
co to znaczy 'był notoryczny'?
autor Kuba8
raptors robiac streak w5 na temach ponizej .500 pokazuja ze sa lepsza ekipa niz wszystkie wschodnie druzyny ponizej .500. torono jest 6, grali do tej pory 17 meczow na wyjezdzie (bylo juz w boston, denver, phoenix, dallas, san antonio, orlando z czego wiekszosc w pierwszym miesiacu sezonu). miami jest 5 na wschodzie, gralo do tej pory 11 wyjazdow. obie ekipy maja tyle samo w, ale raptors 4 porazki wiecej. czy przy rownej liczbie wyjazdow nie moglyby miec podobnego bilansu? chyba tak. w toronto bedzie juz tylko lepiej, wierze, ze seedy 6-8 sa w zasiegu reki. krotko mowiac jak wszyscy beda zdrowi i evans wroci, zeby dac kilka(nascie) energetycznych minut, to wierze w p-o w tym roku :)
autor coralles raptors fan :)
Jako fan NOH a także MEM muszę przyznać ze to MEM bardziej zasługuje na te PO ( epizod bo więcej niż 1 mecz w 1 rundzie nie ugrają) poza tym pamiętajmy że do przeskoczenia jest jeszcze OKC i ktoś musi wypaść z top8 na zachodzie (niech mi powie ktoś kogo nominuje bo ja nie widzę możliwości). W NOH jest źle wyleciał trener którego BARDZO lubiłem a zostały problemy finansowe (wspomniany Peja). Ostatnie mecze mogą jedynie przysłonić obecna sytuacje i dać złudna nadzieje na PO bo o ile CP3 gra cały czas conajmniej bardzo dobrze i potrafi utrzymać formę przez większość sezonu to West jest zawodnikiem mającym bardzo duże wahania w tej kwestii a ostanie dwa występy to jedne z nielicznych w tym sezonie na + dla tego zawodnika. Ostatnim zawodnikiem o którym tak naprawdę warto napisać jest Emeka choć według mnie gra on na ok. 80% swoich możliwości chodź w obronie widzę lekki postęp względem poprzedniego sezonu to jest blokowany w ofensywie przez brak chemii jak i styl mijający się z grą cp3 (konfrontując ze sobą West'a i Okafor'a widać wielka różnicę na niekorzyść podstawowego C drużyny). Na koniec dwa słowa o ławce która w PO zawsze jest bardzo ważnym elementem. Sorry Posey ale w tej drużynie nie ma ławki na PO o ile na pozycjach 1-3 jako tako to wygląda (tylko dzięki rookies) to na 4 nie mówiąc o 5 jest już przepaść. Podsumowując o PO raczej nie powalczą ( kontuzja kogoś z S5 to będzie tragedia) a jakikolwiek ruch transferowy bez ruszenia kręgosłupa drużyny (CP+West) będzie raczej niemożliwy.
autor mVp86
PO dla Hornets to już będzie duzy sukces. Wątpie w to bardzo.
autor Miguel_Aurigas
Meczu omawiać nie będę po po co? Słaby w wykonaniu Miami i tyle...Redakcji i odwiedzającym tą stronę życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku:)
autor HeaT
Szkoda mi CP3, bo się marnuje dramatycznie, NOH mają fatalny sezon i nie bójmy się słów, tam jest źle, bardzo źle i będzie tylko gorzej. 1 runda PO i do widzenia
autor robson
Licznik odwiedzin: 17 044 507 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: