
Przemek Kujawiński
CAN'T FEEL MY FACE
Witam wszystkich, to jest chyba moj pierwszy koment na blogu. NBA zaczalem interesowac sie niedawno (na fali rosnacej popularnosci Gortata) i chcialbym powiedziec ze ten slownik to swietna rzecz dla mnie - zdecydowanej wiekszosci pojec do tej pory nei znalem, naprawde przydatna rzecz jak dla mnie:)
i przy okazji mala prosba: czy ktos moglby wytlumaczyc zasady draftu?
autor krzych
Zorientowałem się właśnie;/ Nie wiem jak mi to umknęło. Będzie aktualizacja na bank:)
autor sobriquet
blog: ZP1
Właśnie! Crab dribble zabrakło, oj zabrakło
autor Quester
W następnym odcinku nie powinno zabraknąć pojęcia difference maker :) Btw podoba mi się to co Pan tutaj wyprawia Panie Przemku, naprawde fajne artykuły.
autor Friden
Do haseł na literę C dodał bym jeszcze " Crab Dribble" Lebrona Jamesa który sędziowie zaeczli mu w koncu odgwizydywać a takze czeski przeskok (w czasie dwutaktu) który róznież zaczął być kwalifikowany jako błąd kroków
autor leon
ja bym proponował przyblizenie " D-league" :)
autor hash
zrobiłbym mały update to hasła "choke" (czyli dusić się) bo moim zdaniem jest ono dużo bardziej znane w znaczeniu "anti-clutch", czyli nieradzenie sobie w decydujących momentach, marnowanie dużej przewagi, niewykorzystywanie przewagi, przegrana z dużo gorszą drużyną itp. I moglibyście dać listę największych "chokers" w lidze np. Pan McGrady "Not in Playoffs Baby" : )
autor Piotr
Może na D to okrzyk "Defence! Defence!" można by przybliżyć skąd się to wzięło bo w innych sportach to nie jest wykorzystywane.
autor Adam
na 'D' - dish pass, czyli sławne podanie talerzowe
autor wojtek
@Budzik
Zwrotnica zasluguje na osobne haslo:D
autor zawszepopierwsze
zwrotnica - dobre :D
autor tejon20
@kobi nie lukis, ale bryant - powinieneś się człowieku wstydzić takich komentarzy.
autor tejon20
jeszcze cock sucker: czlowiek ktory jest tak zakochany w kobim, ze by mu cock suck zrobil- czytaj kobilukis
autor kobi nie lukis, ale bryant
Świetne dwa pierwsze hasła...
Co do D, to miałbym prośbę odnośnie "draftu". Wiem, że to zagadnienie, o którym można pisać książki, ale czy mógłbyś przybliżyć, dlaczego niektórzy zawodnicy dostają się do NBA stamtąd, a inni niekoniecznie, co decyduje o kolejności wyboru itd.
Z góry dzięki,
pozdro!
autor Grzesiek
Dobra robota, ja mimo wieloletniego "stażu w NBA" ;-) nie znam wszystkich pojęć i to zdecydowanie pomaga mi zrozumieć.
autor marcin841
co do crossovera, kiedyś przy okazji jakiegoś meczu plk bodajże Mirek Noculak nazwał go "zwrotnicą" xD
autor Budzik
Licznik odwiedzin: 17 044 705 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: