
źródło: espn.com
Piotr Makulec
Dwyane Wade z Miami Heat i Dirk Nowitzki z Dallas Mavericks zostali wybrani Graczami Tygodnia w odpowiednio Konferencji Wschodniej i Zachodniej NBA, za mecze rozegrane między poniedziałkiem 1 marca a niedzielą 7 marca 2010 roku.
Miami wygrało w minionych siedmiu dniach wszystkie swoje mecze (3-0), w tym z Lakers i Hawks, a D-Wade notował średnio 33.3 punktu i 12.0 asysty. Dallas także wygrało wszystkie swoje mecze (4-0), w dużej mierze dzięki bardzo dobrej dyspozycji Nowitzkiego - 26.8 punktu, 8.8 zbiórki i 1.75 bloku. Mavericks wygrali po Weekendzie Gwiazd 11 z 12 meczów.
Innymi nominowanymi byli: Rajon Rondo z Boston Celtics, Tyrus Thomas z Charlotte Bobcats, LeBron James z Cleveland Cavaliers, Carmelo Anthony z Denver Nuggets, Luis Scola z Houston Rockets, Carlos Delfino z Milwaukee Bucks, Kevin Durant z Oklahomy City Thunder, Jameer Nelson z Orlando Magic i Amar’e Stoudemire z Phoenix Suns.
LerBon jest OK. Ma niegroźnie skręconą kostkę i drobne bóle pleców. Być może od tatuaży. Trener Brown powiedział, że gdyby to były play-offs to King by grał. Mike Brown, który przed przyjściem do Cleveland był asystentem Gregga Popovicha i zna trenera Podków lepiej niż Pop sam siebie więc uznał, że bez Jamesa sobie poradzi. I rzeczywiście nie przeliczył się. Manu grający najlepszy mecz sezonu 38 pkt, 7 zb, 5 as, 2 przechw, trafił IV q na 6.41 kolejną trójkę wyprowadzając Spurs na 85:80. Natychmiast powędrowal na ławkę, a na jego miejsce wszedł defensive stopper Keith Bogans [ 0 points, 1 defensive stop in 21.39 min] . Po niespełna minucie był już remis. Duży udzial miał w tym również Duncan, który nie wiedzieć czemu w czwartej kwarcie do tamtego momentu siedział na ławce i wszedł nieco odrętwiały. Nie mam szczegółowych badań medycznych, nie wiem czy takowe w ogóle istnieją, ale nie wydaje mi się by dawanie zawodnikowi kilku minut wypoczynku w czasie meczu miało tak błogosławione skutki jak zakłada Pop. Dla przeciwnika na pewno. Manu wypoczął w 4 kwarcie dodatkowe 52 sek, co dało obrót zamiast np 87:82 remis po 85. Mecz prowadził wielki przyjaciel zespołu Spurs i Duncana w szczególności Joey Crawford. Aż cieplej robi się w okolicy serca na widok tej przemiłej postaci uwijającej się po obu stronach boiska.
autor adamzabo11
Wie ktoś, co z Lebronem?
autor DJ SAM SOBIE TO ROBIE
http://sport.onet.pl/koszykowka/nba/przygnebiajacy-koniec-kariery-legendy-nba,1,3188687,wiadomosc.html
autor triple ocho
@D810: z taką formą nie łapie się do składu..
autor profesor ciekawski
blog: www.nie.mam.bloga.pl
Dlaczego King nie zagra?
autor D810
Cholera, LBJ dziś nie zagra. Jestem zawiedziony, liczyłem na kolejne show a tak zapowiada się mecz-padaka.
autor ~Qlasty~
słuszna uwaga o Rondo....kiedy Jerry Sloan dostanie Coach of the year, jadę w maju do us i planuję osobiscie zapytać Sterna albo....;)
autor tru
Zastanawiam się kiedy Rondo dostanie nagrodę, tydzień w tydzień napędza Celtics.
autor Ksero
Mam dwie sprawy:
1. Czy można gdzieś zobaczyć w sieci ostatni NBA Fastbreak z ESPN (nadawany u nas na ESPN America i nie chodzi mi o Daily Dime z www).
2. Nieraz ludzie śmiali się z Gortata, że ma wytatuowany znaczek Jordana na nodze, że to jakby miał Mercedesa albo McDonalds'a. Ostatnio bystrze zauważyłem, iż Melo posiada znaczek WBros. Widać, że po prostu koszykarskie ciała przyswajają symbole szeroko pojętej popkultury. ;)
autor ~Qlasty~
Wchodzcie tu: http://www.igool.tv/ i oddajcie glos na Cavs vs Celtics
autor Fan
wlasnie własnie, co sie porabia z power rankingiem? dawno juz nie widziany na blogasku
autor zibibibi
Oby Wade utrzymał tą wysoką formę. Bardzo cieszy mnie jego lepsza gra.
autor Allyn
Panowie, co z Power Rankingiem ?
autor D910
Licznik odwiedzin: 17 044 705 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: