


Piotr Makulec
LeBron James zmienia numer na koszulce od nowego sezonu. To już pewne. Dzisiaj lider Cavaliers złożył wniosek do władz ligi NBA, w którym informuje, że zmieni od nowego sezonu numer na koszulce, z 23 na 6. Chce w ten sposób uhonorować Michaela Jordana, swojego idola z dzieciństwa
"Zrobiłem to. Niedawno wysłałem wniosek. Od nowego sezonu będę nosił numer 6."
I teraz tak... ktoś powie, że skoro wysłał odpowiednie papiery do władz NBA, to oznacza, że zostanie po sezonie w Cleveland. Bo gdyby chciał odejść do innego zespołu, to po co miałby to robić, skoro mógłby zmienić numer bez żadnych zbędnych formalności? Właśnie, to prawda, ale to jeszcze nic nie oznacza. James robi to co zapowiadał w listopadzie i robi to na wszelki wypadek, gdyby po tym sezonie został w Cavaliers, co niestety, nie jest takie pewne.
Jedni znajomi Jamesa mówią, że jak ten dostanie od Cavaliers maksymalny kontrakt, to zostanie w stanie Ohio. Drudzy twierdzą, że ciągnie go do większego miasta takiego jak Nowy Jork (Knicks) lub Los Angeles (Clippers?), a jeszcze inni sugerują, że wpływ na jego ostateczną decyzję będą mieli przyjaciele tacy jak Dwyane Wade (Heat) czy Jay-Z (współwłaściciel Nets). Tak czy siak ja nie wyobrażam sobie LeBrona w koszulce numer 6, choć pewnie z czasem przywyknę do "szóstki", tak jak kilka lat temu do #24 Kobe'go Bryanta.
ps. która wersja koszulki Wam się najbardziej podoba? :)

Piotr Makulec
Od kilku dni pojawiały się w internecie i w prasie plotki mówiące o tym, że Philadelphia 76ers rozwiąże kontrakt z Allen Iversonem. I choć Ed Stefanski, Generalny Menedżer Sixers, z początku zaprzeczał, dzisiaj wydał na stronie głównej klubu takie oto oświadczenie...
"Po rozmowie z Allenem, doszliśmy do wniosku, że nie wróci do Sixers aż do końca sezonu, ponieważ nie chce dłużej bawić się organizacją i kolegami z drużyny, których bardzo mocno kocha. To było bardzo trudne dla Allena i zespołu by podtrzymywać spójność, podczas gdy starał się pogodzić i zbalansować swoją koszykarską karierę i życie prywatne."
21. lutego 34-letni obrońca postanowił opuścić zespół by być przy swojej chorej 4-letniej córce Messiah. Ponoć pytany nie był w stanie określić daty powrotu do zespołu, stąd decyzja o rozstaniu. W najbliższych dniach A.I. ma wydać oświadczenie, w którym wyjaśni dokładniej co i jak.
Po burzliwym początku sezonu wydawało sie, że podpisanie umowy z 76ers coś zmieni. Wyszło na odwrót i wielce prawdopodobne jest, że w NBA nie zagra już wcale. A Wy jak sądzicie? Czy Iverson zakończy teraz definitywnie karierę i poświęci się rodzinie, czy może spróbuje latem podpisać kontrakt z jakimś zespołem w NBA, Europie lub w Chinach?

źródło: cantonrep.com
Piotr Makulec
Carlos Boozer z Utah Jazz został wybrany Graczem Miesiąca w Konferencji Zachodniej. W Konferencji Wschodniej taki sam tytuł otrzymał LeBron James z Cleveland Cavaliers.
W lutym LeBron James był najlepszym strzelcem ligi (32.6 punktu), a także był czwarty w ilości asyst w meczu (10.5). Notował również 6.8 zbiórki i 2.1 przechwytu w 41.4 minuty. Cavaliers zanotowali bilans 8-3, a James w każdym z 11 meczów zdobywał przynjamniej 20 lub więcej punktów. To szósta z rzędu nagroda dla lidera "Kawalerzystów", jeśli liczyć dwie z kwietnia i marca z poprzedniego sezonu.
Boozer był w minionych 28 dniach najlepiej zbierającym zawodnikiem na Zachodnie NBA (13.0 zbiórek), zdobywając także 21.2 punktu przy 60.4% skuteczności z gry, dzięki czemu poprowadził Jazz do wygrania 10 z 13 meczów. Silny skrzydłowy jest obecnie czwarty w lidze w ilości zdobytych double-doubles (38), a w lutym miał ich dziewięć.
Innymi nominowanymi graczami byli: Joe Johnson i Josh Smith z Atlanty Hawks, Rajon Rondo z Boston Celtics, Andrew Bogut z Milwaukee Bucks, Kevin Durant i Russell Westbrook z Oklahomy City Thunder, Dwight Howard z Orlando Magic, Andre Iguodala z Philadelphii 76ers oraz Amar'e Stoudemire z Phoenix Suns.
Dla przypomnienia... Debiutantami Miesiąca wybrano Jonasa Jerebko z Detroit Pistons i Darrena Collisona z New Orleans Hornets, a Trenerami Miesiąca Scotta Skilesa z Milwaukee Bucks i Scotta Brooksa z Oklahomy City Thunder.



Licznik odwiedzin: 15 103 787
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Jego przygoda z NBA rozpoczęła się na początku lat 90-tych, kiedy to po raz pierwszy zobaczył mecz Detroit Pistons z Chicago Bulls, sławnych "Bad Boys" rywalizujących z Michaelem Jordanem. Od tego momentu stał się wielkim fanem "Jego Powietrzności" i Pistons, z którymi jest na dobre i na złe od 1994 roku. Od kwietnia 2007 roku pisze w Probasket.pl, a od 11. lipca 2008 roku także w ZawszePoPierwsze, który założył z Maciejem Kwiatkowskim. Kontrowersyjny i konserwatywny, interesujący się bardziej NBA od kuchni niż opisywaniem meczów (czego nie lubi). Jego marzeniem jest spotkanie się kiedyś z jego koszykarskimi idolami Michaelem Jordanem i Grantem Hillem. twitter

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

Liczą się dla niego 3 rzeczy: Jeziorowcy, stroje NBA i rodzina. To właśnie pomiędzy te 3 rzeczy próbuje rozdzielić wolny czas po pracy. W żyłach płynie mu prawdopodobnie żółto - fioletowa substancja zamiast krwi, a zegar biologiczny, w dniu meczu Lakersów, przestawiony jest na czas kalifornijski. O Jeziorowcach i koszulkach NBA mógłby gadać godzinami. Swoją miłość do drużyny z Miasta Aniołów przelewa na lakers.com.pl, o koszulkach czasami pisze na jerseye.bloog.pl. Ulubione zajęcie: przeczesywanie ebaya w poszukiwaniu perełek (jakkolwiek to brzmi). Pierwszy jersey wypłakał w 1995 roku mając 11 lat, obecnie nie wie ile posiada koszulek. Na ZP1 od października 2008. Głównie pisze o koszulkach i butach, czasami przemyci coś o Jeziorowcach. Nie uznaje podróbek. Koszulki koszykarskie, ciuchy czy buty: NIE dla podróbek! twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: