

dzięki Walker:)
autor biniu
Kobe zagral slabiutko, troche obiektywizmu psychofani
autor coralles
PANOWIE, a tak z innej bajki... czy ktoś mi powie, gdzie mogę kupić oryginalne koszulki graczy NBA, lub tez inne gadżety związane z NBA, wszystko co się z tym łączy... Z góry dzięki za odp.
autor Anastazio
ja wiem czy kot rzeczywiście się zaśmieje..? prędzej pies zawyje:p
autor yo
Dobrze prawisz Mario ale hejterzy już szczekają . Lać na nich. Zobaczymy kot będzie się śmiał na koniec sezonu kiedy Kobe zgarnie kolejne MVP finals.
autor Dario_#24
biniu słabo szukałeś - http://cgi.ebay.com/NEW-AIR-JORDAN-16-5-TEAM-OG-375387-001-MEN-US-11_W0QQitemZ120485168059QQcmdZViewItemQQptZUS_Men_s_Shoes?hash=item1c0d79c3bb - w team'owych kolorach będą dostępne na dniach
autor Walker
loool- kolega KobeMario chyba inny mecz oglądał jak uważa że Kobe zagrał wczoraj dobrze.. albo ten sam, ale to już by musiało być po dużym spożyciu ;)
autor Ociep
LAL przegrywa ale nie ma co się martwic to dopiero początek sezonu, za to megaaa dunk Browna , czemu Jax nie puszcza go częściej , Kobe dobrze zagrał ale mogło byc lepiej cóż każdy jest człowiekiem, w niedziele mecz z Atlanta którą pociśniemy i Kobe znów będzie wielki GO LAL !!!
autor KobeMario
Pytanie z innej beczki:) Gdzie mogę znaleźć nowe buty Wade`a? najeczki oczywiście. Szukam od 2 dni na internecie i nic.
autor biniu
Timdan21 jak zwykle nie grzeszysz wiadomo czym. Jedyne co z tego wychodzi to grafomaństwo. Oto parę faktów. Tak na tym blogu udzielam się od niedawna a to dlatego, że herezje wygłaszane przez Ciebie trzeba jakoś korygować. Nie czepiaj się mojej osoby a jedynie zwracaj uwagę na to co mam do powiedzenia o samej istocie sprawy. Niestety jesteś tylko ujadającym psem (ciągłe problemy małżeńskie ale to akurat nie dziwi) który nie dość, że jest hipokrytą to jeszcze jest jego marnym przypadkiem. Skupmy się na istocie rzeczy. Dasz radę to zrobić? p.s. jak na psa przystało nie pamiętasz, że już bardzo dawno temu wymienialiśmy wrażenia koszykarskie...długo zanim powstał ten blog. Przestań używać żenujących wstawek anglojęzycznych, przestań cytować nic nie wnoszące dyrdymały, przestań robić z siebie idiotę, który udaje, że coś wie. Żaden rys prześmiewczy Ci nie pomoże zacznij być konkretny i doceniać merytoryke. To na tyle...waruj..do nogi!!!
autor 24life
o co Ci chodziło mowiac zamknac ryj ?;] Chyba Ci sie troszke pomyliło :), co do błedów, to nie ze nie umie sie przyznac, ale nie ma trenera ktory mógłby mu je wytknąć
autor damon
Janekjanek ja Cie proszę....On ma jaja?Jęczy po każdym wejściu pod kosz, że był fauolowany, nosi piłkę i robi mega kroki. Nie potrafi grać tyłem do kosza. Z góry minie każdego, to fakt, ale dajcie se w końcu powiedzieć, że LeBron nie ma pojęcia o grze zespołowej i w najważniejszych momentach nie poda partnerom, tylko będzie się rył pod kosz...Wyszedł mu shot przeciwko Orlando, ale przypomnił sobie ile razy położył mecze w ostatnich 2-3 minut głupimi stratami, decyzjami, etc. Nie przepadam za nim, ale go nie hejtuje, ale jest przereklamowany. Móglby w końcu zamknąć ryj i zacząć wyciągać lepszą grę z partnerów, być motywatorem, przywódcą Cavs, prawdziwym liderem. LeBron nie ma pokory, rzadko kiedy przyznaje się do własnych błędów - to jest wkurwiające. Samozwańczy król bez korony i pierścienia. Śmieszą mnie rozkminki na tym blogu, kto lepszy Kobe czy LBJ? LeCraB jest po prostu gorszy i jeszcze sporo mu brakuje do Bryanta.
autor woszczu3
24 coś tam po angielsku. Jeżeli umiem liczyć to popełniłeś tutaj tyle postów ile masz paluszków u lewej bądź prawej dłoni i nie sądzę byś miał tyle co Hannibal Lecter porzed operacyjnym usunięciem szóstego. Jeżeli jako pięciopostowy weteran tego blogu przesyłasz pozdrowienia i wystawiasz stopnie zabierającym tu głos, a także używasz liczby mnogiej my [pluralis maiestatis?] to prawdopodobnie niczym Syzyf pchasz ten kamień pod górę zupełnie bez sensu. Jeżeli twoją misją jest udowodnienie, że wśród fanów Lakers dominują dewianci, to próżny twój trud. To widać na kilometr. Mnie nazywasz psem, niewątpliwie w celach obraźliwych, a następnie podpisujesz się moim nickiem. To coś jakbyś sikał pod silny wiatr lub pluł do góry a następnie postawiał głowę. Słyszałem o wypadku kiedy pewien gentleman wykładał na stół to co zazwyczaj pokazują ekshibicjoniści, a następnie walił w to młotkiem. Pełną satysfakcję odczuwał gdy nie trafił. Byłże byś to ty, czy może ktoś z rodziny? Powiedz mi chłopcze taką rzecz, czy jak tam myjesz te zwłoki, to czy zdarza ci się wystawiać język. Byłaby to czaderska sprawa: oto fan Lakersów naśladuje Kobe Bryanta, który udaje Michaela Jordana naśladującego swego ojca. To od Niego - Taty Michaela wzięło się to tongue-dangling. Miał takie przyzwyczajenie podczas pracy. Nie zadawaj tzw. pre-empive strikes. Pisz co masz do powiedzenia, a nie co myślisz, że za chwilę przyślą inni. By żyło się lepiej. Wszystkim. Nie pozdrawiam i liczę na wzajemność.
autor timdan21
PODPISZ ZDJĘCIE: mówisz, że te buty mają radio? nie wierzę daj posłuchać...
autor darkcore
heh ludzie dajcie sobie spokój. Jeżeli jutro Boston <3 przegra z 76 to powiecie że ooooooo rutyna w zespole Boston daleko nie zajedzie ? Fakt faktem ze Boston narazie gra wzorowo bez Davisa w dodatku ale poczekajmy na 40 spotkań. Co było w tamtym roku ? Bodajże 29-2 Celtów a potem się stało. Nie srajcie tyle to nie jest PLK gdzie po 5 meczach można już typować bo to 1/3 rundy. Jeszcze osiem razy się wszystko pozmienia więc wiecie.
autor Rygo
rozowe wstazki to logo organizacji walczacej z bodajze rakiem szyjki macicy.
@woszczu
ja bym w ogole wywalil lebrona do d-leauge,moim zdainem jest za slaby na nba.w zeszlym sezonie nie pokazal,zarowno w regular season jak i w po,ze ma jaja w koncowkach.
jak na razie powiem dwa slowa-kevin durant.a raczej jego rebounding-typ wreszcie zaczal wykorzystywac wzrost,mimo fatalnego atletyzmu drugi mecz z rzedu robi +10 zbiorek.na to czekalem w jego wykonaniu,ciekawe jak bedzie dalej.lebron z kolei gra na coraz lepszym FG,i mysle ze jest w stanie zrobic 28-9-9 w tym sezonie...
autor janekjanek
Thx god 4 Milsap!!! Kto widział ten wie, Clippers obsrali się po pachy w ostatnie kwarcie - czarna dziura, która rzucała piłkami po aucie. Co do Cavs - troche lepiej, ale grali przeciwko ślamazarnej Minnesocie. Nie przegrali bo nie było meczu na styku. Jak się taki zdarzy to zawołajcie LeCrab'a (powinno być LeCrap), żeby położył końcówkę, bo to robi naprawdę dobrze :)
autor woszczu3
Chwaląc Nasha trzeba brać pod uwagę, że grali z niebroniącymi Warriors.
autor bon3s
shaq - największe roczarowanie 2009/2010?
autor omgo
hmmm.. jeszcze niedawno dyskutowałem w komentarzach na temat nieuzasadnionego optymizmu kibiców LA. nie zamierzam się nad nikim pastwić i to ze LAL przegrało nie jest dl amnie powodem do szczęścia, pokazuje tylko że jednak ich łąwka wcale dobrze nie funkcjonuje. Problemem jest też brak Gasola, jednak ten mecz obnażył słabości rotacyjne LAL. Zachwyty fanów SPurs nad grą Duncana też na niewiele się zdadzą, gdyż ostatnio pogromcami Spurs byli Bullsi. Zapraszam do obejrzenia wczorajszego meczu, by zobaczyć jak z Bykami wygrywać. Przyznam się, tez że trochę na wyrost wierzyłem w Spursów. Niestety jak nie dopadną ich kontuzje, to wedrze się rutyna do tego starego zespołu. Są bardzo overrated.
autor yo
Licznik odwiedzin: 17 044 351 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: