Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 305 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


ZAPOWIEDŹ EUROBASKET 2009: NIEMCY - ERA BEZ DIRKA

piątek, 28 sierpnia 2009 16:07
Skocz do komentarzy
Maciej Kwiatkowski

źródło: FibaEurope.com


Nikt w Niemczech nie ma pretensji do Dirka Nowitzkiego o to, że zrezygnował z tegorocznego udziału w EuroBasket 2009. Jedyny europejski MVP w historii NBA spotkał się już nawet z odmłodzoną, niemiecką kadrą i ponoć wziął nawet udział w jednym z jej treningów. Niemcy przyjeżdżają do Polski głównie przetestować młodzież. Bez większych oczekiwań. Bez aspiracji nawet na wyjście z grupy.


Od 2001 roku Nowitzki łączył długie sezony w NBA z grą w reprezentacji Niemiec. To głównie jemu nasi zachodni sąsiedzi mogą zawdzięczać takie sukcesy jak brązowy medal Mistrzostw Świata w 2002 roku czy srebro na EuroBaskecie cztery lata temu. Od równo dekady silny skrzydłowy z Wurzburga jest ikoną i wszystkim co najlepsze w niemieckiej koszykówce, choć warto pamiętać, że przed nim gwiazdą w NBA był inny skrzydłowy, Detlef Schrempf. A już największym sukcesem "Bundesteamu", i to osiągniętym bez udziału Schrempfa było sensacyjne zdobycie złotego medalu Mistrzostw Europy w 1993 roku. Tacy koszykarze jak Christian Welp, Henrik Roedl czy Henning Harnisch nie dają się tak łatwo wymazać z pamięci.

Nieznany jest dokładny powód absencji Nowitzkiego, ale z pewnością wpływ na nią prócz kolejnego, długiego sezonu w NBA mogą mieć prywatne kłopoty gracza Dallas Mavericks. Niemieccy dziennikarze nie boją się jednak postawić tezy, że 31-letni MVP sezonu 2006/07 w NBA może już nigdy nie zagrać w koszulce reprezentacji swojego kraju. Tylko sześć najlepszych drużyn EuroBasketu awansuje do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Turcji, a kadra Niemiec w obecnym kształcie nie jest nawet blisko, by marzyć o takim osiągnięciu.

W Niemczech chwali się jednak decyzje trenera Dirka Bauermanna o odmłodzeniu składu, a grze reprezentacji cały czas towarzyszy nutka podekscytowania. Wszystko to przez dołączenie do kadry dwójki koszykarzy, którzy błyszczeli w niedawno zakończonych Mistrzostwach Europy U-20.

Najlepszym strzelcem tej imprezy był bowiem Niemiec, 20-letni Robin Benzing (na zdjęciu), którego od kilku lat prześwietlają już skauci z NBA i wróżą mu tam świetlaną przyszłość. Niektórzy nawet nazywają go już "drugim Nowitzkim". Mierzący 209 cm Benzing to naturalny niski skrzydłowy. Nie silny skrzydłowy, który próbuje swoich sił na obwodzie, ale gracz, który zdecydowanie lepiej czuje się w grze przodem do kosza. To, że Bauermann wystawia go na pozycji nr 3 w pierwszej piątce kadry świadczy też, że nie wynik, ale ogranie młodych zawodników będzie dla Niemców najważniejsze na turnieju w Polsce.

Benzing cały poprzedni sezon spędził jeszcze w drugiej lidze, gdzie był jednym z najlepszych strzelców i dopiero tego lata pozyskał go pierwszoligowy Ratiopharm Ulm. Klasę jeszcze niżej grał w ubiegłym roku czarnoskóry Elias Harris, ale ostatni miesiąc był z pewnością jego najlepszym w karierze. Najpierw Harris ustalił warunki przenosin za ocean, gdzie przyjdzie mu grać na bardzo dobrej uczelni Gonzaga. Potem był jednym z wyrózniających się graczy ME U-20, a w ostatnich tygodniach zachwycał w sparingach swoimi umiejętnościami atletycznymi i już bardzo dobrą defensywą. Bauermann nie boi się używać mierzącego 201 cm Harrisa jako defensora na najlepsze dwójki, trójki rywali.

Reprezentacja Niemiec ma też nadal w swoim składzie kilku reprezentantów, którzy już zdążyli sobie wyrobić nazwiska. Za rozegranie cały czas odpowiedzialny jest 28-letni Steffen Hamann - dobry obrońca pozbawiony przebojowości w ataku. Taką agresywną grę prezentuje za to jego zmiennik, 25-letni Heiko Schaffartzik - jedyny gracz w składzie naszych sąsiadów, który potrafi sobie po dryblingu wypracować pozycję do rzutu. Trzecią jedynką jest natomiast superszybki, ale mierzący ledwie 180 cm Per Gunther. Playmaker nazywany w Niemczech "Strusiem Pędziwiatrem" miał swoje pięć minut w meczu sparingowym przeciwko Chorwacji, gdy nie dawał sobie z nim rady rozgrywający Milwaukee Bucks, Roko Ukić, który z kolei bez problemu radził sobie wcześniej z naszymi obrońcami.

Na pozycji rzucającego obrońcy w piątce wychodzi doświadczony, 30-letni Desmond Greene, który jednak poza niezłą defensywą i rzutem za trzy punkty z czystej pozycji nie bardzo potrafi zagrozić w ofensywie drużynom przeciwnym. Pozycję wyżej, za Benzingiem gra z kolei też ograny już w kadrze Konrad Wysocki, który dopiero co podpisał kontrakt z Turowem Zgorzelec.

Pod tablicami trener Bauermann może znowu liczyć na 34-letniego Patricka Femmerlinga i trzy lata młodszego Svena Schultze. Ten drugi obok mierzącego 213 cm Jana Hendrika Jagli i Benzinga jest największym zagrożeniem ofensywnym w niemieckiej kadrze. Tegoroczny team Bauermanna stawia bowiem zdecydowanie na rzuty za trzy i wykorzystywanie każdej nadażającej się okazji do przeprowadzania kontrataków. Jest to zupełnie inny wariant gry niż w latach poprzednich, ale dzięki temu tą mieszankę rutyny i młodości ogląda się zaskakująco dobrze.

Niemcy zagrają w chyba najsłabiej obsadzonej grupie "B", w której za rywali będą mieć Rosję bez Andreia Kirilenki i J.R.'a Holdena, Łotwę, która przegrała ponad 20 punktami z Macedonią oraz zwycięzcę rywalizacji pomiędzy Belgią a Francją. Niespodziewanie rodzi się więc szansa przed drużyną niemiecką na wyjście do drugiej rundy grupowej. Jeśli jednak do tego nie dojdzie, to ekipa, którą zobaczymy w Polsce stanowi początek nowej epoki dla Niemców - epoki bez Dirka Nowitzkiego. Bez presji na wynik, z szybką grą i być może z kolejnym "Nowitzkim" w składzie.

ROZGRYWAJĄCY:

Steffen HAMANN (190 cm, rok ur. 1981 - ALBA Berlin)
Heiko SCHAFFARTZIK (183, 1984 - New Yorker Phantoms Brunszwik)
Per GUNTHER (179, 1988 - Ratiopharm Ulm)

OBROŃCY:

Desmond GREENE (185, 1979 - Brose Baskets Bamberg)
Elias HARRIS (201, 1989 - Gonzaga)

SKRZYDŁOWI:

Robin BENZING (209, 1989 - Ratiopharm Ulm)
Sven SCHULTZE (206, 1978 - Monferrato)
Konrad WYSOCKI (202, 1982 - Turów Zgorzelec)
Jan-Hendrik JAGLA (213, 1981 - Joventut Badalona)

ŚRODKOWI:

Patrick FEMMERLING (216, 1975 - bez klubu)
Tim OHLBRECHT (211, 1988 - Brose Baskets Bamberg)
Yassin YIDBIHI (208, 1983 - Limoges)

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 29 sierpnia 2009 0:21

    Elias Harris ten gościu jest niesamowity! Byłem na sparingach Polska - Niemcy w Szczyrku w maju tego roku i na prawdę miażdży ;O Dwie akcje skończył takim dunkiem, że prawie kosz wyrwal ;] i to jedna stojac tylem do kosza po jednym koźle i obrocie...2 piętro
    Chociaż rzut ma drewniany ;]

    autor karny

  • dodano: 28 sierpnia 2009 23:28

    wysocki w Turowie to naprawdę dobry ruch. gracz, który pokaże nową jakość w PLK

    autor woitekski

    blog: www.naszkosz.blox.pl

  • dodano: 28 sierpnia 2009 22:51

    "Nieznany jest dokładny powód absencji Nowitzkiego"

    Dlaczego nieznany?

    http://sports.espn.go.com/oly/olybb/news/story?id=4398590

    autor johny

  • dodano: 28 sierpnia 2009 22:09

    Nawet Pascal Roller nie będzie grał? Szkoda wielka lubię tego gościa

    autor Jacek

  • dodano: 28 sierpnia 2009 20:51

    tylko ze nei wsyzstkie siatkarki są piękne... chyba ze oglądamy mecz Polska-Brazylia :D

    autor mihau

  • dodano: 28 sierpnia 2009 20:15

    inaczej Boogie Down: zapoceni chłopi w tv, piękne siatkarki u boku ;)

    autor Friden

  • dodano: 28 sierpnia 2009 19:10

    dokladnie Boogie Down! :D

    autor mac

  • dodano: 28 sierpnia 2009 18:43

    Piękne siatkarki> zapoceni chłopi.
    Tyle

    autor Boogie Down

  • dodano: 28 sierpnia 2009 18:30

    dopisze to tutaj, bo pewnie im nowszy temat tym czesciej sprawdzacie komentarze. chodzi mi ciagle o starting 5 Pistons i o to, ze to Rip bedzie w 1 skladzie. oto cytat Joe Dumarsa :

    First of all, Ben Gordon made a decision to come here knowing that Rip Hamilton is the starting two guard.Allen Iverson never made that decision.

    interesuje sie Pistonsami od paru ladnych lat i dla mnie bylo to oczywiste, teraz mysle, ze to tylko potwierdzi moja teze. nadal mysle, ze Rip moze grac nawet mniej minut niz Gordon i na 90% bedzie zdobywal mniej punktow, ale bedzie kapitanem druzyny i to on bedzie startowal.

    autor DEL

  • dodano: 28 sierpnia 2009 17:41

    A daj spokoj, koszykowka > siatkowka kobiet.

    autor cAst0r

  • dodano: 28 sierpnia 2009 17:40

    Widoczny przykład prawdziwiego fana basketu, który kocha dobrą gre niekoniecznie z nieco przereklamowanymi gwiazdami...

    autor mihau

  • dodano: 28 sierpnia 2009 17:01

    Kondrad Wysocki??-chyba KONRAD-błąd na błędzie.
    Szkoda,że nie będzie Nowitzkiego.
    Takie mistrzostwa Europy gdzie nie zawodników ,którzy coś znaczą w NBA
    Brak Dirka rozwiał moje wątpliwości co do wyboru ME koszykówki czy ME siatkarek-wybieram to drugie.

    autor Arszawin

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 044 065 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u