
























wygra Orlando, bo wbrew temu co tu większość wypisuje są prawdziwym zespołem, we właściwym tego słowa znaczeniu. A czy ktokolwiek zatrzyma DH wolne żarty...
autor obi
Cieszyć się należy z tego, że mamy naszego rodaka w finale NBA.... Cieszyć można się z tego, że nie mamy ustawionego przez Sterna finału... Ale chwila - czy finał Cavs - Lakers i starcie James - Bryant to nie jest marzenie ogromnej ilości kibiców koszykówki na całym świecie? Z pewnością jest! Tylko że jeśli o mnie chodzi to nie mogłem sobie wymarzyć lepszego finału niż ten obecny :)
Kawalerzyści okazali się drużyną niekompletną, opierająca się na schemacie "King James and the rest..." A tak grać nie można. Pamiętajmy że sam Jordan bez wsparcia Pippena i Rodmana nie wygrałby tylu meczy. Magic w zestawieniu z Cavs okazali się drużyną dużo lepiej zbalansowaną. Ale to i tak nie wystarczy na Lakers....
Phil Jackson + Black Mamba + Gasol, Odom, Ariza i może Bynum = wielkie kłopoty dla Magic. I niech sobie nawet Howard szaleje, niech rzuca po 40 punktów. Jeśli odetnie się od niego resztę drużyny - jeśli Turkoglu, Lewis i Alston nie pograja za dużo - Magic dostaną i to ostro... dlatego bedzie 4-1 lub 4-2 dla Lakers.
P.S. Szkoda mi naprawdę tych reklam Nike z Kobe i LeBronem Muppettami :) coś wspaniałego, dawno się tak nie śmiałem :D pozdro.
autor paultheboss
Zapomniałem wspomnieć to co napisał już mój przedmówca o prowokującym nicku ;] SVG może umie panować nad emocjami ale geniuszowi Phila na pewno nie dorówna.
autor bluu
czy ja dobrze przeczytałem? remis przy trenerach? czyli niby van bundy remisuje z mistrzem Jacksonem? dla mnie to gruba przesada
autor thetruth jest głupi
Nawet jeśli Nelson wróci to jest raczej przeszkodą niż pomocą...
Po kontuzji bęzie grał inaczej- gorzej. Brak czucia rytmu meczowego powoduje złe decyzje, możliwe straty, niewykorzystywanie swoich partnerów. Rzut też nei będzie od razu ten sam...
Co do podkoszowych to tu wiele zależy od Gasola. Bynum gra źle, słabo i łapie faule. Szybko zejdzie. Jestem ciekaw tylko czy Gasol ograniczy Howarda i czy spowoduje złapanie kilku fauli przez DH12. Na ławce w zawdonikach pod kosz większy wybór ma LAL, ale lepszych zawodników mają Magic. Gortat i ewentualnie Battie przerastają Powella i Mbenge.
Stawiam na 4-2 dla LAL ;]
autor bluu
Myślę, że jednak Lakers. Matchup ciekawy, ale to nic nie rozstrzyga. Magic nie leżeli Cavs, ale cofnijmy się trochę do poprzednich rund- Magic nie mogli popchnąć łatwo Philly- całkiem średniej i osłabionego Bostonu. Szczytem Orlando w tej serii będzie maksymalne przedłużenie szans do 6 albo 7 meczu. Perk najlepszy na Howarda, bo po prostu jest kawał mięsa z niego i nie jest zbytnio wysoki. Lakers mają kim grać na Howarda i mają idealnego stopera na Lewisa- Odoma.
autor Mad
Zobaczmy teraz jaka z Howarda bestia ;] Pomyslcie teraz sobie jak orlando bronilo lebrona (srednia 42 pkt) a co dopiero Kobe !!! Mucki jak huj ;] Przypominam Lakers to nie Clevland skonczy sie ladowanie Howarda ;] oprocz tego nic nie ma ;] Shaq dobrze mowi ;]
autor JexMenn
http://probasket.pl/news/jameer-nelson-jednak-moze-wrocic-28334
Pozyjemy zobaczymy.
autor Ko1
No Perkins to bez dwóch zdan najlepszy defensor na Howarda w całej lidze. A co do kontuzji Nelsona to trzebabyc dobrej mysli:) podobno chcial grac juz z Cav ale mu Otis zabronil. 15 minut w jego wykonaniu od powiedzmy meczy w Orlando mogloby sie bardo przydac.. wiadomo ze AJ ma juz swoje lata i w starciu z szybkimi framarem i brownem moze poprostu nienadazac.
autor Ko1
A no i przede wszystkim, bardzo fajny artykul ;-)
Pozdrawiam.
autor imq
Nie wydaje wam sie, ze najwieksze sukcesy Magic w Playoff przyszly, kiedy zaczeli grac wiecej przez Howarda (nie tylko konczacego akcje, ale przede wszystkim rozbijajacego defensywe przeciwnika) ? Poczatek serii z Sixers byl straszny, w momentach waznych w ogole zapominali,ze maja atletyczną , na dzisiejsze czasy, bestię - ktorej malo ktory zawodnik moze sie postawic (tutaj dopiero widzimy jaka GENIALNA robote na Howardzie wykonywal w serii Celtics-Magic Perkins, czyzby najlepszy obronca na Howarda w calej lidze?).
autor imq
http://www.youtube.com/watch?v=AE21XBasZ8A <== POLECAM niezle :D :))))
autor KobeLukis
Pozdro Jimson ! :) Dobry blog
autor kuziek
Bynum miał ciężka kontuzje, a play offy nie są najlepszym czasem na odbudowę formy, szczególnie dla młokosa. W styczniu gdy osiągnął swoja optymalna formę był w trojce najlepszych centrów NBA.
autor bon3s
25 czerwca , czy sie myle ?
autor g
do G, wskocz na nba.com
jeśli Nelson zagra to nie wierzę ,że jest nieprzygotowany.. musi conajmniej biegać i rzucac od dwóch tygodni..zresztą on mógł wiele trenować bo miał kontuzję barku, a nie kolana jak Garnett..nie pisałem tu o grze przez 40 minut. ale jego 15-20 moze byc bardzo przydatne..
Bynum!? przecież tu nie chodzi o kontuzję..Come on~!
autor woitekski
blog: enbiej.blox.pl
KIEDY JEST DRAFT ?!
autor g
woitekski-> Nelson nie zagra w finale, ale gdyby zdarzył się cud i mógł grac to nie będzie ten sam Nelson który rzucał LAL 27,5 pkt w dwóch meczach. Z reszta kilka komentarzy niżej, autorzy blogu o tym piszą. Nie da się wrócić po tak długiej kontuzji i od razy grac tak jak przed nią. Spójrz na Bynuma.
Siłą Magic jest gra inside-outside. Dominujący Howard i rzuty za 3. Tyle, że ten drugi atut zależny trochę od szczęścia. Wcale bym się nie zdziwił jakby to LAL trafiali więcej trójek w serii finałowej. Mają zawodników potrafiących rzucać za 3 (Bryant, Fisher, Brown, Vujacic, Farmar,Ariza, Odom). Natomiast najlepsza obroną na Howarda będzie atak. DH będzie miał problemu z potrafiącym grać i przodem i tyłem Gasolem. Bynum mimo słabej formy też może być pożyteczny w ataku. LAL powinni próbować izolacji dla Bynuma. Fizycznie nie ustępuje Howardowi, a należny pamiętać, że mimo młodego wieku ma wielki zasób zagrań ofensywnych, większy od DH. Problemem jest tylko to jak długo wytrwa na boisku bo w defensywie będzie miał problemy z faulami.
autor bon3s
swietnie wykonana praca...
w coach'a przewaga: LAL
popieram 4-2 dla LAL (+ bardzo dobra gra Marcina,niech zarobi jeszcze te pare milionow do kontraktu)
autor ...
ciekawa dosyć ta analiza match-upów ale już seria z Denver pokazała że nawet teoretyczna przewaga Denver na 3 pozycjach plus ławka zwycięstwa nie gwarantuje.. dobra drużyna koszykarska to coś więcej niż zbiór graczy grających na poszczególnych pozycjach i wydaje mi się że Lakers są lepszym i szybciej reagującym na sytuację w meczu i całej serii zespołem i podobnie jak w serii z Denver będą potrafili wyciągać wnioski i 4:1, 4:2 na ich korzyść widzę...podobnie nie ma też co przeceniać tego 2:0 w RS- po pierwsze duża w tym zasługa Nelsona a Alston nie zagra na podobnym poziomie w serii i po drugie frazes ale PO to inna gra jest zupełnie...
autor Ociep
Licznik odwiedzin: 17 043 762 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: