The Blind Side to, oparta na książce Michael Lewisa, historia Michaela Ohera, futbolisty amerykańskiego grającego dla Baltimore Ravens. Filmu jeszcze nie oglądałem więc relacji wam nie zdam. Co jednak interesujące niewiele brakowało a w rolę Ohera wcieliłby się... Glen Davis.
wiem Edi ;P jaja sobie robie ;)
autor no1
poziom bloga się obniża bo jest pełno gówniarzytu.zaczęliście się reklamować i się zrobił syf. :)i
autor bakero
mysle ze to nie gest tylko cos go biceps zabolał...
autor edi do no1
Powinien zagrać Shaqa, gdy ktoś nakręci biografię, wprawdzie za niski o te 10cm, ale od czego jest tak grafika komputerowa.
autor Oszcz
Może Legolasa?
:)
autor DJ SAM SOBIE TO ROBIE
o rodmanie pewnie nakreca film, ale to on sam se moze w nim zagrac hehe.
autor marmurkowy
@tomchambers - nie no, wiesz, ja wiem, ze w USA pelno niesamowitych historii. Ale wydaje mi sie, ze na poziomie Ohera to naprawdwe sa juz masakryczne ewenementy. Co zreszta chyba sami Amerykanie potwierdzaja, skoro nakrecili oni o nim film juz chwile po dostaniu sie do NFL (a najczesciej takie historie na faktach ekranizuja dopiero po zakonczeniu kariery zawodnikow), a potem odniosl niesamowity sukces podbijajac serca publicznosci. A przeciez oni juz tez sa znudzeni takimi historyjkami o american dream. Naprawde niesamowita historia, poruszjacy film, polecam obejrzec.
autor ketchup
Wchodzcie tu: http://www.igool.tv/ i oddajcie glos na Cavs vs Celtics
autor Fan
mógłby zagrać główną rolę w biografii Wojciecha Manna
autor dwilkins
Tłusty Ochroniarz objadający się pączkami i przez to nie zauważa napadu na bank
Utalentowany sportowiec który przegrywa walkę z nałogiem pączkowym
Rolę wielkiego bobasa
Film instruktażowy o zwodniczej drodze jedzenia hamburgerów
Biedny dzieciak z afrykańskiej rodziny który chciał zostać sumoką albo wygrać zawody w jedzeniu pączków na czas
autor koleś git
@ ketchup: takich nie znaczy identycznych.
np. Tom Brady, mr nobody (niewiele brakowalo zeby byl mr irrelevant :P ) wybrany w 6 rundzie draftu, zdobywa 3 piersceienie, mvp ligi i superbowl, zonaty z top modelką :)
a glenna davisa widzialbym w roli misia yogi :D
autor tomchambers
@Miguel_Aurigas - kilkanascie/kilkadziesiat?! Uwazasz, ze na serio jest tyle w USA bialych bogatych rodzin, ktore by przygarnely bezinteresownie bezdomnego nastoletniego murzyna pod dach i okazaloby sie, ze ten gosciu ma talent do jakiegos sportu na najwyzszym poziomie?
Bo dla mnie to ta historia nawet jak na USA, jest lekkim ewenementem.
autor ketchup
Super fil warto zobaczyc!!!!
autor Ozim
haha, gest Lopeza na fotce ;D
autor no1
w pelnometrazowej wersji swiata wedlug ludwiczka
autor tracy
wie może ktoś co jest z E-NBA.pl? i z tamtym forum?
autor ChrisCRS
Może niech zagrają wraz z Rickiem Foxem (którego w przemysł rozrywkowy wkręciła żonka Vanessa Williams) w filmie, Wiecznie w cieniu ale z pierścieniem albo .... o dwóch takich co łyknęli bling bling w NBA ;)
autor naimado
blog: poprostubasket.bloog.pl/
idealny film to: "jeździec bez głowy" jak ulał ;)
autor prawdziwy LeBron, nie jakis tam lokalny..
ja glena widze w roli garfielda. lub buki ( z muminków)
autor zibibibi
niech zagra glowna w role w biografii Muresana
autor wonder
blog: www.speedballin.pl
Licznik odwiedzin: 17 045 098 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: