Krok jest pozaukładową jednostką miary długości stosowaną od starożytności (passus). Jest to długość podwójnego kroku, czyli odległość między kolejnymi śladami jednej stopy. Ponieważ marsz zaczynamy prawą nogą, liczymy liczbę postawień lewej nogi.... to tak dla wszystkich "znawców" przepisów zacznijcie od definicji słowa kroki. Wkurwia mnie że każdy ma swoją definicję polegającą na własnym odczuciu kiedy sa kroki: bo wygląda to nie naturalnie albo za szybko. Ludzie zgodnie z definicją żeby był dwutakt to tak dla wyobraźni pomalujmy stopy farbą i wtedy regulaminowy dwutakt to trzy ślady stóp na parkiecie. W Europie do tej pory tego nie kumają świadczy o tym wypowiedź Barganiego że go źle uczyli dwutaktu i zawsze nie dostawiał stopy bo myślał że robi kroki przez to sam się ograniczał ehhh
autor dan
Jestem ekspertem od koszykówki i dla tych którzy twierdzą, że Lebron nie zrobił kroków zapraszam na pojedynek na pięści na ubitą ziemię!
autor taka prawda
dokładnie lebrona widzicie kroki, a g-wall co robił całe boisko na dwoch kozłach??ile on tam krokow zrobił 53? wogole zamiast podziwiać świetny top 10 to wy o krokach pierdolicie...
autor littleboy
sorki, pomylilo mi sie z innym top,a tu rzeczywisce g-wall kroki
autor Obi
g wallace nie zrobil krokow - bedac w powietrzu zlapal pilke i mogl odegrac ja zanim spadnie ale nie musial, wyladowal i odegral - nie ma krokow.
autor Obi
A JAK NIE CHCECIE KROKOW TO SOBIE WLACZCIE EUROLIGE
autor Mr Clutch
EJ GOLĄBY, WYSTARCZY ZAUWAZYC GDY ZACZYNAJA "KOZIOŁ" BARDZO CZESTO STAWIAJA NAJPIERW KROK ZAMIAST KOZLA WIEC TO SA JUZ POCZATKI KROKOW, NBA=KROKI
autor Mr Clutch
LEBRON JAMES AT THE BUZZER!
autor Mr Clutch
Do @Kciec, i po co prowokujesz? Przecież tam są ewidentne kroki. Ludzie opanujcie się
autor taka prawda
Pytanie do autorów bloga: Jak zamieścić filmik na blogu np jakiś highlite z meczu ?
autor szefunio_84
blog: trailblazers.bloog.pl/
pomijam tych którzy piszą o krokach Lebrona tak dla zaczepki ale jeśli ktoś naprawdę widzi kroki w #1 to proponuję... odpocząć od komputera
autor KCieś
Za te kroki G-Wall powinien dostac dyska na 5 lat
Jak mozna takie cos zrobic ? szczyt
@Prawda Chcesz mi powiedziec ze Ty nie zazdroscisz Lebronowi tego co osiagnal ? Bo ja bardzo
autor Jon
Wydaje mi się, że akurat w tej akcji LeBron nie zrobił kroków. Robił je nie raz ale nie tym razem. Swoja droga ładny wsad. Jakaś odmiana, bo te jego atomowe dunki sam na sam z obręczą były zawsze zbyt wysoko w top10 (ja nic w tym ładnego nie widziałem), tym razem przynajmniej zrobił paczkę tyłem do obręczy.
autor byron
ja sie dziwie, ze podanie bryanta po kozle przez polowe boiska nie znalazlo sie w top10, ostatnio w top byla taka akcja iversona i to nie wiem czy nie na 1 miejscu...
autor huhu
Lebron kroki 100%. Sama prawda, ale niektórych widać boli
autor taka prawda
Chciałem napisać , że LAL są na tym etapie NIEZBYT mocni.
autor ~Qlasty~
u Lebra nie ma kroków, ale takie jest złudzenie. Chwyta piłke w momencie stawiania prawej nogi. Widać dobrze w ostatnie powtórce, po "sklatkowaniu"
autor ChrisCRS
kroki tam były
autor rotl
A dlaczego nie wspomnieliście o wyczynie Bynuma 20 asyst w meczu to jest coś w końcu !!
autor dan
nie zgodze sie ze dostal pilke w momencie robienia pierwszego kroku, ale zrobil tych krokow 2 i tam zadnego bledu nie bylo.
Zobaczcie mecz Celtics-Pacers i alley-oop Robinsona i Tony'ego Allena, akcja blizniaczo podobna do alley-oopa wykończonego przez Iguodalę, lepsza od tych z numerów 10, 9, 7 czy nawet 3, a nie znalazła się w top10.
autor Ksero
Licznik odwiedzin: 17 045 629 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: