pierwsza dwójka powala na kolana. Mnie się jednak nr 2 bardziej podoba, ale tylko odrobinę, zresztą czy takie akcję można stopniować która lepsza?
autor tejon20
Brewer zasłużona jedynka, posterise dunk, co się zowie.
autor naimado
blog: poprostubasket.bloog.pl/
Ludziska zluzujcie suty. Meczu nie ustawiły gwizdki (lub ich brak) na lebronie ale 3 trójki Mo pod rząd w jakieś 2 min. Tłoki goniły i nie dogoniły. Bron dorzucił od niechcenia parę punktów 1on1 żeby nie było że to wszystko przez ten niby blok na bynumie. PS Ta moda na jechanie po lebronie jest irytująca. Ludziom się wydaje że jak obejrzą hajlajty na nba.com to widzieli wszystkie decydujące akcje. peace
autor twojastara
a ja pisze ze to bzdury, bo tez tak moge i mi tego nie zabronisz. i nawet lepiej na tym wychodze, bo chociaz nie mijam sie z prawda
autor V
Sam już nie wiem. Może jakas zmiana i tradycyjne slipki? Jak myślicie?
autor obi
chciałbyś chodzić do gimnazjum, nie?
autor wikol94
I do tego jedyna używka na jaką go stać to klej do drewna
autor Ojciec Mateusz
widac ze '94
autor gogalq
Nie ma sie co dziwić wikolowi...w koncu chodzi do gimnazjum
autor edi
pisze bo mi się tak podoba i mi tego nie zabronisz ;]
autor wikol94
Ja się czasem zastanawiam,czytając niektóre comenty czy część ludzi pisze tu serio czy kręci bekę...jeśli pisze to co myśli to współczuję a jeśli kręci bekę to na conajwyżej miernym poziomie..vide klej vikol;)
autor k33
wikol94: pobiles rekord glupoty. malo tego, wysrubowales go niczym javier sotomayor w 93 roku w skoku wzwyz. przez nastepna dekade, albo i cztery jest nie do pobicia. faktycznie, lebron jest mierny w tym co robi. przechytrzyles te miliony zapatrzonych w niego widzow i odkryles spisek. on w ogole nie umie grac przeciez
autor V
@wikol
jak najbardziej zgadzam sie ze stwierdzeniem ze jest blaznem (czy tam pajacem) i ze w kazdym top10 sa jakies jego kroki.
w czym jest dobry? mozna powiedziec ze we wszystkim. jest kombajnem w ataku i nikt w lidze go nie moze zatrzymac. w obronie tez robi swoje.ale nie bede sie tu rozpisywal bojaki lebron jest kazdy widzi
autor obi
nie zapominajcie ze Evans grał rok na uczelni tak wiec jest starszy od Lebrona w debiutanckim sezonie o rok :) ale tak czy siak ma potencjal
autor L23lukasz
Dzis tylko stringi:)
A Wy?
autor obi
a ta parówa Lopez powinien wyskoczyć do bloku z jednej nogi a nie z 2...wybil sie na 3,5 cm.
autor edi
faktycznie McGee jest "najdluzszym" graczem w NBA...lepszego standing reacha mial tylko Podkolzine.
autor edi
a powiedz mi w czym jest dobry?? za to że jest pajacem i robi kroki bez przerwy??
autor wikol94
@down
// jak lebron jest miernym "koszykarzem" o ty jestes miernym "znawca" basketu. zaraz pewnie sie przyznaszze nigdzie nie pisales ze jestes znawca- no coz, widac
autor obi
Brewera dać do SDC !!@kleczes żałosne jest to że wcale nie robi efektownych akcji (jak dla mnie, bo dla mnie jest miernym "koszykarzem"). Sędziowie nie gwizdają, bo robi niby efektywne akcje buhahaha
autor wikol94
Licznik odwiedzin: 17 058 411 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: