali najlepsze spotkanie jakie widziałem z ich udziałem, zagrali po prostu rewelacyjnie całą druga połowę i pokonali mocną ekipę Bulldogs 81-62. Grali z polotem, szczególnie w defensywie i nikt mi nie powie, że Omar Samhan nie potrafi bronić. Najlepszy defensywny gracz w WCC miał problemy w pierwszej połowie, zaś w drugiej zagrał rewealcyjnie.W całym spotkaniu uzbierał 9 punktów, 7 zbiórek i 6 bloków. Dla Saint Mary's jest to pierwszy awans do NCAA Tournament od 2008 roku. W finale WCC świetne zawody rozegrali także Ben Allen (20p-9z) oraz Mickey McConnell (26p, 4-7 za 3).
Metro Atlantic Athletic Conference (MAAC) - tak jest, Siena Saints. Święci w finale pokazali niesamowitę wolę walki. Przegrywali różnicą 11 oczek po pierwszej połowie. W drugiej części spotkania „Świętych" do walki poderwał Edwin Ubiles (27p-7z), który trafił dwa bardzo ważne rzuty za 3 punkty. W dogrywce Saints nie oddali prowadzenia i wygrali po raz trzeci z rzędu MAAC Tournament.
JUŻ GRAJĄ:
Atlantic 10 - w pierwszym dniu rozgrywek turnieju A-10 miłą niespodziankę sprawili gracze Massachussetts. U-MASS pokonali wyżej rozstawioną ekipę Charlotte po nerwowej końcówce 59-56. Spotkania ćwierćfinałowe zostaną rozegrane w czwartek. Faworytem są raczej gracze Temple, ale nie skreślałbym walcznych Dayton Flyers, Z drugim numerem twardo grającym w obronie gracze Xavier również są kandydatem do tytułu.
Big East - najlepszy według mnie Conference Tournament w USA. Pamiętacie co działo się w ubiegłym roku? 6 dogrywek pomiędzy U-Conn i Syracuse oraz mocne występy West Virginii i Louisville były nieodłączną cześcią spektaklu w Madison Square Garden. W tym roku również nie zabraknie emocji w Nowym Jorku.
Już wczoraj sporą niespodziankę sprawili miejscowi i nieobliczalni St. John's, którzy pokonali dość łatwo Connecticut 73-71. Sporo emocji dostarczył także pojedynek Cincinatti z Rutgers. Bearcats wygrali 69-68. Chciałbym zwrócić uwagę na pierwsze cztery drużyny sezonu zasadniczego. Syracuse, Pittsburgh, West Virginia i Villanova grają koszykówkę na najwyższym poziomie i jestem ciekaw jak podejdą do spotkań z teoretycznie niżej rozstawionymi rywalami.
Po cichu liczę także na Notre Dame. Irish w tym sezonie mieli kłopoty, grali bez Luke'a Harangody'ego i co najważniejsze, nie szło im bez niego wcale tak fatalnie. Dzisiaj zagrają z Seton Hall, którzy w pierwszej rundzie po wyrównanym spotkaniu pokonali Providence 109-106.
Jeżeli macie okazję obejrzeć na dobrych łączach Big East Tournament - nie zwlekajcie!!! Uwierzcie mi, że jest na co popatrzeć. Emocje, emocje, emocje!!!
ROZPOCZYNAJĄ DZISIAJ:
Swoje zmagania rozpoczynają dzisiaj drużyny z konferencji Big 12, Big West, C-USA, MVC, PAC-10, Southland i SWAC. O wynikach poszczególnych spotkań i drabinkach napiszę kilka słów w najbliższym czasie.
Stay tuned!!! It's Champ Week!!!

Piotr Makulec
Pamiętacie ostatnią sondę Sports Illustraited, w której pytano o największego brutala w NBA? Tym razem SI.com zapytało 173 zawodników z ligi o to, "który zespół ma najmniejsze szanse na zdobycie mistrzostwa w ciągu najbliższych pięciu lat?" Najczęsciej wymienianymi drużynami były...
New Jersey Nets: 31%
Minnesota Timberwolves: 16%
Memphis Grizzlies: 15%
New York Knicks: 11%
Los Angeles Clippers: 5%
Charlotte Bobcats: 5%
Cleveland Cavaliers i Indiana Pacers otrzymały po jednym głosie. Mnie tylko trochę dziwi, że w pierwszej piątce (szóstce, bo Bobcats i Clippers ex aequo na piątym miejscu) zabrakło Golden State Warriors... A Wy jak uważacie? Zgadzacie się z wynikami głosowania?

Licznik odwiedzin: 15 104 095
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Jego przygoda z NBA rozpoczęła się na początku lat 90-tych, kiedy to po raz pierwszy zobaczył mecz Detroit Pistons z Chicago Bulls, sławnych "Bad Boys" rywalizujących z Michaelem Jordanem. Od tego momentu stał się wielkim fanem "Jego Powietrzności" i Pistons, z którymi jest na dobre i na złe od 1994 roku. Od kwietnia 2007 roku pisze w Probasket.pl, a od 11. lipca 2008 roku także w ZawszePoPierwsze, który założył z Maciejem Kwiatkowskim. Kontrowersyjny i konserwatywny, interesujący się bardziej NBA od kuchni niż opisywaniem meczów (czego nie lubi). Jego marzeniem jest spotkanie się kiedyś z jego koszykarskimi idolami Michaelem Jordanem i Grantem Hillem. twitter

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

Liczą się dla niego 3 rzeczy: Jeziorowcy, stroje NBA i rodzina. To właśnie pomiędzy te 3 rzeczy próbuje rozdzielić wolny czas po pracy. W żyłach płynie mu prawdopodobnie żółto - fioletowa substancja zamiast krwi, a zegar biologiczny, w dniu meczu Lakersów, przestawiony jest na czas kalifornijski. O Jeziorowcach i koszulkach NBA mógłby gadać godzinami. Swoją miłość do drużyny z Miasta Aniołów przelewa na lakers.com.pl, o koszulkach czasami pisze na jerseye.bloog.pl. Ulubione zajęcie: przeczesywanie ebaya w poszukiwaniu perełek (jakkolwiek to brzmi). Pierwszy jersey wypłakał w 1995 roku mając 11 lat, obecnie nie wie ile posiada koszulek. Na ZP1 od października 2008. Głównie pisze o koszulkach i butach, czasami przemyci coś o Jeziorowcach. Nie uznaje podróbek. Koszulki koszykarskie, ciuchy czy buty: NIE dla podróbek! twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: