Z tymi krokami to nie przesadzajcie, w Europie i owszem by były, ale w NBA jak najbardziej można oderwać nogę obrotową przed kozłem. Nauczcie się różnic w przepisach i nie piszcie takich bzdur, że były kroki. A Bryant w tej akcji dosłownie tuż przed wykonaniem kozła odrywa nogę obrotową, co jest jak najbardziej legalne. W Europie trzeba to zrobić synchronicznie, bo inaczej są kroki. Ale to nie Europa, tylko NBA :) To i tak lepiej niż LeBron, który często odrywa przed kozłem i obrotową i później jeszcze tą drugą (wykroczną) nogę. Wtedy to już jest przesada...
autor hakeem34
boże, znowu lebron kroki- porazka
autor Black[24]Mamba
Big Baby posterized !!! ... i to przez Boguta ;)
autor naimado
blog: poprostubasket.bloog.pl/
Siemka, proszę o ocenę tych składów i uzasadnienie, który jest lepszy ;)
SKŁAD NR 1
PG : Rajon Rondo, Rafer Alston, Sundiata Gaines
SG : Trevor Ariza, Shannon Brown, Tarrence Williams
SF : LeBron James, Rudy Fernandez, Marquis Daniels
PF : Chris Bosh, Marreese Speights, Matt Barnes
C : David Lee, Chris Andersen, Josh Powell
SKŁAD NR 2
PG : Derrick Rose, Earl Watson, Jannero Pargo
SG : Dwyane Wade, Murray
SF : Kevin Durant, James Johnson, Shane Battier
PF : Yi Yianlian, Hakim Warrick, Taj Gibson
C : Brook Lopez, Andrea Bargnani, Nazr Mohhamed
autor mati
Siemka, proszę o ocenę tych składów i powiedzenie, który jest lepszy :)
SKŁAD NR 1
PG : Derrick Rose, Earl Watson,Jannero Pargo
SG : Dwyane Wade, Filip Murray (?)
SF : Kevin Durant, James Johnson, Shane Battier
PF : Yi Yianlian, Taj Gibson, Hakim Warrick
C : Brook Lopez, Andrea Bargnani, Nazr Mohhamed
SKŁAD NR 2
PG : Rajon Rondo, Rafer Alston, Sundiata Gaines
SG : Trevor Ariza, Shannon Brown, Tarrence Williams
SF : LeBron James, Rudy Fernandez, Marquis Daniels
PF : Chris Bosh, Marreese Speights, Matt Barnes
C : David Lee, Chris Andersen, Josh Powell
autor Mati
Wrzucenie tutaj zagrania Howarda, który tylko dostał piłkę, przebiegł z nią boisko, nie mając nikogo na drodze i podał do Bassa mają możliwość i podania i wkończenia akcji jest lekką przesadą. Jak pierwszy raz to zobaczyłem to się zastanawiałem co tu jest takiego topowego. Ale reszta to klasa sama w sobie i ogólnie dawno tak mocnego top 10 nie widziałem:)
autor Ksero
ciekaw jestem, czy wszyscy zebrani tu tropiciele kroków i nieodgwizywanych fauli sami grają trochę w kosza. I jeśli tak, to czy podczas własnej gry zwracają tak baczną uwagę na swoje kroki czy faule. Jestem przekonany, że 95% sędziów żadnemu z Was nie gwizdnęłoby ani faulu w ataku (jak przy zagraniu Boguta) ani tymbardziej błędu kroków (jak przy zagraniu Kobiego - swoją drogą mimo że się wpatruje usilnie kroków tam zobaczyć nie mogę). Zbastujcie trochę ludzie, bo nie wiem na co tak naprawdę liczycie - że w NBA będą gwizdać tak drobiazgowo jak w Europie? To już się staje pomału nudne - wiadomo, że jeśli kroki są ewidentne to można zwrócić uwagę, ale tropienie kroków, fauli i innego rodzaju uchybień przy każdym TOP5/10 czy szczególnie zagraniu LeBrona jest już naprawdę nudne. Żaden z Waszych komentarzy nie jest w stanie wpłynąć na pracę arbitrów w NBA, więc zachowujecie jak typowe trolle chcące powydzielać trochę jadu na forum i nie wiem, poprawić sobie tym samopoczucie? Tyle w tym temacie.
autor l
jeszcze w przyszłym roku przyjdą Wall i Rubio. ciasno będzie. choć z drugiej strony Nash, Kidd i Billups będą powoli usuwać się w cień.
autor qq
do rehus:
przyjrzałem się - najpierw drobny kroczek prawą nogą poprawiający pozycję, potem przejście lewą nogą na prawą stronę i dopiero kozioł - to jak najbardziej błąd kroków.
...choć oczywiście nie tak ewidentny jak beasley'a.
autor mph
Jw, gdzie jest Lebron?
autor gdzie jest król?
komentator ewidentnie przegial ze stwierdzeniem ze Rose i Williams to 2 najlepsi PG w lidze... Przynajmniej 5 innych mozna postawic na tej polce co oni
autor obi
do haterow kobeyego..zobaczyc pierwsza powtorke normalnie zrobil koziol..nie ma sie co czepiac parowy:)
autor rehus
No faktycznie z Billupsem przesadziłem, niedopatrzenie i tyle. Roy to combo, ale dopisałem go do tej listy bo spokojnie może grać na jedynce. Więc jednak zostanę
autor andre
Nie, nie zauwazylismy... Nie zauwazylismy tez do tej pory, ze Roy to rozgrywajacy, choc na takowego ma zadatki. I jesli Billups nie nalezy do grona 'starych wyg', to prosilbym Cie o opuszczenia blooga.
autor UncleBrayCare
zauważyliście ilu ciekawych graczy jest aktualnie na PG? Rose, Williams, Billups, Rondo, Paul, Roy do tego stare wygi jak Nash czy Kidd oraz młode wilki jak Tyreke, Curry, Jennings czy Collison. Na prawdę na pozycji nr 1 jest baaaardzo ciekawie
autor andre
nareszcie jakieś solidne TOP 10, super zagrania
autor andre
Rose - mega gość :| :D no i The closer ;D
autor Black[24]Mamba
A gre Gortata jak zwykle zobaczycie u mnie, mam nadzieje, ze dzisiaj.
autor Aras
blog: gortat.info
Kobe zrobił kroki!!!!Po chwycie zanim odbil pilke to zrobil 2 kroki.
autor edi
Czy on powiedział, że Williams i Rose to dwóch najlepszych rozgrywających w lidze?
autor Quester
Licznik odwiedzin: 17 045 285 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: