|
DNIÓWKA: 30 LISTOPADA (poniedziałek) [ Copy this | Start New | Full Size ] Maciej Kwiatkowski 02.00 (6-8) CHICAGO BULLS @ (8-7) MILWAUKEE BUCKS - W tym meczu zagra naprzeciw siebie dwójka uzdolnionych playmakerów młodego pokolenia: Jennings notuje mały spadek formy (last 3 games: 14,67 season: 22,3) natomiast Rose się rozkręca (last 3 games: 20,3 season: 15,4). Byki po 4 porażkach z rzędu mają szansę się odkuć, a ich center Noah zdominować tablice grając przeciwko przeciętnym podkoszowym Bucks. - bon3s EDIT: Andrew Bogut niespodziewanie wróci już dziś do gry. 02.30 (5-12) PHILADELPHIA 76ERS @ (12-5) DALLAS MAVERICKS - Elton Brand ma wrócić dzisiaj do gry, ale jak donosi Marc Stein (ESPN Dallas) - działacze Sixers spotkali się dzisiaj z Allenem Iversonem ...w Dallas i rozmawiali przez dwie godziny, więc ten temat może spokojnie storpedować to spotkanie. 03.00 (6-11) MEMPHIS GRIZZLIES @ (9-7) UTAH JAZZ - Jazz wygrali 5 z ostatnich 6 meczów, a w dwóch ostatnich rzucali powyżej 60%. Wielka w tym zasługa wracającego do znakomitej formy duetu Deron Williams - Carlos Boozer. W sobotę urazów doznali Andrei Kirilenko (plecy) i Paul Millsap (kolano). Rosjanina zabraknie, ale Millsap ma zagrać ze stabilizatorem na kolanie. Dla Grizzlies to czwarte spotkanie pięciomeczowej trasy (1-2). Po wielkim zwycięstwie w Portland przyszedł wczorajszy znany już chyba wszystkim kryzys (to słabe określenie) w czwartej kwarcie. Energy Solutions Arena i tak rzucający Jazz to nienajlepsze miejsce, by odbudować pewność siebie, ale Grizzlies nie można lekceważyć. W dodatku Jazz praktycznie nie mają teraz ławki, więc nawet akurat ten słaby punkt Memphis nie powinien być aż tak widoczny... Proszę - doszedłem do punktu, w którym myślę, że to może być niespodziewanie mecz wieczoru. 04.30 (6-8) INDIANA PACERS @ (5-10) GOLDEN STATE WARRIORS - Trudno wyobrazić sobie lepszy poligon doświadczalny niż Oracle Arena dla eksperymentującego z rotacją J.O'Briena i wracającego po długiej rekonwalescencji M.Dunleavy'ego. GSW błysnęli na przełomie tygodnia, ale zostali sprowadzeni na ziemię przez Spurs i Lakers - bubu Jeśli macie ochotę zapowiedzieć mecz jednym-dwoma zdaniami (nie więcej), wybierzcie jedno spotkanie i zostawcie komentarz. 1 grudnia, wtorek: 01.00 BOSTON @ CHARLOTTE 01.00 WASHINGTON @ TORONTO 01.30 PHOENIX @ NEW YORK 03.00 GOLDEN STATE @ DENVER 04.00 MIAMI @ PORTLAND 04.30 NEW ORLEANS @ LA LAKERS |
PHOENIX @ NEW YORK - 300 punktów w jednym meczu? Mike D'Antoni chcący pokazać, że to jego ofensywa jest lepsza?
BOSTON @ CHARLOTTE - Ulepszeni Bobcats będą chcieli się odegrać za porażkę z początku sezonu. Obie drużyny ostatnio tak jakby na fali - po 4 wygranych z rzędu, Celtics z coraz lepiej grającym Garnettem, Bobcats świeżo po zatrzymaniu LeBrona.
autor Quester
NOH @ LA LAKERS- Co tu dużo pisać ... Szerszenie bez swojej największej gwiazdy podzielą zapewne los 6 ostatnich poprzedników z którymi mierzyli się Lakersii zostaną rozstrzelani przez strzelca wyborowego Kobego, któremu z pomocą przyjdą coraz lepsi w ostatnim czasie koledzy.
autor macpio
MIA@POR - Dluuuuuuuga droga dla miami z florydy i wydaje sie ze rownie dluga do pokonania dla nich na parkiecie Po swietnym starcie sezonu cos sie zacielo i niedawne zwyciestwo z orlando nie zmienia tego faktu Miami nie gra dobrze a Blazers beda chcieli wygrac za wszelka cene po dwoch porazkach
autor bubu
Bobcats - Boston
Obie drużyny wygrały po 4 mecze z rzędu. Ale to Charlotte są na fali. W piątek odprawil z kwitkiemi samego Króla Jamesa. Natomiast Boston poza Miami nie mieli żadnych poważnych przeciwników. Pierwszy mecz w sezonie pomiędzy tymi drużynami zakończył się kompromitującą porażką Charlotte 59-92. Także Gerrald Wallace i spółka mają wiele do udowodnienia.
autor kuba ranoszek
Lakers - Hornets
Osobiscie nie daje szans NOH tymbardziej, że nie zagrają CP3 i PEJA. Dwie najlepsze strzelby Hornets. Lakers z meczu na mecz grają coraz lepiej. Wygrali ostatnich 6 meczów, grają u siebie, Jacks ma pełny skład do dyspozycji. Kobe Doin' Work. NOH BEZ SZANS. Jak rano wstanę i zobaczę wynik inny niż pogrom Szerszeni to się mocno zdziwię.
autor kuba ranoszek
F. zajebales mi komenta do meczu! brawo! gratuluje pomysłu:)))))
ale fakt pomylilem gospodarzy
autor 50kubek23
PHO@NY dziś w Big Apple wielkie strzelanie jakiego na wschodzie dawno nie widziano. Banda Steve'a Nasha spotyka się niekoniecznie w samo południe z hulakami z wybrzeża i jeśli patrzeć jak NY się broni w ostatnich kilkunastu potyczkach możemy się spodziewać szybkiego rozwiązania konfliktu. Pewnie coach Mike żałuje, że już nie szeryfuje w Arizonie.
autor F.
PHO-NY dziś w Dolinie Słońca wielkie strzelanie jakiego na dzikim zachodzie dawno nie widziano. Banda Stev'a Nasha spotyka się w samo południe z hulakami z wybrzeża i jeśli patrzeć jak NY się broni w ostatnich kilkunastu potyczkach możemy się spodziewać szybkiego rozwiązania konfliktu. Pewnie coach Mike żałuje, że już nie szeryfuje w Arizonie.
autor 50kubek23
Jennings dopóki był Mr.Unknown to sobie robił co chciał ale po paru wyczynach wiadomym było że obrona będzie miała ustawienia pod niego.. Dzisiaj znowu wynik przeciętny 15-8as w 42 minuty szału nie ma ale Milwakee zwycięża i to chyba najważniejsze
autor bombel1905
PHX - NYK: Czy uczeń przerośnie mistrza i SUNS pokonają zespół z New York'u kosmiczną ofensywą czy może Gentry spróbuje wygrać ten mecz defensywą. Na pewno nie jest to mecz z tych wielkich ale jeżeli PHX chcą być ponownie uważani za pretendentów zachodu muszą takie mecze wygrywać i to sporo ilością pkt. RUN & GUN!!!
autor red-maras
Scottie Pippen nominowany do Hall of Fame zasłużenie i nareszcie
autor fan Pippena
GSW-DEN:Dla Denver jest to ostatni gwizdek, przed dwoma ciężkimi meczami- z Miami, oraz San Antonio. George Karl narzeka na obronę swoich bryłek, którzy w ostatnich 3 meczach tracili systematycznie ponad 100pkt. Chauncey Billups wciąż nie może wstrzelić się z dystansu. Carmelo 50 again? Warto też zwrócić uwagę na drugoplanowy pojedynek Lawson-Curry.
autor kocel
Licznik odwiedzin: 17 044 507 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: