Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 329 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


TYREKE-O-MANIA I TO CO MYŚLI JENNINGS

czwartek, 11 marca 2010 20:18
Skocz do komentarzy
(marek): Musiałem wstawić to zdjęcie. To oczywiście podobizny jednego z kandydatów do ROY, ale...

                                                                                                                                                     źródło: Ball Don't Lie

 

"Co z tego, jeśli ktoś inny [Evans, Curry] otrzyma nagrodę "Debiutanta Roku" skoro ich drużyny "ssą".

- Brandon Jennings


Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 12 marca 2010 20:55

    Może i ma rację, ale niech weźmie pod uwagę to jaki wpływ na grę poszczególnych teamów mają wymienieni zawodnicy w stosunku do niego... Zresztą sprawdźcie sobie jacy zawodnicy otrzymywali NBA Rookie of the Year Award i co osiągały ich drużyny... Pau Gasol,Elton Brand, Emeka Okafor, Kevin Durant, Michael Jordan?...

    autor amirkhattab

  • dodano: 12 marca 2010 19:57

    http://miamiheatfan.wordpress.com/

    autor FlashWade

  • dodano: 12 marca 2010 19:45

    Heh na spolke to on moze mial bo podzielil sie dobrowolnie nia z Blairem do zdjec itd.A co mial mu ja jeszcze oddac mimo,ze jej oficjalnie nie dostal?
    Evans dostal nagrode(sam)...
    Faktycznie ale z niego burak podzielil sie nagroda z kolega z druzyny...

    autor W

  • dodano: 12 marca 2010 19:44

    @fr_v5 O ile pamietam to oficjalnie nagroda byla tylko dla Evansa, niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.

    autor blockhead

  • dodano: 12 marca 2010 17:22

    Btw Tyreke to też niezły burak - jak ogładałem rookies vs sophomores to gościu tak się przylepił do nagrody mvp, którą miał na spółkę z DeJuanem Blairem, że ten drugi sobie odpuścił i poszedł. kolejny prostaczek.

    autor fr_v5

  • dodano: 12 marca 2010 16:29

    SSIĄ!

    autor zlotycielec

  • dodano: 12 marca 2010 15:42

    Ssać funkconuje w Polskiej nowomowie na takiej samej zasadzie jak angielskie dissowe "to suck".

    Jeezzzz

    autor fr_v5

  • dodano: 12 marca 2010 14:22

    Autor to wie,dlatego mamy cudzysłów...

    autor W

  • dodano: 12 marca 2010 9:36

    O jaaa....jennings pewnie użył czasownika "to suck", mówiąc 'sucks'....nie tłumaczcie tego dosłownie bo to 'ssać' w tam kontekscie nic nie znaczy. 'Sucks' znaczycoś w rodzaju, że są "do dupy"...

    autor filolog

  • dodano: 12 marca 2010 8:44

    Lubię spodnie ze skory na zgrabnych kobiecych nogach:)

    autor eseista

  • dodano: 12 marca 2010 8:28

    'suck' w takim kontekście nie tłumaczymy dosłownie - ssać - tylko są do dupy albo coś w tym rodzaju. Nie możemy tego przetłumaczyć dosłownie, ponieważ nie chodzi tutaj o ssanie fiuta, ale o bycie nieobytym jak dziecko which like sucking mama's breast :)

    autor Kobe

  • dodano: 12 marca 2010 7:39

    Jak dla mnie skład playoffów jest praktycznie przesądzony. Na wschodzie Bulls nie wyprzedzą Charlotte ani Miami. Na zachodzie - Rockets ani Grizzlies też mają ok. 0% szans na ósemkę. Powoli trzeba się szykować już do post-season.

    autor ogqozo

  • dodano: 11 marca 2010 23:07

    @ Marcin, ale mnie ubawiłeś. Bucks poza PO? a jakie 4 drużyny ich wyprzedzą? Toronto i Bobcats mają szanse ale nało bo grają ostatnio nierówno. Heat potrafią wygrać z silnymi drużynami by przegrać z "pasterzami". No ale załóżmy, bardzo pesymistyczny wariant dla Bucks: wyprzedzą ich te 3 drużyny to, ale i tak będą na 8 miejscu. Tylko nie pisz o Bulls (których jestem sympatykiem), bo bez Noaha i z takim terminarzem nie mają najmniejszych szans. Noah nie wróci prędko, jeśli w ogóle. Oni zresztą wymieniając Salmonsa, pokazali, że ważniejszy jest kolejny sezon niż obecny.
    Ps. Jennings to zawodnik jakich NBA potrzebuje. Nie ma zamiaru nikomu się kłaniać i na nikogo się oglądać. Od dłuższego czasu gra słabiej albo... inaczej. Zdobywa mniej pts ale lepiej kreuje grę, ma więcej ast.

    autor bon3s

  • dodano: 11 marca 2010 22:58

    A co wy się wszyscy tacy "twardzi" zrobiliście. Twardy i cwany to powinien być na boisku. Z cwaniactwem poza parkietem to może zakończyć "wielka" formę szybko. Zresztą po jego rekordowym występie coś przycichł. Czy mi się tylko wydaje.

    autor Jeloung

  • dodano: 11 marca 2010 22:45

    Oj:) widze ze trwa tutaj bardzo meska rozmowa ... Heh...pozdro:*

    autor Kochana:*

    blog: Kochana95 bloog pl

  • dodano: 11 marca 2010 22:40

    w koncu ktos w tej lidze ma jaja zeby powiedziec co mysli. stawiam pol litra ze miekka-parowa dejvid sternik go ukarze grzywna.

    autor eseista

  • dodano: 11 marca 2010 22:37

    dobrze mlody gada :)

    autor coralles

  • dodano: 11 marca 2010 22:34

    gdyby nie Jerry Stackhouse, wąchaliby teraz dół tabeli

    autor a

  • dodano: 11 marca 2010 22:20

    ja to się obawiam, ze skończy jak Marbury, ma potencjał ale musi nabrać ogłady i doświadczenia ;)

    autor dzonson

  • dodano: 11 marca 2010 22:08

    Relacja z meczu i analiza SAS -NYK!

    autor zNYKajacy

    blog: www.nyk.blox.pl

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 045 629 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u