Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 331 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


JUST DO IT TORONTO, JUST DO IT

niedziela, 14 marca 2010 19:41
Skocz do komentarzy

Marek Dziuba




Co się dzieje w Toronto? Dzieje się źle. Na szczęście widzi to Chris Bosh i wściekły po porażce z Warriors "pokazał jaja" [standing ovation] i przemówił odważnie w cichej szatni Raptors. (swoją drogą bardzo ciekawie musi być w niej po porażkach z New Jersey)

"Po prostu zróbmy to. Zacznijmy poważnie traktować walkę o Playoffy. Pokażcie, że Wam też zależy!

Musimy robić te rzeczy, które wygrywają mecze. Nie wykonujemy ich. Ławka Warriors była głośniejsza od nas, a przecież oni grają o nic, a my walczymy o Playoffy. Staramy się o piąte miejsce, ale każdego dnia spada
my coraz niżej. Powinniśmy nastawiać się na koszykówkę w Playoff, a to nie jest koszykówka na tym poziomie. Ich ławka była żywsza od naszej. Ich zawodnicy częściej nas powstrzymywali. Zbierali więcej piłek w ataku. Każdy starał się robić wszystko. [...] Jestem przekonany, że kiedy ludzie spoglądają na terminarz i widząc Toronto, zaznaczają nas w zwycięskiej kolumnie. Zawodzimy ich. Potrafię zrozumieć, jeśli przegramy spotkanie po walce, ale my.. nie walczymy."

Pewnie pojawiły się też niecenzuralne słowa, ale je sobie odpuśćmy. "Dinozaury" grają jak.. "Dinusie". Przegrały 8 z 9. ostatnich spotkań, wczoraj z cyrkiem drużyną Dona Nelsona i mają obecnie bilans 32-32. Zajmują więc ósmą lokatę na Wschodzie.


Szkoda, że żaden zespół nie jest w stanie im jakoś zagrozić. Dziewiąte w tabeli Chicago, które mogłoby nawiązać walkę, zaatakowane plagami kontuzji wywiesiło białą flagę, a pozostałe drużyny są zwyczajnie za daleko. Raptors awansują do Playoffs. Tak. Ale jeśli to tak dalej będzie wyglądać to nie wiem, czego chcą tam szukać. Bez obrony? Are you kidding me? Inna rzecz: zwyczajnie na to nie zasługują.


Gdyby Playoffy na Wschodzie stratowały dziś:

 

Cleveland (1) - Toronto (8)
Orlando (2) - Miami (7)
Atlanta (3) - Charlotte (6)
Boston (4) - Milwaukee (5)


Która rywalizacja zapowiadałaby się najciekawiej?


Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 15 marca 2010 15:50

    Ja jako fan Wade'a wierzę że każda rywalizacja z udziałem Miami będzie bardzo ciekawa nawet z cavs z którymi możemy dostać nawet 4:0 ale będą pasjonujące pojedynki Wade vs James.

    A z Orlando rzeczywiście RS pokazał że istnieje szansa na ugranie przynajmniej z 2 meczów a przy szczęściu i więcej. Z resztą zobaczymy jak zagrają za 3 dni ze sobą. S

    Szkoda że Bobcats gnojki są na takiej fali i ciężko będzie Żarom wywalczyć 6 miejsce. A z Hawks myślę że też mają szanse ugrać kilka meczy. W sumie w 2009 roku było 4:3 w pierwszej rundzie PO.

    Go HEAT !!! Polecam stronkę o Żarach ! http://miamiheatfan.wordpress.com/

    autor FlashWade

  • dodano: 15 marca 2010 14:18

    Atlanta i Charlotte bez dwóch zdań.

    autor Sławek

  • dodano: 15 marca 2010 14:02

    Jeśli tak wyglądały by pary w PO to Cavs spokojnie 4-0, Magic 4-1, Boston 4-2 a najciekawiej zapowiadająca się para Hawks vs Bobcats myśle że 4-2 może ale wątpliwe 4-3 ale na pewno dla Atlanty dlaczego? Toronto nie ma nic aby zatrzymać rozpędzonego James'a z resztą załogi na pokładzie Cavs, Heat z całym szacunkiem do wygranej rywalizacji w RS 2-1 ale mają szanse ugrać co najwyżej 1 mecz dzięki świetnej grze Wade, Boston poradzi sobie dzięki doświadczeniu i Bucks mimo świetnej gry po ASW są za słabi jeszcze aby wyrwać więcej niż 2 mecze Celtics a Atlanta wygra między innymi dzięki doświadczeniu z PO którego nie mają Cats oraz nie ukrywajmy że Charlotte mimo świetnej gry w ostatnim czasie w końcu opadną z sił i nie widze w tym sezonie ich w aż takiej formie aby mogli zagrać z równie atletycznym zespołem jak Hawks 4 na prawde świetne mecze.. Co do wypowiedzi Bosha to bardzo się ciesze z tego że w końcu pokazał jaja i mam nadzieje że latem albo opuści klub z Toronto albo Colangelo sprowadzi do zespołu kogoś kto odpowiednio będzie wspierał CB#4 na obwodzie i pozbędzie się kilku mięczaków w zamian za prawdziwych twardzieli którzy nie tylko robią cyferki ale i prowadzą zespół do zwycięstwa..

    autor Macias

  • dodano: 15 marca 2010 12:59

    Sezon regularny to nie PO
    Orlando vs Miami 4:1

    autor Ko1

  • dodano: 15 marca 2010 12:10

    MIA-ORL 4-0 ? Chciałbym, ale to nierealne z prostego powodu. Najsłabszym ogniwem Magic jest często ich trener SVG. Życie pokazuje, ze Heat sa drużyna, która jak żadna inna potrafi te słabostki Stana wykorzystać. Może powodem tego jest terminowanie Stana u Pata, może Eric Spolestra znający słabości SVG? Trudno powiedzieć. W każdym bądź razie fakt pozostaje faktem, Na obecna chwile, nie licząc Cavs, Heat są zdecydowanie najmniej lezącym przeciwnikiem dla Magic.

    autor krog

  • dodano: 15 marca 2010 10:50

    Dodam, bo dopiero po chwili na to wpadłem, ze ciekawa będzie rywalizacja Atlanty w przypadku gdyby zagrali z Charlotte lub Milwaukee. Niby będą faworytem, ale wcale nie jest powiedziane że wygrają. Cześciowo zaprzeczam temu do powiedziałem w poprzednim poście, ale byłoby ciekawie gdyby Atlanta poległa.

    autor kolaszusza

  • dodano: 15 marca 2010 10:47

    Orlando wcale nie będzie miało łatwo z miami bo to derby Florydy. A derby to wiecie ........ Najciekawsza bedzie seria z udziałem Charlotte, jeśli chodzi o Milwaukee to zmartwię was, to nie jest zespół na playoffs, regular season to inna para kaloszy. Jak urwą jeden-dwa mecze to będzie ich sukces, ale może być też i sweep. Mają wprawdzie najwybitniejszego obok Howarda typowego środkowego w NBA i wzmocnili się Salmonsem i Stackhousem, oraz dysponują wszechstronnym składem (Ilyasova, Delfino, Jennings) i bardzo chciałbym żeby byli czarnym koniem, tych playoffs, ale mam obawy.

    autor kolaszusza

  • dodano: 15 marca 2010 10:12

    A LAL potrzebowali buzzer beatera żeby wygraćz Toronto. Jeśli tak będą grać to moje ulubione Portland ma z nimi szanse w pierwszej rundzie :)

    autor Behemot

  • dodano: 15 marca 2010 10:05

    Cle-Tor - zwyciężca raczej pewny, Orl-Mia ciekawi mnie najbardziej bo kibicuje Heat, choć gdybym nie kibicował nikomu to Atl-Cha byłoby dla mnie najbardziej interesującą parą. No a Milwaukee pewnie pokonają Celtics, mimo mniejszych nazwisk w zespole :)

    autor Friden

  • dodano: 15 marca 2010 9:15

    i tak KOBE jest bogiem i wygra finaly NBA, zadeklarował już w amerykanskiej telewizji, że chce pobić rekord i rzucić 16 game-winnerów, jestem pewien, że mu się uda, dla niego mógłbym zostań nawet Gejem! Go KOBE! GO LAKERS

    autor Black[24]Mamba

  • dodano: 15 marca 2010 8:32

    Cavs-Bobcats ciekawe, o ile się zdarzy. A tak ogólnie, to pojedynek miejsc 4-5 (czyli ATL/BOS-MIL) jest najciekawsza. Milwaukee po przerwie na ASW wymiata.

    autor ogqozo

  • dodano: 15 marca 2010 1:26

    Najciekawsza będzie rywalizacja Cavs - Bobcats. Wszystkie inne alternatywy chowają się pod ziemię.... dokładnie!!!!!!!!!!!1 czekam na to!

    autor prawdziwy LeBron, nie jakis tam lokalny..

  • dodano: 15 marca 2010 0:45

    Najciekawsza będzie rywalizacja Cavs - Bobcats. Wszystkie inne alternatywy chowają się pod ziemię....

    autor duncan@24

  • dodano: 15 marca 2010 0:31

    Nie jest to mozliwe jako zawodnik,w innej formie jako asystent,trener,moze sie to wydazyc.Dostane klapsa w nagrode?

    autor taka prawda(jestem pedalem)

  • dodano: 14 marca 2010 23:36

    dla mnie również Hawks-Bobcats ;] i osobiście jestem za Bobcats bo potencjalnie są słabsi

    autor czorny192

  • dodano: 14 marca 2010 22:53

    @taka prawda: Czy Tom Gugliotta zdobędzie tutył?

    autor Dziki Jeż Północy

  • dodano: 14 marca 2010 22:52

    Poza tym chciałbym dodać, że Lebron James (pseudonim Król) z każdym kolejnym meczem udowadnia, że jest najlepszym graczem w historii koszykówki, a Cleveland Cavaliers (znani także jako Cavs) od tego roku na 99% zaczynają największą dynastię w historii NBA.

    autor taka prawda

  • dodano: 14 marca 2010 22:44

    Witam. Jestem ekspertem od koszykówki, zwanej basketball w United States of America (Stany Zjednoczone Ameryki Północnej). Proszę o pytania

    autor taka prawda

  • dodano: 14 marca 2010 22:37

    Zdecydowanie Atlanta - Charlotte. I mam nadzieje, że tak też będzie.

    autor naimado

    blog: poprostubasket.bloog.pl/

  • dodano: 14 marca 2010 22:01

    gdyby teraz sie zakonczyl sezon celtowie byliby w doskonalym miejscu, graja z bucks, gdyby byli na 3 albo 2 pozycji to juz miami albo bobcats, a oni są bardziej nieprzewidywalni niż bucks..

    autor mr clutch

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 045 285 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u