ORLANDO 109, WASHINGTON 95
DENVER 125, MEMPHIS 108
NEW YORK 128, DALLAS 94
niektórzy lubią napisać coś ciekawego na forum, a inni za to wolą wyzwać takich od krzykaczy - gusta są różne :/
TimDan21 - pisz częściej :D ! Jakbyś miał bloga o SA to bym pewnie wbijał codziennie jak na ZP1, mimo tego że nie lubię Spurs, ale fajnie sie czyta te Twoje ciekawostki. Oczywiście nie podniecaj się za bardzo - co za dużo lukru to nie zdrowo :D. pzdr
autor pieron
SPURS
co?
JAJCO!:) gdzie gra Scola?
autor Ko1
Wyczyn Scoli robi wrażenie, ale trzeba wziąć poprawkę i spojrzeć na klasę rywala. Rekord kariery w pkt i prawdopodobnie najlepszy występ w sezonie. Spodziewam się następnego świetnego występu w spotkaniu z SAS, któremu zawsze ma coś do uwodnienia... Przeciwko Nets to i żółtodziób Mahinmi błyszczał( 15pkt, 6/6 fg ; 3/4 ft; 9 reb.). Połączyć dwóch Lopezów i mamy centra prawie idealnego( Howard także tyłem do kosza grać nie umie, a i tak to absolutny dominator)
Houston ma centra na parkiecie?? Nie ma i dlatego są poza play off.
Jakby na to nie spojrzał i jakby tego nie tłumaczył to duże rozczarowanie. Przegrana Magic z tak osłabionymi Czarodziejami, którzy grali back-to-back-to-back to byłby kandydat nr 1 do największych wtop sezonu. Zaraz potem Celtowie i haniebna domowa porażka z Netsami. Kto nie oglądał Małysza, niech żałuje, dzisiejszy występ przejdzie do historii. Sprawiedliwość prawie zwyciężyła, a matka natura oddała to co zabrała w pierwszym skoku.przy prawie zwyciężyły. Uczucie niedosytu pozostało. Od razu przypominało się słynna brutalna prawda wypowiedziana przez człowieka-maskę Ahonena : "Tepes to idiota". Czasami żałuje, że zarówno Timmie jak i nasz rodzimy Adam są za grzeczni i zbyt poprawni....Sorki za malutki offtop.
autor DUNCAN_24
To co wczoraj zrobil Scola to byla magia. 20/25 z gry! @timdan21 Toronto jest teraz w sporym dolku, wiec pisanie z kim to wygrywali w tym sezonie przy formie jaka obecnie prezentuja i w srodku road tripa po zachodzie jest troche naduzyciem, bo jesli tak dalej bedzie, to zalapia sie do p-o dzieki obsencji Noah, chociaz jako fan licze na to, ze Hedo wroci do przyzwoitej gry, bo CB4 juz sie rozkreca po powrocie.
autor coralles
Scola - WOOOOW !
autor Black[24]Mamba
Cześć Jeloung. A tak czasem sobie coś napiszę bo wiem, że mogę liczyć na Twój błyskotliwy acz wyważony komentarz. Przypuszczam, że gdzieś piszesz albo na kontrakcie, albo jako freelance. Tuszę, że w Gazecie Wyborczej. Tak czy siak pióro, czy raczej klawisz** profesjonalisty widać na milę. Widać i czuć. Ale nie o tym chciałem. Słuchaj stary, nie mógłbyś czasem zrobić remanentu wśród swoich Bakuganów. Obiło mi sie o uszy, że masz już zajewypas kolekcję. Podobno wuj Poldek i babcia Maryla dali Ci z okazji pierwszej komunii te same zestawy. Potrzebuję dla bratanka. Interesują mnie następujące: El Condor, Garganoid, Mantris, Rattleoid i Tigerra. Ile byś był skłonny dać za koszulkę Kobe Bryanta z jego autografem [z nr 8]. ** Gazeta Wyborcza to organ wszystkich klawiszy i byłych TW więc stąd moje przypuszczenia. xxxx Bye, bye. Have a nice Sunday.
autor timdan21
I na co ty to piszesz szczekaczu skoro każdy dobrze widzi że Orlando wygrało 8 raz z rzędu a resztę napisał Maciej ? brawo
autor Jeloung
Jeśli chodzi o Stephena Curry** to dzisiejszej nocy 35 pkt, 6 zbiórek, 10 asyst, 4 przechwyty i 1 blok. Wprawdzie przeciw Toronto, ale drużyna z Kanady wygrała w tym sezonie m.in. z Orlando, Lakers, Spurs, Houston, 2xHeat, NOH, Charlotte i Dallas. Co do tych ostatnich, Mavericks po 13 wygranych trafili na rozszalałych Knicks, którzy poprzednio mieli 0/18 i 2/17 za 3. Tonight zdobyli zza łuku 48 pkt. Denver Nuggets po raz nie wiadomo który snuli sie przez 3/4 meczu by w ostatniej kwarcie zagryźć niezłych w tym sezonie Grzzlies 40:23. Spurs nie mieli problemów z rozbiciem w puch Clippers i był to jeden z nielicznych meczów kiedy to w drużynie z San Antonio cały czas na parkiecie przebywał przynajmniej jeden gracz powyżej 201 cm. Drugi z rzędu, wprawdzie przeciw underdogs, dobry występ Richarda Jeffersona. Ósma wygrana z rzędu Orlando. ** Draft AD 2009 awizowany i uznany, chyba niezbyt sprawiedliwe jako jeden ze słabszych w ostatnich latach. Tymczasem wybrano w nim sporo talentu. Poza pechowym nr 1 Blake Griffin i wymienionym Stehenem Curry, mamy Tyreke Evansa, krytykowanego za nierówności pod sufitem, ale piekielnie zdolnego Brandona Jenningsa, Darrena Collisona, Rodrigue Beaubois, DeJuan Blaira i z tuzin zupełnie przyzwoitych grajków z których kilku wychodzi już w s5 Jrue Holiday, Omri Casspi, DeMar DeRozan, Jonny Flynn.
autor timdan21
to prawda, to już koniec Bulls w tym sezonie. Będą po za PO co daje meijszą atrakcyjność dla super-stara. Szkoda. Mam nadzieje, że Dallas się nie załamią dzisiejszym meczem i będą nadal przeć jak przecinaki do końca sezonu
autor ChrisCRS
panie maćku nic o luisie ,,the dream,, scolii i o jego 44 punktach ? Myślałem że to pana ulubieniec,
autor playmaker
Szkoda, że nie było wczorajszego d2d i opisanego meczu phx-lal, gdzie phx zostali niesprawiedliwie potraktowani... ale cóż - to przecież lakers, im się należy przychylność
autor alek633
Wow, tak pisze wyposzczony redaktor. Znaczy ekspresowo i w dobrym stylu. Wolna sobota dobrze Panu zrobiła....
Nie dziwię się, że ani słówka o Spurs, bo raz, że wynik przewidywalny, dwa, że to dopiero połówka Marca i od teraz prawie każdy mecz to dlla "ostróg"swoiste gruntowne przetestowanie możliwości tej drużyny, a po trzy- w tym czasie leciało teoretycznie bardziej ciekawsze Dallas, które sromotnie zawiodło. Mimo wszystko głównemu faworytowi ligi nie przystoi zaliczać aż tak wielkich wtop. Nie pobili osiągnięcia Cavs i ich winning streak zakończył się na 13. Denver zaskakuje, bez Martina radzą sobie dobrze. W starciu z mocniejszymi rywalami strata musi być odczuwalna i możliwe, że Denver spadnie na czwarte miejsce. Tego im życzę. Spurs meldują się na pozycji nr 5 i w starciu z Denver mamy z pewnością większe szanse niż z Dallas czy Utah(tu jest znak zapytania, ale ich atut hali i tegoroczny sweep zrobiły swoje).
autor DUNCAN_24
Licznik odwiedzin: 17 045 433 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: