
Gdy w off-season 2005 do Spurs dołączyli Michael Finley i Nick Van Exel, Earvin Magic Johnson skomentował to wydarzenie krótko, its over - co miało oznaczać: po zawodach San Antonio jest poza zasięgiem. Wszelako Tytuł w sezonie 2005/6 zdobyło Miami Heat. Richard Jefferson wydaje się być większym wzmocnieniem dla SA niż wspomniana dwójka, ale primo SAS wtedy nie zdobyli Mistrzostwa i - secundo Big Three są teraz o 3 lata starsi, co jedynie w przypadku Tony Parkera oznacza różnicę na korzyść. Czy Spurs z Jeffersonem są na poziomie Lakers? Na szczęście jest jeszcze czas by na to odpowiadać. Czas i sporo znaków zapytania z tym największym - czy Phil Jackson, który jako coach nie ma już wolnych palców na kolejne pierścienie [ma też jeden zdobyty z Knicks będąc ich zawodnikiem] zdecyduje się prowadzić dalej LA. Jeżeli Zen Master powie thank you gents, to wówczas szanse Kobe et consortes na repeat osiągną poziom zera absolutnego. A nawet gdy Jax zdecyduje sie prowadzić dalej Lakers to w optymalnych warunkach ciśnienia i temperatury - no serious injuries on either team - Spurs mogą okazać się za silni. Co do Marcina to na razie nie mial okazji by udowodnić, że jest graczem lepszym od Fabricio Oberto czy Kurta Thomasa, na pewno zaś jest słabszy od Drew Goodena, tyle że ten ostatni raczej nie pasuje coachowi SA. Podkowy mają jeszcze w odwodzie Francuza Iana Mahinmi, ale jest on równie kruchy co Yao Ming, a umiejętności i wzrost [211]dużo skromniejsze. Oczywiście wielkie handlowanie dopiero sie zaczyna, więc każdy dzień może przynieść a mind-blowing deal.
autor timdan21
redd z bogutem mieli wyleczyc kontuzje miala byc walka o miejsca 4-6 w PO a tu za przeproszeniem dupa. CO TO MA BYC! ciekawe kogo teraz Bucks wystawia na 3 bo czuje ze bowen nie zagrzeje dlugpo miejsca w skladzie kozłow
autor ..
dla mnie Duncan to fenomen choc przyznam sie ze nie lubie SAS ale dziwi mnie to jak niektorzy pisza ze Tim gra slabo w sezonie i pozniej w PO. mimo swoich problemow zdrowotnych zwiazanych z wiekiem radzi sobie fantastycznie 19,3pkt 10,7zb 3,5as 1,7bl w sezonie regularnym 50% z gry, blisko 70% wolnych w 33,5min na boisku robi ogromne wrazenie. a co do playoff to Duncan nie zawiodl przypomne 4 mecze z Dallas: 27pkt 9zb, 13pkt 11zb 5as 3bl, 25pkt 10zb 7as, 30pkt 8zb słabo??!! Richard Jefferson jest jednym z moich ulubionych graczy na '3'. Parker,Mason,Jefferson,Duncan,???(chcialbym zeby byl to Gortat) i na zmiane Hill,Ginobili,Finley,Bonner wydaje mi sie ze podpisza nowa umowe z Goodenem i tu moze byc problem w sprowadzeniu Marcina. jesli Gortat zgodzi sie na 3-4 letni kontrakt na ok 10mln$ to podpisza obojgu inaczej Marcin chyba zostanie z Orlando na kontrakcie 4-5 letnim za 10-12mln
autor wel
Spurs zrobili nie gorszy transfer niż LAL z Gasolem (pamiętam, jak Pop się wtedy wściekał, że ta wymiana z Memphis to skandal) bo pozyskali bardzo dobrego zawodnika za worek ziemniaków. Jeśli pozyskają kogoś pod kosz to będą zdecydowanym faworytem ligi. Nawet jak LAL zatrzymają wszystkich. Tyle, że to wszystko na papierze, bo nie chce mi się wierzyć żeby Ginobili był cały czas zdrowy i by kolana Duncana nagle stały się kolanami 25-latka. Jeśli będą zdrowi(wystarczy by wszyscy byli zdrowi na PO) są faworytem.
wldk-> nie myśl, że im częściej będziesz powtarzał, że Odom i Ariza nie zostaną w LAL tym większa szansa na spełnienie tego. Od pewnego czasu w twoich komentach widać pragnienie by obydwaj odeszli, a najlepiej jeszcze by Bryant wyemigrwał na Pluton. Wyluzuj trochę, bo jak zostaną obydwaj to twoje serce może tego nie wytrzymać.
autor bon3s
jesli sytuacja gortata w magic sie nie zmieni to spurs wydaja sie dla niego miejscem o niebo lepszym. szkole przetrwania z howardem na treningach juz przeszedl, w dodatku wie juz jak smakuje gra w finale. ma warunki, jest mlody, ciezko pracuje, nie ucieka od walki w obronie, w dodatku w spurs tez moglby miec mentora w osobie duncana, tak jak kiedys duncan w robinsonie, trener wg mnie bez porownania lepszy - polish hammer moglby tam i pograc wiecej i nauczyc sie czegos nowego. jestem za!
autor af
Bucks oddali Oberto za Amira J. z Detroit. Bowen prawdopodobnie wróci do Spurs, którzy na razie mają salary poniżej 70 mln więc Gortat+Bowen+2 solidnych młodziaków i Lakers nie mają czego szukać ( dalej wierzycie, że LA zatrzyma i Odoma i Arizę? Już prędzej Trevor i Kidd co i tak silnie nadwyręży ich budżet.
autor wldk
Minesota ma pick od Wizards:)
autor Ko1
sory ale Odom to nie jest Magic:) lepszy/gorszy... dla mnie inny typ zawodnika z tej samej półki.
autor Ko1
RJ lepszy od Lamara?Are you kidding me?!!!
autor maciek
Coś sądzę, że po takim transferze to ci zawodnicy mogą nie mieć najmniejszej ochoty zostać w Milwaukee (może ktoś z obecnych jeszcze zażąda wymiany). Mogli więcej za niego dostać. Moim zdaniem Bucks bez szans na PO w tym sezonie, raczej miejsce 10-16, bo nie wierzę, że Redd, Bogut czy Ridnour zagrają cały sezon (na jakieś 10-30 spotkań się wysypią). Kolejna rzecz, że stracili strzelca i będzie im brakować zawodników do zdobywania punktów. Alexander od czasów jak go oglądałem w NCAA był dla mnie zwykłym średniakiem i raczej nic wielkiego się po nim nie spodziewam, byłem bardzo zdziwiony, że tak wysoko był klasyfikowany i poszedł w tym drafcie.
Odom jest lepszy od RJ ale Jefferson jest bardziej regularny od Odoma:)
autor Raptor
Pomijając kwestie Jefferson a Odom bo czasami ktoś może mieć odmienne zdanie to ławki dwóch drużyn... nie ma co stawiać Spurs koło Lakers narazie muszą stanąć obok Denver Houston czy Denver (a nawet myśle, że i Hornets) na pewno mają dużo do udowodnienia.
autor RickyRubio
Faktycznie... przy takim potencjale ofensywy SAS potrzebują jedynie porządnego rzemieślnika pod koszem, który odciąży stawy TD w walce pod koszami. Wtedy Duncan może praktycznie całymi meczami zaczynać swoją grę z półdystansu, nie musi być ostatnią deską ratunku w obronie Spurs i nie musi już tyle skakać do zbiórek =]
W tym roku jeżeli chodzi o centrów mamy prawdziwy deficyt w FA... Marcin pokazał, że w obronie czy na deskach z Bynumem sobie radzi. Pokazał ponad to, że zna swoje miejsce w szeregu. Wciąż ma możliwości rozwoju z uwagi na przesunięcie jeżeli chodzi o początek kariery koszykarskiej. Potrafi już walczyć fizycznie, teraz pora na lekcję techniki prof. TD =]
Żeby nie było, nie cierpię SAS. Nie cierpię Duncana. Jednak są cholera dobrzy... Dla Marcina to najlepsze wyjście. Dostaje minuty gry, dostaje możliwość gry w świetnym klubie, dostaje realną szansę powrotu do finału, dostaje prawdziwych mentorów (TD i Pop).
Sas zaś i tak nie mają szerokiego pola do popisu. Ewentualny sing and trade? Po co... skoro młody i perspektywiczny center "trzaskany" na co dzień z howardem jest na wyciągniecie ręki za mid level...
Sorki ale Zaza to nie jest wojownik...
autor mi$hu
Też wydaje mi się że pozbycie się dwóch centrów świadczy że chcą wykorzystać całe mid level na centra (Gortat??):>. Oberto raczej nie wróci do Spurs wbrew opinii to bardzo dobry gracz jak za te pieniądze i na pewno pomoże Bucks w rotacji podkoszowych którzy często się łamią. Kurt już na emeryturę Bowen też choć wydaje mi się że on powróci do Spurs. Reasumując jak Spurs podpiszą Gortata to będą mocni, potrzeba jeszcze kogoś na rezerwę na obwód i mają skład który może stawić czoła LA i zmienić teorie o mistrzostwie w roku nieparzystym na mistrzostwie w roku parzystym :D
autor dan
Zgadzam się... Odom nieporównywalnie lepszy niż Jefferson.
autor FJ
Jeśli Parker będzie grał tak jak w tym sezonie, jeśli Manu naprawi sobie w końcu kostkę (dobrze mówie ?), jeśli TD będzie grał jak TD, jeśli będzie solidna ławka i w końcu jeśli RJ wypali to Spursi stają się kolejną potęgą w NBA ;].
autor Wclw
Znaczy, Jefferson lepszy niz Odom ? no wiecie co...
autor dominn
Moim zadniem sukces SAS w następnym sezonie zależeć będzie od dyspozycji Tima Duncana. Po tegorocznych PO widać było że czas nie stoi w miejscu. A jeżeli chce zdobyć 5 tytuł to ostatni dzwonek dla niego.
autor waden14
Poczekajmy na informacje kto będzie grał w SAS pod koszem.... Póki co jest starzejący się Duncan i Bonner. Na ławce nie ma nikogo. Jak ściągną jakiegoś raczej młodego, rozwijającego się centra, który pomoże Timowi na desce i się trochę podszkoli i do tego weterana na ławkę to może coś z tego wyjść.
Teraz przejście Marcina do SAS wygląda jeszcze lepiej niż wyglądało. Chciałbym go widzieć w tym zespole.
autor Krzysiomir
Szkoda Miluwakee bo z Jeffersonem, Charliem, Raymondem mieli szansę powalczyc o play offy na wschodze. Ale z drugiej strony fajnie że Rich trafia w końcu do jakiegoś większego i lepszego klubu - do takich NJ i MIL nie mozna bylo zaliczyc. Według mnie Bowen, Thomas i Oberto spokojnie wpasowaliby się w koncepcję Skillesa, to solidni i niedrodzy rzemieślnicy - tacy jak sam Scott z czasów gdy grał w Magic. Ale na pewno nie staną się drugą siłą na Wschodzie, to miejsce jest zarezerwowane dla Denver:)
autor kosma84
wszystko pieknie tyle ze tak jak i w tych play offs sila spursow jest zalezna mocno od duncana a ten chlopak mial bardzo duze problemy i ..... sie gra sypnela mocno bez niego i przyznam ze nie wiem czy ta ekipa bedzie w stanie jeszcze sie podniesc wzniesc na wyzyny glownie ze wzgledu na zdrowie transfer oczywiscie rewelacyjny dla obu ekip SA wypchneli dziadkow wzieli atlete strzelca z doswiadczeniem natomiast Bucks troche poluznili budzet i zastanawiam sie zapewne czesc tych dziadkow :) wroci do spurs hehe bo nie widze ich za mocno w planach Skillsa
autor Baca
Licznik odwiedzin: 17 043 762 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: