Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 295 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


JEREMY LIN CZYLI RĘKA KOGO TYM RAZEM?

czwartek, 09 lutego 2012 8:10
Skocz do komentarzy

Maciej Kwiatkowski

 

“Like I said after the last game, I wouldn’t have imagined this,”  

 

W czwartym meczu NBA Summer League 2010 nr 1 draftu John Wall oddał parkiet niewybranemu w tym samym drafcie Azjacie z Kalifornii. Jeremy Lin w krótkim czasie rzucił 13 punktów, miał kilka asyst, dunk i trafił nawet coś z dystansu. My pisaliśmy o tym głównie z racji na Walla, ale Lin wtedy podpalił lont od Oregon do Palo Alto i od Taipei po Kachsiung.  

 

Ostatniej nocy Jeremy Lin zrobił to raz jeszcze. I raz jeszcze, gdy mówimy o tym co wydarzyło się i dzieje się przez ostatnie dni... Jeremy Lin spadł na NBA i ma 60 tys. nowych śledzących na twitterze. Kim on myśli, że jest? 

 

9/14 z gry: fade-away z sześciu metrów o tablicę (myślisz fuks...), reverse-layup na lewą rękę (Pacific MJ?), a nawet dunk in the traffic. 23 punkty, 10 asyst i tylko dwie straty po ośmiu przeciwko Utah, gdy grał ostatni raz i zdobył 28 punktów.



25.3 punktów i 8.3 asyst w trzech ostatnich meczach. Statystycznie coś jak dobry tydzień Derricka Rose'a

 

W tych trzech meczach trafił tylko 1 z 10 rzutów za 3 i wszystko to przypomina mi trochę to co zrobił kiedyś Ramon Sessions, gdy dostał już minuty. Zresztą jeśli bliżej się temu przyjrzeć to jego gra może wyglądać nieco jak Sessions, ale już są przecież tacy, którzy chcą widzieć w nim drugiego Steve'a Nasha. Ma naprawdę dobry przegląd gry: rzucił bounce-pass a'la Nash właśnie do ścinającego z rogu wdłuż linii końcowej Landry'ego Fieldsa, obsłużył Tysona Chandlera przy kilku dunkach, w pick/rollu, czy to lobem, kozłem zza kosza właściwie. Nie jest najszybszym graczem na parkiecie, ale jednym z szybszych. Kiedy jednak atakuje, wybiera dobre kąty do penetracji. To jest w zasadzie jego gra w tym momencie.... Reminder: Nash jest jednym z trzech-pięciu najlepszych snajperów w historii tej gry. 

 

“He just does everything easy and the rest of the guys around him are playing the way we want to play,” - Mike D'Antoni powinien dostać doktorat i dożywotni kontrakt w Knicks. 

 

Wall sam miał 29 punktów, ale my tu piszemy przecież o nowej gwieździe New York Knicks. Kibice Washington Wizards, na tej wyspie, pustyni, stolicy USA czy jak zwał, też są spragnieni takich występów. Tajwański flagi zwisały w Verizon Center, a Lin powoli zaczyna wyglądać jak Tim Tebow of the National Basketball Association. 

 

A ten dunk? 

 

“Just one of those in-a-moment things. I think they messed up on their coverage, so I was able to get free.”


 

 

 

Jasne, to Wizards przecież. Sam mecz był do oglądania tylko z racji na Knicks. Ile można mieć zabawy z 5/9 za 3 Steve'a Novaka, dunków Chandlera (głównie z podań Lina) czy w końcu dobrego meczu od Imana Shumperta? Zaskakująco sporo, gdy grają z największą gwiazdą Knicks w tym sezonie. Cóż, Knicks wygrali trzeci mecz z rzędu, grają bez Melo i Amare. Jeśli w piątek wygrają u siebie z Los Angeles Lakers (ESPN), to czas kryć się do bunkrów. Bogowie koszykówki: dziękuję.

 


 

 

Podziel się:


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 09 lutego 2012 12:58

    Po 23 meczach trener odkrywa że ma taki talent w drużynie ,coś nie tak.Tylko co będzie jak wróci Carmelo(największy egoista w NBA)młody nie pogra

    autor lysy

  • dodano: 09 lutego 2012 12:18

    Duncan
    Nie marudź bo tak naprawdę dziś specjalnie wstałem aby zobaczyć sPurs w meczu z 76 ers i to co zobaczyłem utwierdziło mnie ,że Pop chyba jako jedyny wie jak rozgrywać lockout. Tim ostatnio to jednoosobowa armia defensywna. Świetnie się przesuwa , świetnie broni i szybkich guardów i wczoraj Iguadola nie miał łatwych rzutów. A to co Parker ostatnio wyprawia ze Splitterem chociażby w pick&rollach to bajka

    A i proponuje popatrzeć na cyferki Tima per 48 w lutym
    5 meczy 30,5pkt/19,6zb/2,7as/2,3 prz/3,6 bl/3 straty a wszystko na 53% skuteczności. i 82 % z wolnych
    Dla ułatwienia podam że per 48 Howard ma gorsze statystyki a obaj w lutym są piętro wyżej od kogokolwiek

    autor Ely3

  • dodano: 09 lutego 2012 10:50

    Nie lubię tego Chińczyka coraz bardziej. Co do diabła on sobie myśli? Że będzie kradł nagłówki na ZPP. Protestuje, mnie się to nie podoba, he he. A o SPURS nic? Chyba redaktor musi zweryfikować to co napisał ledwo kilka dni temu. Przypomnę: "Defense Spurs? Zupełnie inna historia, czyli historia Spurs z poprzedniego sezonu. Mają 2. ofensywę w NBA i dopiero 19. obronę. Nie bardzo widzę jak mogą się poprawić i znaleźć się w Top10. Widać za to potencjalny problem w tym kto będzie krył w playoffach Dirka Nowitzkiego, Blake'a Griffina, Pau Gasola czy Zacha Randolpha" Jest wyraźny progres. Defensywa już 13 w lidze, a pod względem traconych pkt nawet 12. Ostatnie 10 spotkań ze średnią straconych pkt na poziomie 90 pkt. A będzie jeszcze lepiej, gdy T. Splitter zyska większe uznanie POPA i uda się pozyskać defensywnego centra bądź silnego skrzydłowego. M. Gortat wcale nie musi pobierać lekcji gry post moves u Olajuwona. Wystarczyć zaprzyjaźnić się z Brazylijczykiem, który ma momenty dominacji pod koszem. Tak dobre, że czasem można nazwać go nawet "bestią".Paula, Dirka, Blake'a czy Zacha. Narazie ta kanadyjska oferma wciąż cieszy się zaskakującym zaufaniem trenera...

    autor DUNCAN_24

  • dodano: 09 lutego 2012 10:41

    Kopciuszek ciągle nie chce zgubić pantofelka. Bal trwa...

    autor zNYKajacy

    blog: www.nyk.blox.pl

  • dodano: 09 lutego 2012 9:57

    Leżę. Nie mogę się pozbierać po tych jego trzech ostatnich meczach.
    Żelazny przykład "amerykańskiego snu" o karierze... I to jeszcze nie jest koniec!

    autor Peter

    blog: spacejam.blox.pl

  • dodano: 09 lutego 2012 8:25

    He he ciekawe co by było jakby tak grał ciut wcześniej. Prawdopodobnie wskoczyłby do pierwszej piątki wschodu do All-Star :)

    autor Zaza

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 043 177 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u