
Sixers spudłowali 19 z 24 trójek, mieli też 20 strat i niech ten sezon już się dla nich skończy. Rodney Carney rzucił najwięcej punktów, z ławki - 14. Dobra gra Jrue Holiday'a (13 pkt, 8 as) po All-Star Weekend i dawanie mu dużych minut przez Jordana to może być dla "Szóstek" jedyna optymistyczna historia w kontekście przyszłego sezonu. Teraz jeśli uda im się zdobyć Evana Turnera albo chociaż Xaviera Henry'ego na jedno ze skrzydeł. Nadal jednak pozostaną z nieproporcjonalnym do produkcji kontraktem Eltona Branda (11 pkt, 9 zb). To może niestety potrwać kilka lat. Ed Stefanski, podobnie jak i Jordan też może latem zacząć mieć więcej czasu dla siebie.
Terrence Williams (18 pkt, 13 zb, 3 as), rookie z naciąganym 195 cm wzrostu miał więcej zbiórek niż duet Brendan Haywood (11 pkt, 10 zb, 2 blk) - Erick Dampier (1 pkt, 2 zb) i choć Mavs wygrali 13 mecz z rzędu, to było to też ich ósme spotkanie pod rząd, gdy przegrali deski (40-44).
Pierce gra siano to samo KG dopóki to się nie zmieni a na to się nie zapowiada max to 2 runda. Paul jest wyraźnie wolniejszy przez to nie ma penetracji i łatwych punktów spod kosza, KG za mało gra post up przez to nia ma podwajania, łatwych asyst i pozycji rzutowych jedynie ray gra swoje ale sam z rondo nie pociągnie. Doc przed sezonem chwalił ławkę mówiąc że gra tak dobrze jak starting 5 już wtedy wiedziałem że to nie siła rezerowych ale słabość pierwszej piątki jest tego wynikiem i to się teraz potwierdza, może powinni zaczynać mecze od rezerwowych dla odmiany ?
autor BB
E.Jordan wybitnym grajkiem ani trenerem nigdy nie był. Chociaż w barwach Lakers łyknął pierścionek jako zawodnik. Tak czy inaczej w Phili potrzebne są drastyczne zmiany, żeby wydostała się ona z przysłowiowego dołka. Co do Celtics, to może faktycznie pojawia się już znużenie sezonem. Zresztą sami zawodnicy się do tego przyznają. Jednak mają doświadczenie i kto wie czy nie pokażą pazur dopiero w play-off. Zdaje się to chyba po jednym z finałów powiedział Tomjanovich: "Nigdy nie lekceważcie serca mistrza"
autor naimado
blog: poprostubasket.bloog.pl/
no to powinno byc napisane naciągane 198 a nie 195 bo tyle on ma bez butów.Mozna sobie zobaczyć na pre-draft measurments
autor edi
Sprzedanie Allena nic nie da.Najpierw trzeba zacząc od sztabu trenerskiego z Riversem na czele.To nie wiek graczy jest głownym problemem,a brak myśli trenerskiej jak grac i jak motywować graczy do bardziej efektywnej gry.Ewidentnie widać,że Rivers nie ma nic do powiedzenia,a błędy jakie popełnia tylko dopełniają obrazu nędzy i rozpaczy .Cały sztab trenerski to 7 osób,które nie potrafiły nic zmienić przez cały sezon i wykorzystać to co wtereani mają jeszcze do zoferowania.
Dochodzą do tego jeszcze całkowicie nieudane transfery super duper Dannego,który tylko udowadania,że to Kevin stał za transferami KG i Raya.Nie trzeba być wielkim znawcą koszykówki żeby zrozumieć,że Boston nie potrzebował ani Robisnona ani FInleya w tym sezonie.Potrzebowaliśmy gracza,który bedzie walczył o zbiórki.Red Auerbach pewnie się w grobie przewraca jak to widzi.
Do tego dochodzi Fat Baby - zatłuszczony i wolny zbierający całe 3.9 zbiórki i grający piach.Rondo ceglący za 3 - oddający głupie rzuty w ostatnich akcjach kwart.Sheed,który coś bredzi o pokazaniu swoich niesamowitych zagrań w low post,a który nadal ma wszystko w dupie i ucieka spod kosza.Czy to jedynie świadczy źle o zawodnikach?Nie - to wina trenera,który nie ma pojęcia co zrobić z tym bajzlem do jakiego z czasem dopuścił nie chcąc zmieniac stylu gry.
Rivers/Ainge do zwolnienia - dopóki Oni będą siedzieć w Bostonie dopóty nic sie nie zmieni.Skoro przez dwa lata nie dokonano żadnego sensownego transferu dlaczego teraz miałoby to się zmienić?
A mecz z Nets bedzie na lata plamą na honorze dla wszystkich kibiców Celtów i już po nim Rivers powinien wylecieć.Mecz z Memphis tylko to potwierdził.Można przegrać,ale trzeba walczyć,a nie kpić z tradycji i historii Celtów.A tak właśnie teraz jest to odbierane.
autor Ironman
@krismaciejewski oni jeszcze wierzą w tytuł. w Bostonie też jeszcze wierzą w tytuł. najmniej wierzą ich kibice. Nie było nawet dobrych pomysłów jak przehandlować Allena, więc muszą grać tym co mają. I tak w zasadzie zrobili to co mieli zrobić, czyli w tym krótkim "oknie" zdobyli jeden tytuł. @jaaa uraz kolana i do tego bóle pleców.
autor zawszepopierwsze
Jak wiem, że Allen gra ostatnio bardzo dobrze. Jest tylko 1 ale. Nie na tyle dobrze by doprowadzić ich do mistrzostwa (moja opinia) a po sezonie kończy mu się duży kontrakt i można by za niego wyrwać trochę talentu. A tak mogą zostać z niczym. Nie jestem aż tak zorientowany ale są drużyny, którym przydałby się weteran z takimi umiejętnościami strzeleckimi. A Boston potrzebuje odmłodzenia składu jak nikt inny w tej lidze (tak, nawet Spurs).
Więc pytanie brzmi czy władze klubu mają plan. Bo w tytuł już chyba nawet oni nie wierzą (choć brak trade'u Allena jakby temu przeczy).
autor Krismaciejewski
@KrisMaciejewski Allen problemem nie jest. To Pierce i KG nie są już w stanie efektywnie grać 1-na-1, przez co ofensywa Celtics to w zasadzie Rondo - jego penetracje lub odegrania.
autor zawszepopierwsze
czesc...wie ktos moze dlaczego nie gra od paru meczy Ben Wallace?;/
autor jaaaa
http://www.youtube.com/CapitalOne -buhaha
autor Walker
@Krismaciejewski Allen akurat po ASW gra b.dobrze, rzuca po 20pkt w meczu. poza tym wszyscy piszą że trzeba bylo "opchnąć Allena", ale nikt jeszcze nie napisał jak
autor zawszepopierwsze
@edi to tak jak Charles Barkley mial 198 cm, albo Chuck Hayes.
autor zawszepopierwsze
Wierzy ktoś jeszcze, że Boston może coś jeszcze swoim Big Trio wygrać??? Pytam na serio. Moim zdaniem to już niemożliwe i trzeba było pohandlować kontraktem Allena i odmłodzić skład.
autor Krismaciejewski
co za brednie dot. T-Willa ze ma naciągne 195 cm??!!Naciągane to ma 198cm...bo tyle wlasnie ma w butach.
autor edi
Licznik odwiedzin: 17 045 285 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: