Powiedzcie najpierw kto kiedykolwiek komentował koszykówkę lepiej niż WM. Kto? Szaranowicz? Rudziński? Łabędź? Skwirowski? Sobczyński? Durda? Romański? Zieliński? (przepiękna wsadka Tyrice'a Walkera)? A może Szpakowski (Barcelona 1992)? Jeśli znajdziecie lepszego komentatora to zapraszam do dyskusji. Mnie denerwuje jak przegaduje wywiady z zawodnikami/trenerami, ale to małe grzeszki.
autor kolaszusza
blog: kolaszusza.bloog.pl
V tu nie chodzi o zwykle narzekanie ze ja lubie bulls a jest mecz orland.M.W. nie komentuje meczu tylko cały czas nawija: przypomnienia,statystyki opowiastki a w cieniu tego wszystkiego jest mecz.Czasami jakies piekielnie dobre zagranie któregos z graczy przerwie mu opowiesc i wtedy powie no teraz ladna akcja ale przypomnijmy sobie w 1994 ....i tak przez cały mecz.Tego nie można wytrzymac.Ale jeszcze gożej było by wogóle bez głosu.Wiec jeśli C+ nie może dać orginalnej ścieżki dzwiękowej,to chociaż możliwość wyboru odgłosu z chali było by wybawieniem.
autor chosenone
Mogli by dać mozliwośc wyboru ściezki dzwiekowej - komentarz lub bez - odgłosy z hali
autor BB
wiem ze komentarz pana michalowicza, mimo iz dysponuje przeogromna wiedza nie jest idealny (tak to ujmijmy), sam nie trawie pana durdy, a od pana zenona "czasem" chcialoby sie odpoczac, ale nie za duzo narzekania od razu? ja wiem ze kazdemu trudno dogodzic, ale mam dziwne wrazenie, ze jakkolwiek nie bedzie i tak bedzie zle. fan magic piekli sie ze pokaza jego druzyne, jakby nie pokazywali krzyczalby kto inny. ja wiem ze kazdy, w tym oczywiscie ja, chcialby co noc ze 2 mecze ze swietnym komentarzem obejrzec ale nie wymagajcie nie wiadomo czego. tak to wyglada na ta chwile i podejrzewam ze panowie z c+ rowniez wiedza, ze mogloby byc lepiej, ale w dobie usuniecia koszykowki na bok przez inne dyscypliny trzeba sie bardziej cieszyc ze nie rzucili jeszcze wszystkiego w cholere. a co do lakersow, na wjazd mamy 2 wazne wydarzenia i jednak trzeba zrozumiec to ze szlagier na poczatek wygrywa z rozdaniem pierscieni i meczem, ktory w niemalym stopniu grozi blowoutem. PiS i mniej narzekania... ;]
autor V
nie podoba mi sie to. i nie chodzi mi tu o komentarz. z reguly puszczali na inauguracje sezonu mistrzow. byli spurs, heat, celtics. czemu nie ma lakers? malo przemawia do mnie fakt, ze graja o 4.30. 3.30 chyba, bo wtedy ameryanie przesuna swoj zegar o godzine. rozumiem, ze 4.30 to nie jest najlepsza godzina na ogladanie nba ale wreczenie pierscieni i zawisniecie sztandaru wypadaloby pokazac....
autor niewiadomski
Panowie mam pytanie. Czy ktoś byłby zainteresowany współdzieleniem konta ILP SD przez pierwszy miesiąc? Chcę po prostu zobaczyć jak to będzie działać.
autor Canigia
Wiedziałem, kurwa, wiedziałem, że się w tym sezonie rzucą na transmitowanie Magic, wiadomo dlaczego. W tym momencie dla kibica tej drużyny (żeby nie było - od 16 lat) wykupowanie ILP robi się bardziej bezsensowne. 18 meczów (przeważnie tych kluczowych) komentowanych przez Michałowicza i spółkę? Dramat. Ale bez głosu chyba jeszcze gorzej... Decyzje, decyzje.
autor GRB
Warto dodac ze komentator na C+ jest beznadziejny.Bardzo cieżko go przetrawic.Dla kogos kto chociaż troche łapie angielski i oglądał wczesniej mecze z org.angielskim komentarzem , bedzie wychodził z siebie podczas transmisji.
autor chosenone
http://basketbawful.blogspot.com/2009/10/remember-knicks-traded-for-larry-hughes.html :D:D
autor mjm
Licznik odwiedzin: 17 044 065 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: