Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 331 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


NOWY 'RYŚ' W CHARLOTTE

sobota, 13 marca 2010 20:14
Skocz do komentarzy

Marek Dziuba


                                                                                               źródło: zzknafle.republika.pl

 

Ups.. przepraszam to nie to zdjęcie.

 

 

 

To Larry Hughes będzie nowym "Rysiem" w Charlotte. W przeciągu dwóch najbliższych dni zwiąże się do końca bieżącego sezonu z jednym z najbardziej atletycznych zespołów ligi, choć wcześniej pojawiły się przecież informacje, że ten jednak nie zdecyduje się na taki ruch? Jak widać zmienił zdanie.


24 lutego "Boogie" mógł w końcu ściąć brodę, po tym jak doczekał się transferu z Nowego Jorku, gdzie nie był zadowolony ze swojego czasu gry.. podobnie jak w Chicago czy Cleveland. Wymieniony został do Sacramento Kings, ale "Królowie" nie chcieli zobaczyć go w swojej koszulce, szybko wykupili jego umowę i powiedzieli bye bye. Nie chcieli podobnych perypetii. Chodziło po prostu o kontrakt.


Więc na co liczą Bobcats? Na pomoc w pogoni o Playoffy. Na to, że Hughes będzie następcą Flipa Murray'a. I wcale nie będzie to takie łatwe, bo Murray - oddany do Chicago Bulls w zamian za Tyrusa Thomasa - wnosił sporo do ofensywy Cats, która jest dla nich większym problemem niż obrona. I jeśli już oczekiwać czegoś od Larry'ego to prędzej dobrej obwodowej 'D' niż regularnego wkładu w ofensywę. Bo słowo regularność jest mu obce.


  • L.Hughes 31 meczów (w barwach Knicks), 26.5mpg, 9.6ppg (36.6%), 3.5rpg, 3.5apg
  • R. Murray 46 meczów (w barwach Bobcats), 21.6mpg, 9.9ppg (38.9%), 2.1rpg, 1.8apg

 

Statystyki niedolotów nie znalazłem, ale w tym elemencie postawiłbym intuicyjnie czerwony kolor na Larry'ego. U mnie wyrobił sobie wizerunek "marudnego pechowca" i trudno powiedzieć, czy jeszcze gdziekolwiek się odnajdzie, ale życzę mu tego.

Wbrew wszystkiemu może to być całkiem dobry manewr Bobcats. Nic nie tracą, a mogą niespodziewanie zyskać. Pogłębili obwód i kto wie, co z Hughesa wykrzesze trener Larry Brown. Zapomniałem. Zanim nałoży koszulkę Charlotte, musi jeszcze przed tym wyleczyć.. złamanego palca.

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 14 marca 2010 12:40

    Widać, że w Charlotte starają się zbudować głębszy skład tuz przed play-offs. Osobiście nie widzę jednak Hughesa w roli zadaniowca bo ten zawsze musiał swoje minuty ugrać by się rozkręcić. A że w Bobcats jest między kogo dzielić czas to nie wiem czy Larry był dobrym wyborem, bo on zapewne swoje minuty będzie chciał rozegrać bez względu na to ile wniesie i jak produktywny czy też nie, będzie.

    autor naimado

    blog: poprostubasket.bloog.pl/

  • dodano: 14 marca 2010 0:33

    Hughes im nie pomoże.. to typowy murarz ;/ GO CATS!

    autor jumphigher

  • dodano: 14 marca 2010 0:13

    dobre foto do PZ
    http://www.insidesocal.com/tomhoffarth/Kobe_Bryant_and_Lebron_James_in_this_funny_photo.jpg

    autor krs

  • dodano: 13 marca 2010 21:32

    ihihihi ubaw po pachy

    autor larry

  • dodano: 13 marca 2010 21:27

    Pytanie do autorów bloga: Jak zamieścić filmik na blogu np jakiś highlite z meczu ?

    autor szefunio_84

    blog: trailblazers.bloog.pl/

  • dodano: 13 marca 2010 21:24

    Do notki o byłym Knicku-Bricku - zapraszam na relacje z meczu NYK-MEM...

    autor zNYKajacy

    blog: www.nyk.blox.pl

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 045 629 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u