Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 398 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


TOP 10 ZAGRAŃ: 17 MARCA 2010

czwartek, 18 marca 2010 8:35
Skocz do komentarzy

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 18 marca 2010 21:52

    @ Profesor ciekawski, ja mam duży dystans do takich rozważań, że "jakby A grał tyle co B to miałby takie same lub lepsze statystyki". Był tu na forum (na szczęście go już nie widuję) gość który uważał, że Gortat miałby lepsze statystyki niż Howard grając tyle co on i w ogóle, że Howard to jeden z najsłabszych i najbardziej przereklamowanych centrów w lidze. Kontrargumentowałem wtedy, że równie dobrze można by uważać, że Sasha Vujacić miałby takie statystyki jak Bryant gdyby grał tyle co on i w ogolę na ławkach siedzą sami all starsi którzy tylko przez ślepotę trenerów którzy im nie daję okazji do gry mają słabe statystyki.
    Być może Gortat miałby lepsze statystyki niż Varejao przy takim samym czasie gry. Mam nadzieję, że Marcin kiedyś trafi do zespołu w którym będzie miał okazje do dłuższej gry i wtedy pokaże, że jest solidnym centrem. Teraz jednak musi zadowolić się rolą zmiennika Howarda. A Varejao mimo naprawdę bardzo dobrego sezonu i tak jest imo przepłacony.

    autor bon3s

  • dodano: 18 marca 2010 21:05

    ja pierdole kolejny "Superstar Call" rozumiem ze 30/8/8 kreci co mecz ale kroki tez go obowiazuja czy chce tego czy nie!!!!!!!

    autor fs

  • dodano: 18 marca 2010 18:51

    @ profesor "Ponadto nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek brazylijczyk powiedział, że Gortat jest lepszy od Varejao. Polaków mówiących odwrotnie jest pełno i zawsze będzie ich wielu. Taki naród. Przykłady Małysza i Kubicy tylko to potwierdzają. Pozdr!" I tutaj profesorze masz moje pełne poparcie, a ja na dodatek zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie tylko Brazylijczycy broniliby swoich ale też większość narodów na świecie. My jako Polacy na prawdę staczamy się w jakieś szambo, gdy chodzi o godność i honor Polski i jej obywateli. Zresztą przykłady zachowań Polaków wobec Polaków nawet poza granicami kraju są po prostu tragiczne. Ale to nie blog o honorze i ojczyźnie... Wydaje mi się, że raczej nikt i nigdzie nie odgwizdałby kroków Boshowi.

    autor Tazz

  • dodano: 18 marca 2010 17:53

    Wszyscy chejteży Lebrona: macie przejebane na Legii

    autor Bartłomiej Grzelak

  • dodano: 18 marca 2010 16:10

    @Stefan Majewski - ahahah, to jest ten moment kiedy weszlo.com przejelo zpp :D

    autor ketchup

  • dodano: 18 marca 2010 15:35

    szkoda tylko ze Lebron zrobil kroki w tej akcji Bosha

    autor obi

  • dodano: 18 marca 2010 15:17

    a wracajac jeszcze to aaron brooks chyba ma niesamowita ilosc meczy z rzedu z przynajmniej jednym celnym rzutem za 3. bosha swietna akcja, jakby chcieli kroki gwizdac to mecze trwalyby po 4 godziny i wyniki bylby na poziomie wynikow z ligi adriatyckiej.

    autor krisjaworski

  • dodano: 18 marca 2010 15:14

    mnie osobiscie najbardziej odpowiadaja takie zespolowe akcje jak jazzmenow. to jest kwintesencja koszykowki a nie jakis rzut z lawki czy przebiegniecie przez cale boisko i zrobienie zwyklego wsadu.

    autor krisjaworski

  • dodano: 18 marca 2010 14:44

    Ależ drogi timdan'ie. Gwoli ścisłości moją intencją było zawsze wskazanie, że MG jakby grał tyle minut co Varejao to miałby nie gorsze staty (dziś zaryzykuję twierdzenie, że lepsze!), a dlatego, że zarabia dużo mniej uznałem Varejao za przepłaconego. A jeżeli robią coś podobnie, a jeden jest dużo droższy to jest słabszy. Dla ligi. Wszak to NBA - i liczy się po primo kasa. I chyba większośc kopała mnie (może nie Ty) właśnie za to że stwierdziłem, że Gortat jest "lepszy" niż Varejao. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty. Przyznam, że moje wyliczenie było prymitywne, ale jak w końcu Gortat gra więcej min. (pow. 20) to jego statystyki są zbliżone do statystyk Varejao, który gra prawie 30 minut na mecz. Tyle fakty. Ponadto nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek brazylijczyk powiedział, że Gortat jest lepszy od Varejao. Polaków mówiących odwrotnie jest pełno i zawsze będzie ich wielu. Taki naród. Przykłady Małysza i Kubicy tylko to potwierdzają. Pozdr!

    autor profesor ciekawski

    blog: www.nie.mam.bloga.pl

  • dodano: 18 marca 2010 13:57

    Szanowny profesorze, moje uwagi dotyczyły proponowanego przez Pana sposobu wynagradzania finansowego zawodników. W/g Pana zawodnik A grający dwa razy tyle czasu co zawodnik B i mający proporonalnie dwa razy takie osiągi powinien zarabiać tyle samo. Nikogo nie kopałem za porównywanie Gortata z Andersonem Varejao. We wczorajszym meczu gdzie Orlando zmiażdżyło San Antonio Gortat i Duncan przebywali w tym samym czasie na boisku przez 3 minuty i 44 sekundy. Duncan oddał wtedy 2 niecelne rzuty. Orlando jest mało delikatne gdy przyjdzie im gościć czołowe drużyny Ligii. Spurs grając back-to-back, bez Tony Parkera i na dodatek w Amway Arena mieli O% szans na wygrajną. Można bylo dać więcej minut Ianowi Mahinmi, Blairowi i Hairstonowi, a nie wpuszczać na boisko Garretta Temple, który w SA pełni funkcję makeweight [10 dniowy kontrakt, żeby stykała wymagana liczba 13. graczy].

    autor timdan21

  • dodano: 18 marca 2010 13:39

    a Bosh faktycznie kroki

    autor edi

  • dodano: 18 marca 2010 13:36

    szkoda ze Flynn trafil akurat na wysokiego Kirilenke bo inaczej bylby prawdopodobnie jeden z lepszych faciali sezonu!

    autor edi

  • dodano: 18 marca 2010 13:21

    @Fideljo chyba double double

    autor das

  • dodano: 18 marca 2010 13:18

    @Fidejlo - a gdzie Marcin miał prawie to TD? Chyba double-double. Moim zdaniem Marcin przy pełnym wymiarze czasu gry jest takim zawodnikiem bardziej na 10-15pkt/10 zb. Chyba utrzymać średnią 15rpg byłoby mu ciężko.

    autor !

  • dodano: 18 marca 2010 13:14

    lepsze od zagrania VerYao to Lebron bylo zagranie Mo Will to LeBron... ogolnie dzisiaj bez jakiś zaskoczeń tyle, że porażka ATL.

    autor Black[24]Mamba

  • dodano: 18 marca 2010 12:47

    a Gortat znowu solidnie. Prawie triple double. Jakby gral gdzies te 35 minut to mialby cos kolo15-15-3. Nasz Polish Machine :)

    autor Fideljo

  • dodano: 18 marca 2010 12:13

    Ej :| ?? Gdzie kolejny facial Derona na Jefersonie ?? Dla mnie spokojnie Top 10 !!

    autor JexMenn

  • dodano: 18 marca 2010 12:10

    Zdecydowania akcje Utah najlepsze z całego zestawienia. Garnet nieźle, ciekawe czy sam z siebie się uśmiał po meczu :)

    autor l

  • dodano: 18 marca 2010 11:56

    podobny wsad do garneta wykonal hikson w meczu i tez sie omal nie polamal hehe

    autor L23lukasz

  • dodano: 18 marca 2010 10:43

    ciekawa kwestia, ze z 11 wczorajszych spotkan wszystkie wygrali gospodarze.

    autor janol

    blog: yoziomale.bloog.pl

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 058 570 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u