Bloog Wirtualna Polska
Są 938 294 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


JUŻ PRAWIE MARZEC...

wtorek, 28 lutego 2012 17:57
Skocz do komentarzy

 

 

Sebastian Hetman

 

 

Wracam... Zaszczuty dosłownie marnym Weekendem All-Star schowałem się koło kosza na śmieci i przyjmowałem pokarm tylko w postaci płynnej. Sama woda mineralna, bo spazmy po konkursie wsadów były większe, aniżeli przyjąłbym siedem tabletek wywołujących biegunkę.

 


Dzięgi Bogu koszykarska liga NBA wraca dzisiaj. Na dobre, do czerwca, do zjazdu w Zelowie albo do wizyty na nowym kwadracie we Wrocławiu, który się utworzyć do końca nie może. W tym tygodniu nadrobię fochy z najlepszej ligi świata (a może nie nadrobię?), zaś dzisiaj znowu zanudzę Was koszykówką akademicką, bo zostały raptem dwa tygodnie do March Madness!

 


Tak jest! NCAA Tournament coraz bliżej, a pierwszą oznaką tego wydarzenia jest rozpoczęcie tzw. Champ Week, czy turniejów konferencji, które potrwają aż do Selection Sunday (11.03.2012) – niedzieli, kiedy Komisja NCAA wybierze grono zespołów do Turnieju.

 


Tymczasem krótki zrzut z minionego weekendu (+ poniedziałek), a oddzielny wpis poświęcę na Conference Tournaments. W tym tygodniu nie zabraknie kilku innych opcji na blogu z mojej strony (NBA), ale nie będę obiecywał, bo obiecują i nie dotrzymują słowa tylko węgierskie kurtyzany (nie wiem, nie sprawdzałem, słyszałem). Chociaż mój dobry kumpel ma nieco węgierskie nazwisko + jego ojciec robi świetne placki... po węgiersku. Do rzeczy...

 


SZOK JAKICH MAŁO: (16)Florida @ Georgia  62:76 (sobota)

Po raz kolejny nieprzewidywalni Georgia Bulldogs sprawili niespodziankę w Konferencji SEC, po tym jak dwa tygodnie temu pokonali Mississippi State. Nieoczekiwanie ich ofiarą padli koszykarze Florida Gators, ekipy, która miała walczyć o prymat SEC na równi z Kentucky Wildcats. Gators zaliczyli już w tym sezonie kilka wpadek (dwa razy Tennesse, raz Rutgers), ale nikt nie spodziewał się, że ekipa Billy’ego Donovana polegnie na wyjeździe różnicą aż czternastu punktów. Kluczem do sukcesu Bulldogs był defense na obwodzie (tylko 5/23 za trzy). Poza tym gospodarze grali konsekwentnie do kosza (ponad 52% z gry), a freshman Kentavious Caldwell-Pope (18 pkt., 5 zb., 4 prz.) znowu zagrał na bardzo dobrym poziomie. Obok niego duży wkład w zwycięstwo miał Gerald Robinson, który dorzucił 15 punktów. Donte Williams (11 pkt.) i Dustin Ware (11 pkt.) trafili kilka ważnych rzutów wolnych podczas ostatnich dwóch minut, kiedy Gators zmniejszyli straty do pięciu oczek. Bulldogs po tym piorunującym zwycięstwie nadal dołują w tabeli, a z kolei Florida Gators muszą mieć się na baczności, bo przegrane z tak niskimi rywalami znacznie osłabiają ich status w rankingu RPI. W nocy z wtorku na środę Aligatory zagrają w prestiżowym pojedynku z Vanderbilt.

 


SŁABI TEŻ MOGĄ: (22)Florida State @ Miami (FL)  62:78 (niedziela)

Podobna sytuacja jak wyżej. Florida State przed tym spotkaniem liczyli się jeszcze w walce o tytuł sezonu regularnego w Konferencji ACC. Przy fatalnej skuteczności na dystansie (21,7%) nie mieli odpowiedzi na dobrze dysponowanych Hurricanes, którzy wymusili 18 strat i trafili 9 z 20 trójek. Malcolm Grant zdobył co prawda tylko 6 punktów, ale świetnie w roli punktującego spisywał się Durand Scott (17 pkt., 6/11 z gry). W tym sezonie ekipa Miami nie raz zaskakiwała wyżej rozstawionych rywali, bo pokonywali już takie drużyny jak Duke i Virginia Tech. Przed nimi dwa ostatnie mecze w sezonie regularnym (NC State, Boston College), ale jestem przekonany, że ta drużyna może uprzykrzyć życie w samym Turnieju ACC. Z kolei Florida Seminoles przegrali dwa mecze z rzędu, a w niedzielę mogli liczyć tylko na Michaela Snaera (20 pkt., 3/5 za trzy). Poza tym nie grają na maksymalnych obrotach w defensywie, ale coach Leonard Hamilton z pewnością zmobilizuje swój zespół na March Madness.

 


NIE WYWOŁUJ WILKA Z LASU: Northwestern @ Penn State  68:67 (sobota)

Który to już raz John Shurna (23 pkt., 6 ast., 5 blk.) uratował swój zespół w tym sezonie? Jego dwa trafione rzuty wolne na ok. 3 sekundy przed końcem pozwoliły wygrać z miejscowymi Nittany Lions. Ekipa Northwestern po raz kolejny zagrały na wręcz fenomenalnym procencie z dystansu. Trafili aż 15 trójek na 29 oddanych, z czego Shurna 3/9, Drew Crawford (13 pkt., 9 zb.) 4/5 i Alex Macotullio (12 pkt.) 4/6. Tym samym Wildcats nadal liczą się w walce o NCAA Tournament i obecnie są siódmą ekipą w Konferencji Big Ten. Mogą sporo namieszać w samym turnieju konferencji, a podwyższą swoje notowania, gdy pokonają ostatnio grających w kratkę Ohio State i będących w gazie Iowa Hawkeyes. W sobotę mieli więcej problemów w drugiej połowie, ale wytrzymali do końca mimo, że Tim Frazier (23 pkt., 8 ast.) zagrał na swoim poziomie. Co by było... gdyby nie Shurna?

 


BRUDNE POŁUDNIE: Cincinnati @ South Florida  45:46 (niedziela)

Haaa! Bulls nadał walczą o NCAA Tournament. Ekipa Południowej Florydy zalicza świetną końcówkę sezonu regularnego w Konferencji Big East. Miała co prawda mało wymagających rywali, ale dzięki temu odbiła się od środka tabeli i jest obecnie piątą drużyną, która chce napsuć trochę w krwi w wewnętrznym turnieju. W niedzielę Bulls gościli zawsze solidnych Cinncinnati Bearcats z Seanem Kilpatrickiem (13 pkt.) na czele. W tym spotkaniu uratowała ich przede wszystkim dobra postawa Anthony’ego Collinsa (14 pkt.), który na ok. 3 sekundy (podobnie jak Shurna) trafił dwa rzuty wolne. Cały mecz stał pod żenującym poziomem ofensywy i po prostu wygrał ten, kto miał więcej szczęścia. Yancy Gates zebrał co prawda 10 piłek dla Bearcats, ale był niewidoczny pod koszem rywala (2/8 z gry). Co ciekawe, Kilpatrick i Collins byli jedynymi graczami, którzy przekroczyli granicę 10 punktów.

 


ONE MAN SHOW NIE POMÓGŁ: (3)Kansas @ Oklahoma State  70:58 (poniedziałek)

29 punktów (w tym 7 trójek) Keitona Page’a nie pomogło pokonać najgorętszej ekipy minionego tygodnia. Kansas Jayhawks jako pierwszy team występuje u mnie w owym zrzucie dwa razy. W sobotę (poniżej) pokonali po dogrywce Missouri (mecz z tych „must see”), a w poniedziałek nie mieli większych problemów z graczami Oklahoma State. Thomas Robinson (17 pkt., 11 zb.) zagrał na swoim poziomie, ale nieco mniej widoczny był Jeff Withey (6 pkt., 1 blk.), który podkręcił kostkę w sobotnim meczu. Przypominam, że dwa tygodnie wcześniej ta dwójka dosłownie zdemolowała właśnie ekipę OKSU na własnym parkiecie. Trenera Billa Selfa znowu może cieszyć wysoka forma Tyshawna Taylora (27 pkt., 4/7 za trzy), który w ostatnich trzech meczach notuje tylko 1,6 straty na mecz. Wow!

 


HIT KONFERENCJI: (7)Missouri @ (3)Kansas  86:87 OT (sobota)

Co tu dużo pisać. Dwie najlepsze ekipy Konferencji Big 12 i zespoły, które na dzień dzisiejszy są w Top 8 całej ligi. The Last Border War!

Kansas – Robinson (28 pkt., 12 zb.), Taylor (24 pkt., 7/13 z gry)

Missouri – Denmon (28 pkt., 6/10 za trzy), Ratliffe (22 pkt., 12 zb.)

 

 



OEK CZYŻ:

25.02 – @ Fresno State (W – 79:76 3OT): 25 punktów, 11 zbiórek, asysta, blok, 11/17 z gry (49 minut)

 

Nevada Wolf Pack wygrali sezon regularny w Konferencji WAC, a w sobotę po niesamowitych trzech dogrywkach pokonali Fresno State. Koniecznie musicie o tym poczytać na CollegeHoops.pl!

 

 



TOMEK GIELO:

23.02 – vs Coastal Carolina (W – 61:57): zbiórka (9 minut)

25.02 – vs Campbell (W – 49:41): 2 punkty (7 minut)

 

Topniejące minuty Tomka Gielo mogły wiązać się z poczynaniami trenera, który chciał za wszelką cenę dobrze finiszować pod koniec sezonu. Liberty Flames ostatecznie zajęli piąte miejsce w Konferencji Big South, a o ich poczynaniach pisał niedawno Krzysiek Kosidowski!

 


Świeży ranking Top 25 AP: (w nawiasie bilans ogólny, po przecinku bilans w konferencji)

 

1. Kentucky (28-1, 14-0)

2. Syracuse (29-1, 16-1)

3. Kansas (25-5, 15-2)

4. Duke (25-4, 12-2)

5. Michigan State (24-5, 13-3)

6. North Carolina (25-4, 12-2)

7. Missouri (25-4, 12-4)

8. Marquette (24-5, 13-3)

9. Baylor (25-5, 12-5)

10. Ohio State (23-6, 11-5)

11. Georgetown (22-6, 12-5)

12. Murray State (28-1, 15-1)

13. Michigan (21-8, 11-5)

14. Wisconsin (21-8, 10-6)

15. Wichita State (26-4, 16-2)

16. Florida (22-7, 10-4)

17. UNLV (24-6, 8-4)

18. Indiana (22-7, 9-7)

19. Louisville (22-7, 10-6)

20. Notre Dame (20-10, 12-5)

21. San Diego State (22-6, 8-4)

22. Florida State (19-9, 10-4)

23. Temple (22-6, 11-3)

24. Virginia (21-7)

25. Creighton (25-5)


Podziel się:


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 29 lutego 2012 7:29

    (Sebastian) Mogę tylko napisać, że będę się starał relacjonować wszystko, ale głównie skupię się na najlepszych Konferencjach. O ile starczy czasu. W tej najlepszej szóstce (ACC, Big 12, Big East, Big Ten, SEC, PA-12 i może jako siódma A-10) Conference Tournaments ruszają 6 marca (pierwsza jest Big East), ale tak czy inaczej, zrobię jakąś zapowiedź Champ Week, a tymczasem wracam do obowiązków w pracy. Pozdrawiam!

    autor zawszepopierwsze

    blog: zawszepopierwsze.bloog.pl

  • dodano: 28 lutego 2012 18:42

    Fajnie byłoby, żeby wpis dotyczący "Conference Tournaments" pojawił się przed ich rozpoczęciem ;) taka zapowiedź tego co warto obejrzeć. Ewentualnie info gdzie można samemu ogarnąć drabinki najciekawszych konferencji :)

    autor kolek23

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 043 613 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u