
Wallace i MArion też byli w (SF), śą i w ComboPF ... wiec nie wiem co stoi na przeszkodzie aby byl tutaj rowniez James.
autor amirkhattab
Charles Barkley jak dla mnie byłby najlepszym graczem określanym jako combo forward
autor mj
LeBron był w rankingu SF. Żaden z tych co są w tym rankingu nie wystąpi w rankingu PF, a czym pisze wyraźnie. Moja najlepsza piątka: 1. Odom, 2.Lewis, 3.Jamison, 4.Wallace, 5.Marion
autor bon3s
W sumie może być bo LeBronowi zdaża sie grać jako czwórka...
autor bluu
Na liście jest G.Wallace, więc równie dobrze, moim zdaniem, można tutaj dodać LeBrona i Jeffersona...
autor amirkhattab
A.Jamison, L.Odom, R.Lewis, J.Smith, M.Williams, G.Wallace, A.Kirilenko, S.Marion, R.Gomes, J.Green, M.Beasley, T.Young, A.Harrington, C.Villanueva, B.Diaw
autor wel
A gdzie Nowitzki?! Garnett!!
Nie wiem kto to układa te ankiety, nie głosuje-było dodać jeszcze Trybańskiego i Willa Perdue
autor Do autora:
Nie trawie Niemca od Davida i 'Baywatch', ale jesli mowa o graczach uniwersalnych, ktorzy odnajduja sie na co najmniej dwoch pozycjach, to mysle, ze jest on w scislej czolowce. A Beasley to chyba faktycznie za nazwisko otrzymal te nominacje, a Kirilenko to chyba z racji faktu, ze zalapal sie do dziesiatki najefektowniejszych asyst sezonu ... Pzdr.
autor UncleBrayCare
Trochę odbiegając od tematu:
http://www.nba.com/video/channels/nba_tv/2009/07/29/nba_20090729_international_plays.nba/
Lista najlepszych zagrań graczy zagranicznych :P za sezn 08/09
autor Susek
moja subiektywna kolejnosc: Wallace, Lewis, Diaw, Kirilenko, Matrix,........, Odom. sory nie trawie cie
autor as
beasley na pewno no i jeszcze oczywiscie dirk
autor jack h.
maredbor: Marcin, ale tu nie chodzi konkretnie o czwórkę, silnego skrzydłowego! - a o "COMBO-FORWARDA"
autor zawszepopierwsze
Lewis na pierwszym miejscu na pozycji nr 4???? Chyba w snach :P On się na czwórkę nie nadaje, bo nie jest to żaden POWER :P Ktoś tu chyba zapomina o Gasolu. To typowa 4-ka. Ktoś zapomniał o KG-ju? Coś ten ranking naciągany...
autor Marcin
Lewis i Odom na czele. Trudno mi się zdecydować, który z nich lepszy... :)
autor darek_c4
blog: naszbasket.bloog.pl/
Oceniałem na zasadzie obecna gra+potencjał w przypadku graczy których talenty już w pełni wybuchły jak Odom czy Jamison oceniałem na podstawie obecna gra+w jakim stopniu wykorzystały swój talent. Na takich zasadach wyłoniłem swoją piętnastke najlepszych obecnie zawodników typu 'combo-forward' w NBA, nie najlepszych w tym minionym sezonie ale ogólnie tych co w NBA grają i coś już pokazali.
autor bluu
Beasley to chyba za nazwisko ta wysoko....Jak dmsta napisał Lewis i Odom ex-aequo na pierwszym miejscu. Obaj sa świetni, jednak prezentują trochę inne style gry.
autor http://euroleague24.pl/news.php
Lewis, Odom, Kirilenko, Jamison, Wallace, z tym że Lewis i Odom ex-aequo na pierszym miejscu - kazdy z nich ma cos ekstra co powoduje, ze jest najlepszy. Odom to all-round player z świetną gra na obu tablicach, a Lewis ma świetny rzut w crunch time...
autor dmasta
blog: www.jazz.e-nba.pl
cieszy obecnosc Villanueva'y! Deeeeeetroit
autor DEL
Odom, Lewis, Beasley, Diaw, Jamison tak wygląda moja pierwsza piątka ;d dalej są Smith Wallace, Marion (Phoenix? :D)
autor bluu
Dla mnie pierwszy Odom. Później Smith, Lewis, Mario, Jamison. Ogólnie wyniki wydają mi się w miarę trafne.
autor ogqozo
Licznik odwiedzin: 17 043 908 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: