
Zwykły faul Davisa na pyszałku i wielkie halo, przecież to był atak na piłkę co prawda od tyłu i przez ręce ale nie był to flagrant. Babe wziął go na byka bo kurdupel zaczął cwaniakować i kolanem ewidentnie zaczepiał uno uno. Rookie cos tam szczekał do KG jak wychodzili ciekawe co. Dobrze że Garnett usadził Robinsona na ławce tak mu nawrzucał że cfaniaczek tylko kiwał głową i grzecznie słuchał.
autor BB
po prostu nie zgadzam sie ze ariza trafial lepiej open looki, bardzo czesto cegłowal aż miło , Artest rzuca lepiej IMO i tyle
autor dj wiewiórka
@dj wiewiórka - albo nie rozumiesz albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Maciejowi K. chodziło o to, że Ariza trafiał wszystkie wolne pozycje ("open-looki"), dlaczego chcąc temu zaprzeczyć podajesz statystykę ogólną wszystkich podejmowanych prób za 3 punkty?
Poza tym, nie odbierajcie wszystkiego dosłownie...
autor snake61
ariza mialo 31% za trzy artest ma w tym 37% takze raczej ariza nie trafial zza łuku
autor dj wiewiórka
Dziwne że nikt nie napisał o krokach Kobiego, przecież wyraźnie zmienił nogę obrotową, obrońca bardzo dobrze zastawił mu drogę, tak że ten nie mógłby go minąć, no chyba że nieprzepisowo i tak też zrobił Bryant. Bardzo mnie to zdenerwowało.
autor Czaja
myślałem,że przesadzacie z tym brutalnym faulem big baby,ale jak zobaczyłem skrót meczu to... ... to szkoda słów. nie dość,że faul niebezpieczny jak byk,bo w powietrzu,to jeszcze ta chamówa przy wstawaniu,które było zwyczajnym atakiem.na dodatek bezczelnie ręce uniósł w górę,że niby nic... i właśnie za tą drugą część "występu" dałbym mu ze dwa mecze bez wynagrodzenia.kibicuję bostonowi,życzę im mistrzostwa,ale takie zagrania należy tępić. p.s. bogut faul w ataku jak nic,ale ostatnie kilka tygodnie ma rewelacyjne.
autor kmn
Przepraszam Solomons gra w s5 z przyzwyczajenia dałem go jako wchodzącego z ławki ;P ale nie zmienia to faktu że regularnie daje niezłe wsparcie :)
autor Macias
Zeszłej nocy NBA zafundowało nam kilka niezłych meczy :D Ciesze się że Bucks zyskali Solomonsa bo mają niezłe i przede wszystkim regularne wsparcie z ławki a przy ostatniej dobrej dyspozycji Boguta spokojnie mogą walczyć o 5 miejsce w PO przy nierównej grze Bulls czy Heat. Kolejny dobry mecz z udziałem Cats i wygrana nad Miami którą już wczoraj z góry zakładałem lecz myślałem że zwycięstwo będzie łatwiejsze.. @Sławek jeżeli chodzi o zachowanie KB24 w meczu z Magic to sorry ale to właśnie Barnes zachował się jak burak.. Lakers wygrali bo po prostu musieli wygrać ten mecz i co najwyżej martwi mnie to że tylko 2pkt dzięki game-winnerowi Kobe'go :/ świetny rzut ale dlaczego z najgorzej broniącą drużyną w NBA na 9,5s do końca jest remis 107-107?? WTF??!! w ten sposób nie obronią mistrzostwa i po cichu licze że niedługo zaczną grać mistrzowską koszykówke bo ciężko będzie na zachodzie wygrać z Mavs czy Nuggets przy grającym bez jaj Gasolu. Popieram pomysł ograniczenia minut dla Gasola i dania więcej Odomowi z Bynumem.
autor Macias
davis jest kompletnym idiotą! jak można sobie nie zdawać sprawy z konsekwencji takiego zagrania! wystarczyłoby by jennings źle upadł i to mogło przekreślić jego karierę jako koszykarza. mam nadzieję że davis dostanie karę na kilka meczy. Brutalne i chamskie zagranie..
autor grl zrbnck
he the greatest on court m.in. in IV qs :D
autor Black[24]Mamba
Ja bym chciał, żeby z 8 miejsca weszli bobcats i wyeliminowali cavs w 1 rundzie po :D
autor ndz
No tak, ale czy trójka Bosha nie była przedwczesna, Raptors mogli przecież grać do końca!!! Przegrali na własne życzenie, czyżby nie wiedzieli co Kobe wyrabia w tym sezonie w takich sytuacjach?
Lakers - podstarzały i już bardzo przecietny rogrywający, brak młodych talentów, nienajmocniejsza ławka, ledwo odrywający się od ziemi niski skrzydlowy.... Są plusy i minusy.
autor Krzych
Ja tylko napiszę, że oglądałem kilka razy tą akcję Boguta, która widnieje na załączonym obrazku i ewidentnie jest to faul w ataku (lewa ręka). Nie lubię Davisa za jego chamstwo parkietowe, ale tym razem to Bogut przesadził, ja bynajmniej bym tu odgwizdał ofens, bo nie można blokować ręką bez piłki ręki blokującego zawodnika, a tak własnie uczynił Bogut. Druga sprawa to Jennings. Ktoś powinien go sprowadzić na ziemię. Nie lubię jego stylu gry i nie lubię go jako osoby na boisku, bo uważa się za niewiadomo jaką gwiazdę, a jest dopiero pierwszy rok w lidze. Jemu się wydaje, że to on jest najważniejszy na parkiecie, a moim zdaniem robi z siebie tylko klauna. Za wzór w tym roku z zachowania rookie uważam Jrue Holidaya z 76ers, a na Jenningsa po prostu brak mi słów, pyszałek olbrzymi, bez szacunku dla doświadczonych graczy.
autor Marcin
Kobe chce nas przekonac, że walka o MVP tego sezonu jeszcze się nie skończyła.
autor profesor ciekawski
blog: www.nie.mam.bloga.pl
ilu jest w nba zawodników, którzy statystyki mają na poziomie głębokich rezerw, a mimo to błyszczą w prawie każdym game recap ;)))) ?
autor złotycielec
Bo tak wtedy nie uważał. Proste.
autor Aras
blog: gortat.info
Bogut gra naprawdę dobry sezon i według mnie jest jednym z najbardziej niedocenianych graczy. Tylko niech mi Pan Maciej K. odpowie dlaczego w lutowym MVP robiąc analizę centrów którzy będą rządzić w najbliższych latach nie umieścił tam Boguta? Jest Perkins i Hibbert a Andrew nie ma choć gra naprawdę dużo lepiej. Czy mógłby Pan napisać o tym parę słów?
autor Kasyx
Bogut gra naprawdę dobry sezon i według mnie jest jednym z najbardziej niedocenianych graczy. Tylko niech mi Pan Maciej K. odpowie dlaczego w lutowym MVP robiąc analiże centrów którzy będą rządzić w najbliższych latach nie umieścił tam Boguta? Jest Perkins i Hibbert a Andrew nie ma choć gra naprawdę dużo lepiej. Czy mógłby Pan napisać o tym parę słów?
autor Kasyx
Zaluje ze tym razem nie chcialo mi sie wstac na LAL... Taki mecz zawsze poprawia humor na reszte dnia;) Gortat cos tam dzisiaj rzucil, postaram sie jak zwykle pokazac to u siebie. Pozdrawiam.
autor Aras
blog: gortat.info
Heat przegrali na własne życzenie, prowadzili niemal przez całe spotkanie i choć przewaga sięgała prawie dwudziestu pkt to czułem, że to tak sie nie skończy. Wade zagrał źle, znowu świetnie zaczął(13 pkt 1q) ale im dalej w mecz tym gorzej. W końcówce nie potrzebne wejścia pod kosz, straty, oddawanie rzutów z naprawdę trudnych pozycji. To był bardzo ważny mecz dla obydwu zespołów i wygrała drużyna na ten moment minimalnie lepsza. Ale patrząc na terminarz to obie drużyny "powinny" awansować do playoff, bo mają zdecydowanie łatwiejszy grafik niż Bulls. Marzy mi się ósme miejsce Żaru i pojedynki w pierwszej rundzie z Cavs. Heat i tak nie awansują do 2 rundy, a przynajmniej obejrzeć będzie można min. 4 mecze James vs Wade. Kobe is amazing. Jestem ciekaw do kogo należy rekord game winnerów w jedyn sezonie regularnym?
autor HeaT
Licznik odwiedzin: 17 045 433 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: