@Mr Clutch za jakiś czas będzie można z tego zrobić "Top 10 of 'wpisy o LeBronie na zp-1" ;D czy jakoś tak to można nazwać
autor dzacol92
wnoszę taki pomysł: pozbieram wasze wszystkie komentarze typu: "lebron to, lebron tamto" i będe tak miły i będe wpisywał je do każdego artykulu na tym blogu, a Wy nie będziecie się musieli sie trudzić ? okej? $$!$!AS@4124!!??
autor Mr Clutch
sracie sie nezle z tym kto ma byc na którym miejscu
autor kolbi
mcroberts 1 miejsce powinien miec
autor dj wiewiórka na kacu
Wyzej powinien być Dunk McRobertsa!A BLOK jAMESA zadna rewelka...Jeff Green zrobil podobny i nie bylo go nawet w TOP 10
autor edi
qurwa wkurwiacie mnie jiuz z tymi krokami przy bloku jak siedzi na lawie nawet jak ludzi przeskoczyl to kroki robi qurwa robi wsady wybijac sie z kola i przy tym 180 i pompe to tez nie nadje sie do top 10 by trafil z polowy stojac tylem do kosza z faulem by bylo na 10 miejscu to tez problem
autor LBJ23
Lebron kroki
autor zdzisław
Kurwa czy wszystko musi byc na temat jamesa. o czy by nie byl wpis to w komentarzach i tak będziecie gadać o jamesie
autor iwczyko
Jak dla mnie mogliby dać akcję V.C., w której po crossoverze wykonał wsada ; ).
autor Gość
najlepsze bylo to numer 9 :D hehe a tak btw. justyna kowalczyk tym razem druga
http://www.sport.banzaj.pl/Lahti-Justyna-Kowalczyk-druga-za-Marit-Bjoergen-6599.html
autor boyy
Ostatnie top10 to jakaś parodia, akcja Kobe'go, czyli coś naprawdę niecodziennego, a także alley-oop Hawks były dużo lepsze niż byle wsad LeBrona. Blok spektakularny, ale najwyżej na miejsce nr 3,2.
autor Ksero
blog: celtics.e-nba.pl
Wykazalem sie spostrzegawczoscia, zwazywszy, ze wspomniany przeze mnie obrazek widnieje przy dzisiejszym day-to-day... ;/
autor UncleBrayCare
Tu nie chodzilo przeciez o zwykla kontuzje, gdyby sie polamal, to nikt by nie mrugnal okiem, ot ryzyko zawodowe. Ale Stuckey'a wywiezli nieprzytomnego z hali, tak naprawde nikt nie wiedzial co sie z nim dzieje (nadal nie wiedza). Ale zachowanie Kawalerzystow naprawde bardzo godne.
autor coralles
dzisiejszy nr 1 to nieporozumienie. I rakuje drugiej mega paczki Josha Smitha.
autor profesor ciekawski
blog: www.nie.mam.bloga.pl
Co jest najciekawsze: pod koniec recapu z meczu Detroit-Cleveland jest obrazek, na ktorym gracze Cavs stojac w jednym kregu 'za bary' z Tlokami modlac sie (what?) o zdrowie kontuzjowanego przeciwnika i kolegi. Super rzecz, powaznie.
autor UncleBrayCare
lebron jest za bardzo przereklamowany... bylo o wiele wiecej lepszych akcji w meczach niz np jego blok nr 1. Moze za jakis czas doczekamy top 10 lebron james z kazdego jego meczu. Smiech.
autor bolo
tak wysokie miejsca lebrona z takimi akcjami to nieporozumienie. kobe powinien byc na 1 szczegolnie, ze reszta jest jakas zwykla, a to co on zrobil jest niecodzienne.
autor coralles
brakuje mi jeszcze co LeBron w 1 kwarcie zaczał dryblowac i pozniej layup z @mihau całkowicie sie zgadzam
autor Bron-Bron
Akcja Kobe powinna byc przed dunkiem LeBrona. Podanie Manu powinno byc wyzej. W ogole ostatnio zauwazylem, ze coraz rzadziej promuje sie w tych zestawieniach solidne asysty...
autor UncleBrayCare
Na 1 miejscu mogłaby sie znaleźć ta sytuacja kiedy Cavs zbierają się w krąg i sie modlą..
autor mihau
Licznik odwiedzin: 17 045 285 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: