Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 325 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


RON ARTEST DID IT AGAIN

niedziela, 07 marca 2010 8:54
Skocz do komentarzy
Rafal Niewiadomski


Dennis Rodman wraca! Aaaaaj. To nie Robak. To Ron Artest. Artest założył sobie podczas przerwy na Weekend Gwiazd, że po deadline będzie innym zawodnikiem. Kilka ekip dodało do swoich składów ciekawych zawodników. Ron chcę, by Lakers wzmocnili się nowym... Ronem. Razem z nadwornym medykiem Jeziorowców, Gary'm Vitti'm, doszli do wniosku, że aby Lakers dostali nowego zawodnika, najpierw musi schudnąć. Codziennie biega, zmienił nawyki żywieniowe i są efekty bo z 265 funtów, zszedł już do 250. Czyli schudł już ponad 5 kg. Zamierza jeszcze pozbyc sie  kilku kilogramów, tak by grac tak jak za swoich najlepszych defensywnych czasów z Pacers. Widać już pierwsze efekty w jego grze. Spotkań z Bobcats i Heat nie widziałem. Ale we wcześniejszych kilku spotkaniach, które miałem okazję widzieć grał w defensywie świetnie. Poniżej średniej punktowej utrzymał takie trójki jak Carmelo, Pierce'a czy Grangera, czyli czołówkę ligi. Ci, którzy tego nie widzieli proponuję ten 9- minutowy filmik z meczu z Bryłkami.

Gdyby utrzymał taka intensywność do końca sezonu, nie tylko może być X factorem dla Lakers ale i stać się poważnym kontrkandydatem dla Dwighta Howarda i Geralda Wallace'a w walce o nagrodę dla Obrońcy Roku. Zobaczymy. Póki co, zwróćcie uwagę dziś na jego nową fryzurę. To co widać, to nie jest ostateczna wersja. Mają dojść jeszcze koreańskie krzaczki i... fiolet (purpura). Krzaczki już były m.in. takie, kolorów jeszcze nie. Miło, że specjalnie traktuje pojedynem z Magic.

Swoją drogą dobrze, że jest ktoś, kto choć fryzurami przypomina Robaka. Strasznie brakuje mi tego gościa...



Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 08 marca 2010 10:14

    Te napisy na głowie RonRona to DEFENCE w 3 językach - hebrajskim, hindu i japońskim. Mówili wczoraj o tym podczas meczy LAL-ORL. Nawet jego fryzjera o coś tam pytali

    autor Trolik

  • dodano: 07 marca 2010 21:03

    Dennis byłby dumny z kultywowania przez Rona tradycji, którą sam zapoczątkował :)

    autor naimado

    blog: poprostubasket.bloog.pl/

  • dodano: 07 marca 2010 20:45

    A co on ma tam na tej glowie napisane? ;p

    autor noob

  • dodano: 07 marca 2010 18:05

    nom Wade mijał Artesta jak tyczkę to prawda ale Artest kilka razy wybrał piłkę zawodnikom Heat i miał ze 2,3 udane statyczne akcje defensywne na Wade. Wiadomo, kogoś takiego jak D.Wade jest szalenie trudno powstrzymac a Artest najlepsze lata defensywne ma za sobą

    autor Fideljo

  • dodano: 07 marca 2010 15:03

    Panama Joe - ukradłeś mojego kandydata :) na pajaca sezonu.
    Jennings zamiast wyróżniać się dobrą grą - stara się wyróżnić tylko swoimi "oldskulowymi" fryzami ostatnio. Początek sezonu miał bardzo dobry (w tym pamiętny mecz z GSW z 55pts) ale teraz jego gra spadła na niższy poziom. Szkoda.

    autor Trolik

  • dodano: 07 marca 2010 14:18

    @timdan21 zajrzyj do tego posta:DAY-TO-DAY: GDZIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ TYLKO GRA

    autor obi3

  • dodano: 07 marca 2010 14:09

    tej Tidman a co do Defensive Player mają zdobyte punkty?

    autor MMaI

  • dodano: 07 marca 2010 13:16

    Fryzura, fryzurą - może otrę się o banał ale przede wszystkim liczy się gra. I tu Ron Arterst śmiało może konkurować z Paris Hilton - przeciw Bobcats zaliczył 2 pkt (1/9 z gry w tym 0/4 zza łuku), +/- -12, 2 zb, 4 as, 2 przechw, 2 str i 3 faule za taki występ już w tej chwili należy mu się Złota Malina, Na Defensive Player of the Year jeszcze musimy trochę poczekać. Ale kandydatura z gatunku tzw. mocnych.

    autor timdan21

  • dodano: 07 marca 2010 13:02

    to ma byc fryzura bliska Rodmana? Zart! Pod tym wzgledem jest juz jego nastepca, ktory jest w lidze od niedawna, a nazywa sie Jennings

    http://a323.yahoofs.com/ymg/ept_sports_nba_experts__42/ept_sports_nba_experts-125056935-1262790021.jpg?ymFmjeCDcZKpr3pJ

    a tu calkiem nowa
    http://www.fearthesword.com/photos/lebron-less-cavaliers-fall-to

    autor panama joe

  • dodano: 07 marca 2010 12:27

    Ja za to mecz z Heat widziałem, i o ile statycznie, bez ruchu, przy podwojeniach w rogu i przy linii sprawował się dobrze, o tyle za Wadem kompletnie nie nadążał, Wade mijał go praktycznie bez najmniejszego problemu.

    autor krog

  • dodano: 07 marca 2010 12:10

    Ooo widzę że ktoś stara się odebrać Lebronowi tytuł nadwornego pajaca.

    autor Karkołomny Skrzat

  • dodano: 07 marca 2010 12:02

    obecnie wygląda to tak:

    http://photos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs483.ash1/26438_1143158118651_1818428976_275244_1307780_n.jpg

    i jak sam pisze to Hebrew nie koreańskie ;)

    autor MMaI

  • dodano: 07 marca 2010 11:26

    To,co Ron robił w spotkaniu z Denver, to istny majstersztyk:) Jeszcze ta reakcja po 6 faulu Melo - miodzio:)

    autor lamar25

  • dodano: 07 marca 2010 11:23

    Widać ze w ostatnich meczach był wyraźnie szybszy by wcześniej był wolny jakby miał stopy z betonu

    autor BB

  • dodano: 07 marca 2010 10:39

    Kto chce przeczytać jak płaczę to zapraszam na relację NYK -NJN...

    autor zNYKajacy

    blog: www.nyk.blox.pl

  • dodano: 07 marca 2010 10:26

    ej czemu na nba com nie mozna ogladac recap

    autor LBJ23

  • dodano: 07 marca 2010 10:18

    fryzury robaka? No np pan Chris Andersen z Bryłek

    autor m

  • dodano: 07 marca 2010 10:17

    Lakersom i tak nikt nie pomoże. 2 runda i dowidzenia.

    autor edi

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 045 362 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u