Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 326 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


AND THE OSCAR GOES TO...

poniedziałek, 08 marca 2010 19:39
Skocz do komentarzy
Przemek Kujawiński

Jako, że dawno nie mieliście okazji ponarzekać w komentarzach na to, że poziom bloga się obniża i piszemy już tylko o pierdołach...

Dzisiejszej nocy miały miejsce dwa wydarzenia związane z Los Angeles. W pierwszym z nich Magic zafundowali Lakersom trzecią porażkę z rzędu. Podczas tego mniej ważnego natomiast eleganckie kobiety w pięknych tutaj toaletach i eleganccy mężczyźni, białe koszule, wspaniałe krawaty wręczali sobie nawzajem złotego pana. Jedną z najszczęśliwszych osób na sali musiała być Sandra Bullock, która nagrodzona za najlepszą rolę żeńską w filmie The Blind Side. Co ciekawe nieco wcześniej odebrała też (osobiście) złotą malinę. Gdzie tu NBA?

The Blind Side to, oparta na książce Michael Lewisa, historia Michaela Ohera, futbolisty amerykańskiego grającego dla Baltimore Ravens. Filmu jeszcze nie oglądałem więc relacji wam nie zdam. Co jednak interesujące niewiele brakowało a w rolę Ohera wcieliłby się... Glen Davis.

W 1997 2007 roku Big Baby (sorry Glen dla nas zawsze będziesz wielkim dzieckiem), który jeszcze a Uniwerku próbował swoich sił na scenie, postanowił ubiegać się o rolę sportowca z problemami rodzinnymi. Producenci przysłali mu fragment scenariusza i poprosili o przesłanie nagranej sceny. Davis wypadł tak dobrze, że stał się jednym z trzech głównych kandydatów. Niestety napięty terminarz NBA nie pozwolił mu na spotkanie się z producentami i szansa przepadła. Ohera zagrał ostatecznie Quinton Aaron a sam film okazał się wielki hitem kasując w kinach kilkaset milionów dolarów. Davis mówi, że koszykówka to jego pierwsza miłość i wygranie mistrzostwa było najważniejsze... jednak jego drugim marzeniem jest grać w filmach. Nie ukrywa też, że wyobraża sobie czasem jakby to było do mistrzowskiego pierścienia dorzucić statuetkę Oscara. Macie jakieś pomysł na rolę dla Glena?

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 09 marca 2010 15:43

    wiem Edi ;P jaja sobie robie ;)

    autor no1

  • dodano: 09 marca 2010 13:06

    poziom bloga się obniża bo jest pełno gówniarzytu.zaczęliście się reklamować i się zrobił syf. :)i

    autor bakero

  • dodano: 09 marca 2010 12:59

    mysle ze to nie gest tylko cos go biceps zabolał...

    autor edi do no1

  • dodano: 09 marca 2010 9:57

    Powinien zagrać Shaqa, gdy ktoś nakręci biografię, wprawdzie za niski o te 10cm, ale od czego jest tak grafika komputerowa.

    autor Oszcz

  • dodano: 09 marca 2010 9:48

    Może Legolasa?
    :)

    autor DJ SAM SOBIE TO ROBIE

  • dodano: 09 marca 2010 7:13

    o rodmanie pewnie nakreca film, ale to on sam se moze w nim zagrac hehe.

    autor marmurkowy

  • dodano: 08 marca 2010 23:49

    @tomchambers - nie no, wiesz, ja wiem, ze w USA pelno niesamowitych historii. Ale wydaje mi sie, ze na poziomie Ohera to naprawdwe sa juz masakryczne ewenementy. Co zreszta chyba sami Amerykanie potwierdzaja, skoro nakrecili oni o nim film juz chwile po dostaniu sie do NFL (a najczesciej takie historie na faktach ekranizuja dopiero po zakonczeniu kariery zawodnikow), a potem odniosl niesamowity sukces podbijajac serca publicznosci. A przeciez oni juz tez sa znudzeni takimi historyjkami o american dream. Naprawde niesamowita historia, poruszjacy film, polecam obejrzec.

    autor ketchup

  • dodano: 08 marca 2010 23:28

    Wchodzcie tu: http://www.igool.tv/ i oddajcie glos na Cavs vs Celtics

    autor Fan

  • dodano: 08 marca 2010 22:47

    mógłby zagrać główną rolę w biografii Wojciecha Manna

    autor dwilkins

  • dodano: 08 marca 2010 22:44

    Tłusty Ochroniarz objadający się pączkami i przez to nie zauważa napadu na bank
    Utalentowany sportowiec który przegrywa walkę z nałogiem pączkowym
    Rolę wielkiego bobasa
    Film instruktażowy o zwodniczej drodze jedzenia hamburgerów
    Biedny dzieciak z afrykańskiej rodziny który chciał zostać sumoką albo wygrać zawody w jedzeniu pączków na czas

    autor koleś git

  • dodano: 08 marca 2010 21:46

    @ ketchup: takich nie znaczy identycznych.
    np. Tom Brady, mr nobody (niewiele brakowalo zeby byl mr irrelevant :P ) wybrany w 6 rundzie draftu, zdobywa 3 piersceienie, mvp ligi i superbowl, zonaty z top modelką :)
    a glenna davisa widzialbym w roli misia yogi :D

    autor tomchambers

  • dodano: 08 marca 2010 21:39

    @Miguel_Aurigas - kilkanascie/kilkadziesiat?! Uwazasz, ze na serio jest tyle w USA bialych bogatych rodzin, ktore by przygarnely bezinteresownie bezdomnego nastoletniego murzyna pod dach i okazaloby sie, ze ten gosciu ma talent do jakiegos sportu na najwyzszym poziomie?

    Bo dla mnie to ta historia nawet jak na USA, jest lekkim ewenementem.

    autor ketchup

  • dodano: 08 marca 2010 21:33

    Super fil warto zobaczyc!!!!

    autor Ozim

  • dodano: 08 marca 2010 21:24

    haha, gest Lopeza na fotce ;D

    autor no1

  • dodano: 08 marca 2010 21:14

    w pelnometrazowej wersji swiata wedlug ludwiczka

    autor tracy

  • dodano: 08 marca 2010 21:12

    wie może ktoś co jest z E-NBA.pl? i z tamtym forum?

    autor ChrisCRS

  • dodano: 08 marca 2010 21:03

    Może niech zagrają wraz z Rickiem Foxem (którego w przemysł rozrywkowy wkręciła żonka Vanessa Williams) w filmie, Wiecznie w cieniu ale z pierścieniem albo .... o dwóch takich co łyknęli bling bling w NBA ;)

    autor naimado

    blog: poprostubasket.bloog.pl/

  • dodano: 08 marca 2010 20:58

    idealny film to: "jeździec bez głowy" jak ulał ;)

    autor prawdziwy LeBron, nie jakis tam lokalny..

  • dodano: 08 marca 2010 20:58

    ja glena widze w roli garfielda. lub buki ( z muminków)

    autor zibibibi

  • dodano: 08 marca 2010 20:57

    niech zagra glowna w role w biografii Muresana

    autor wonder

    blog: www.speedballin.pl

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 045 098 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u