
Jeśli game-planem Lakers było ogrywanie wysokich w pierwszej połowie, to w trzeciej kwarcie już 85% akcji szło do Gasola lub Bynuma, a do tego gdzieś cały czas krążył sobie Kobe Bryant (30 pkt, 9 zb, 7 as, 10/26, 3 str), tym razem nie tracący piłek jak w dwóch poprzednich meczach (łącznie 16), choć też aż czterokrotnie dający się zablokować.
@DaroKobe ok no to mamy te pseudo-playoffs. I co teraz? drużyny które je wygrają mają lepsze picki? To kłóci się z zasadą 'największe szanse na top pick dla najsłabszej drużyny'. Chyba że chodzi Ci o festiwal tankowania? Poza tym draft nie został powołany aby wprowadzać nowych graczy do ligi (zespoły poradziły by sobie z tym bez draftu) ale po to by bardziej wyrównać poziom ligi. Największy młody gwiazdor do najgorszej franchise itd. Sama loteria draftowa jest zresztą skutkiem walki z tankującymi.
autor Friden
coralles, draft byl powolany jak nba raczkowala aby wprowadzic nowych graczy(tu bez zmian), bylo mniej druzyn i nie bylo mowy o tankowaniu, a teraz to jest notoryczne i wypacza sens rywalizacji. Rozumiem jakas rekompensate dla tych ktorym sie nie powiodlo i nie bylo dane smakowac PO, ale chyba sam musisz dostrzec roznice w tym, ze np Nets maja slaby sezon i taki a nie inny wynik bo istotnie grali kiepsko, a co innego to co zrobili Heat bodaj 2 sezony temu, gdzie dali czolowym graczom wolne i bylo "prosze nalac do pelna"(cale szczescie ze Bulls im sprawili psikusa podczas losowania i zabrali im nr 1). To jest moje zdanie i pomysl na wedlug mnie chore dogrywanie sezonu przez slabych oraz ogladanie jako takiej rywalizacji. Jednak szanuje twoj poglad i wnioskuje, ze wolisz ogladac taka mizere i kombinowanie zamiast rywalizacji.
autor DaroKobe
przeciez te playoffy dla odpadajacych to jest jakis chory pomysl. to nawet nie wymaga glebszego opisywania wystarczy powiedziec, ze to kloci sie z tym, do czego zostal "powolany" draft
autor coralles
a i tak poza tym brawo Lakers ;) tak trzymac, wracamy na wlasciwy tor ;)
autor DaroKobe
uwazam ze mozna zapobiec tankowaniu w jeden sposob, zrobic ala play offs dla pozostalej 14 powiedzmy serie do 2 wygranych w 2 tyg po zakonczeniu RS, potem na podstawie tego rozdzielac prawdopodobienstwo w loterii. Innym plusem jaki w tym widze jest to ze drzuyny grajace w PO mialyby 2 tyg wolnego na regeneracje co sprawiloby ze moglibysmy obserwowac walke na wyzszym poziomie bo gracze mieliby wiecej energii, ale to tylko moje poglady i watpie zeby ktos za tym lobbowal w nba ;p
autor DaroKobe
Niestety Kings nie tankują za bardzo i praktycznie mogą bardzo łatwo wypaść nawet na 20 miejsce zamiast tułać się koło 26-28
autor Rygo
Fajnie by było gdyby Gortat w takim scenariuszu jeszcze tam trafił, albo do OKC
autor ndz
Niech ktoś mi wytłumaczy, o co chodzi obi z tymi stringami, mini i dzins?
autor Piątek
Najlepszy scenariusz dla Kings to 1 pick w drafcie co jest calkiem realne!!Biorą Walla, Evans idzie na SG i mozna walczyć początkowo o 8 miejsce na zachodzie...do tego z Thompsona będą jeszcze ludzie.
autor edi
Rzeczywiście mimo że mam jescze ILP to patrze w kalendarz nie ma co oglądać, włączyłem dzisiaj 3 kwartę LAL-SAC i po 5 minutach wyłączyłem bo dominacja wysokich LAL była nieznośna. Za to w lutym było bardzo ciekawie chyba najciekawszy miesiąc w RS jak co roku
autor BB
Pytanie poza tematem: Czy wie ktoś dlaczego na stronie
sklep koszykarski.pl
są takie kosmicznie drogie buty ?? Nawet obuwie które normalnie kosztuje około 300zł tam jest po 699
autor pytanie
http://www.youtube.com/watch?v=8PbG2mf_6Xk
autor 14
http://www.youtube.com/watch?v=ndFCCiohVoM&feature=player_embedded# czyżby pierwszy filmik z udziałem Nash'a?
autor opipok
Dobra, nie przeszły stringi.
Mini czy dzins z dziurami. Co wolicie?
autor obi
Cóż za bezczelne wprowadzenie w niewygodne oczekiwanie i ta arogancka bezczelność zawarta w niecierpliwości :< :D. Jeśli wyciągną jakiegoś wysokiego na swoim picku 4-7 to może być naprawdę ciekawie. Gdyby tylko nie te ciążące kontrakty.
autor Rygo
Licznik odwiedzin: 17 058 570 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: