Bloog Wirtualna Polska
Są 923 943 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS



GRANGER I FRYE ZAWIESZENI, WATSON, HIBBERT I RICHARDSON UKARANI

wtorek, 09 marca 2010 21:16
Skocz do komentarzy

 źródło: espn.com

 

Piotr Makulec


NBA zawiesiła dzisiaj Danny'ego Grangera z Indiany Pacers i Channinga Frye z Phoenix Suns na jeden mecz bez wynagrodzenia za ich zachowanie podczas sobotniego meczu Suns-Pacers (113:105). To wynik incydentu, do którego doszło na 47 sekund przed końcem trzeciej kwarty w US Airways Center (6 marca), kiedy to po przepychance Channinga Frye z Earlem Watsonem rozpoczęła się bójka na parkiecie. Danny Granger, próbując bronić rozgrywjącego Pacers uderzył Frye'a, więc ten mu oddał. W bójkę na chwilę włączyli się również Jason Richardson i Roy Hibbert

Kary: Granger nie zagra w dzisiejszym meczu Indiany Pacers z Philadelphią 76ers w Conseco Fieldhouse, a Frye 12 marca w meczu z Los Angeles Lakers w US Airways Center. Watson otrzymał karę pieniężną w wysokości 30.000$, natomiast Richardson i Hibbert po 25.000$.


A tak do tego doszło...

 

Maciej Kwiatkowski


Zupełnie nie rozumiem czemu Frye otrzymał tylko karę jednego meczu, gdy ewidentnie wyprowadza tutaj cios (phe, ciosik) w kierunku twarzy Grangera. Równie dobrze mógł go pocałować w policzek, ale mimo wszystko starał się. 3 mecze kary - nie mniej. A już na pewno nie tyle samo co Granger.


 

Podziel się:

Komentarze do wpisu

  • dodano: 10 marca 2010 21:37

    Panie Macieju Kwiatkowski za takie pie...nie to Pan powinien byc zawieszony co najmnij na miesiąc na tym blogu. Zanim była bójka Watson popełnił dwa hamskie zagrania na Frye`u. Jak Pan nie widział to proszę pójść do okulisty. Po takich hamskich zagraniach wielu by nie wytrzymało.

    autor Paweł

  • dodano: 10 marca 2010 19:27

    gdzie Prawo i Sprawiedliwość!!??

    autor dj wiewiórka

  • dodano: 10 marca 2010 18:09

    Oglądałęm mecz i z całym szacunkiem, ale 3 dni... bez jaj panie autorze...Nie widać na filmiku jak Watson sobie pracował na tą bójkę... Frye chciał uderzyć... ale tego nie zrobił... Artest też chciał uderzyć (już nie pamiętam kogo) ale tego nie zrobił... to co? on też powinien dostać karę?... I po prostu zajebiście... taki mecz i Frye'a nie będzie.. gdzie tu sprawiedliwość?

    autor whocares

  • dodano: 10 marca 2010 17:21

    trzeba bylo ogladac cały mecz, Frye kilka razy w meczu mial spiecia z Watsonem min łokiec po ktorym techniczny powienien byc dla Frye'a

    autor dj wiewiórka

  • dodano: 10 marca 2010 17:17

    ponoć w NBA jest duża kultura kibicowania... a tu kolesia wywalają za niesportowe zachowanie a ten otrzymuje owacje na stojąco... bez komentarza, przypomina mi się taki jeden frajer z prokomu, milan Gurovic mu było;p (wtedy koleś został wyrzucany w finałach przeciwko Turowowi AŻ na jeden mecz..śmiech na sali, prokom powinien był wtedy nie zdobyć mistrza ..dobra już nie będe się żalił):D

    autor Budzik

  • dodano: 10 marca 2010 11:08

    K-Mart by ich wszystkich pozamiatał :D Denver <3 !

    autor abc

  • dodano: 10 marca 2010 9:47

    A mnie bardzo dziwni czemu Watson nie dostał w meczu technicznego dostali: Fryex2, JRich, ranger i Hibbert. Czemu nie on? Nie rozumiem tego:/
    Co do kary meczowej to ja się zgadzam z decyzją ligi.

    autor Raptor

  • dodano: 10 marca 2010 9:18

    oczywiście,że kurdupel watson był najbardziej naładowany negatywnie i to on wszystko zapoczątkował.nie wiem co było wcześniej.może frye coś nabroił,ale nie zmienia to faktu,że to gracz indiany był w tym przypadku agresorem.bronił się i tyle.ten delikatny cios to nic innego jak odruch bezwarunkowy. odnośnie zawieszenia frye na mecz z LAL,to coś w tym musi być,bo również pomyślałem o ułatwieniu dla jeziorowców.widać stern musi jakoś pomóc swoim pupilkom,bo ostatnio wyraźnie im nie idzie,seria 3 porażek i wczoraj ledwo wymęczone zwycięstwo z przeciętnymi raps.upssss

    autor kmn

  • dodano: 10 marca 2010 8:43

    Frye sie bronił??a kto chcial wyprowadzić cios nie będąc za bhardzo atakowanym?!

    autor edi do marcin twism

  • dodano: 10 marca 2010 8:15

    Another game winner from Kobe Bryant...

    autor obi - sam nie wiem który

  • dodano: 10 marca 2010 7:38

    Hibbert jaka nadpobudliwość, Steve go chce uspokoić a ten się rzuca.

    To dopiero była bitka:

    http://w310.wrzuta.pl/film/05NueDp5BD2/nba_hooligans

    autor D910

  • dodano: 10 marca 2010 0:11

    Znając ostatnią wenę timdana to wpadnie i napisze, że liga zawiesiła Fry'a by ułatwić Lakersom pojedynek z Suns. Co do samego zajścia to bez przesady... Panowie szybko się wycofali na swoje pozycje. I dobrze. Już raz Indiana poszalała w lidze i zapewniła sobie przez to pozycję z której nie może się wydostać do dzisiaj:/

    autor Krismaciejewski

  • dodano: 09 marca 2010 23:34

    No mało się nie pozabijali ;)

    autor Tomash

  • dodano: 09 marca 2010 23:11

    Posmyrali się chłopaki tylko. Do bójki to tu jeszcze trochę brakowało. :)

    autor naimado

    blog: poprostubasket.bloog.pl/

  • dodano: 09 marca 2010 22:59

    dla mnie zawieszony powinien byc Watson, Frye'owi powinni zniesc zawieszenie - on sie bronil

    autor marcin_twism

  • dodano: 09 marca 2010 22:50

    free Danny Granger!!!

    Frye powieni dostac zawiszenie za probe uderzenia piescia w twarz i nikt wiecej

    autor dj wiewiórka

  • dodano: 09 marca 2010 22:25

    Relacja i analiza z meczu NYK-ATL jeśli ktoś nie miał szansy się zapoznać...

    autor zNYKajacy

    blog: www.nyk.blox.pl

  • dodano: 09 marca 2010 22:19

    Paranoja. Gdyby sędziowie szybciej zareagowali na zaczepki Watsona nie doszło by do niczego. Oczywiście sam Frye nie jest bez winny albo szybsza reakca załatwiła by wszystko

    autor red-maras

  • dodano: 09 marca 2010 22:19

    NO I DOBRE! W końcu jakaś bitkaa!

    autor pastor

Licznik odwiedzin:  15 104 861

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Piotr Makulec

Jego przygoda z NBA rozpoczęła się na początku lat 90-tych, kiedy to po raz pierwszy zobaczył mecz Detroit Pistons z Chicago Bulls, sławnych "Bad Boys" rywalizujących z Michaelem Jordanem. Od tego momentu stał się wielkim fanem "Jego Powietrzności" i Pistons, z którymi jest na dobre i na złe od 1994 roku. Od kwietnia 2007 roku pisze w Probasket.pl, a od 11. lipca 2008 roku także w ZawszePoPierwsze, który założył z Maciejem Kwiatkowskim. Kontrowersyjny i konserwatywny, interesujący się bardziej NBA od kuchni niż opisywaniem meczów (czego nie lubi). Jego marzeniem jest spotkanie się kiedyś z jego koszykarskimi idolami Michaelem Jordanem i Grantem Hillem. twitter


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Rafał Niewiadomski

Liczą się dla niego 3 rzeczy: Jeziorowcy, stroje NBA i rodzina. To właśnie pomiędzy te 3 rzeczy próbuje rozdzielić wolny czas po pracy. W żyłach płynie mu prawdopodobnie żółto - fioletowa substancja zamiast krwi, a zegar biologiczny, w dniu meczu Lakersów, przestawiony jest na czas kalifornijski. O Jeziorowcach i koszulkach NBA mógłby gadać godzinami. Swoją miłość do drużyny z Miasta Aniołów przelewa na lakers.com.pl, o koszulkach czasami pisze na jerseye.bloog.pl. Ulubione zajęcie: przeczesywanie ebaya w poszukiwaniu perełek (jakkolwiek to brzmi). Pierwszy jersey wypłakał w 1995 roku mając 11 lat, obecnie nie wie ile posiada koszulek. Na ZP1 od października 2008. Głównie pisze o koszulkach i butach, czasami przemyci coś o Jeziorowcach. Nie uznaje podróbek. Koszulki koszykarskie, ciuchy czy buty: NIE dla podróbek! twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u