Bloog Wirtualna Polska
Są 938 404 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


NCAA: MARCH MADNESS - THE BIG DANCE

czwartek, 18 marca 2010 16:21
Skocz do komentarzy

Sebastian Hetman


Zatańczymy? Owszem! Dzisiaj swój taniec rozpoczynają 64 zespoły z Division I. Jakby to rzekł Dick Vitale - „It's Madness baby, it's Madness!!!". NCAA TOURNAMENT rusza dzisiaj pełną parą i nie zabraknie emocji, tak jak w ubiegłym roku. Chciałbym się z Wami podzielić swoimi typami, spostrzeżeniami i przede wszystkim pokazać swój „bracket", który poprowadzi mnie aż do samego Final Four w Indianapolis.

Na początek wracamy na chwilę do CONFERENCE CHAMPIONSHIP. Turnieje konferencji również dały „do wiwatu" wszystkim fanom NCAA. Przede wszystkim Big East Championship był jednym z najciekawszych turniejów w tym roku. Poniżej tabelka przedstawiająca końcowe wyniki w poszczególnych konferencjach.




Wracając do March Madness - podzielę sobie całą zapowiedź na kilka kategorii. Jestem na L4, więc postaram się zrobić to w trybie bardziej zaangażowanym. Oto moja wizja NCAA TOURNAMENT 2010!!!


NAJWIĘKSI PRZEGRANI:
North Carolina Tar Heels - ubiegłoroczny mistrz NCAA nie zakwalifikował się do Turnieju, a po rewelacyjnej drużynie z ubiegłego roku została tylko w miarę stabilna forma Deona Thompsona. Tar Heels zostali zaproszeni do Turnieju NIT, chociaż ten fakt nie zadowala raczej kibiców UNC. Roy Williams musi włożyć w zespół wiele pracy przed sezonem 2010/2011.


Mississippi State Bulldogs - Bulldogs od awansu do Turnieju dzielił zaledwie jeden kosz. W Finale SEC Championship zagrali z Kentucky Wildcats i równo z końcową syreną do dogrywki doprowadził środkowy UK DeMarcus Cousins. Ostatecznie Bulldogs przegrali 75-74 i można tylko spekulować co by było gdyby zagrał w tym sezonie Renardo Sidney. Miss-State grają obecnie w Turnieju NIT.


NAJWIĘKSI WYGRANI:
Notre Dame Fighting Irish - w przeciwieństwie do ubiegłego seoznu Irish wytrzymali trudną końcówkę i w Big East Championship dotarli aż do półfinału. Grali kilka spotkań bez Luke'a Harangody'ego, dla którego jest to ostatni sezon w barwach Notre Dame. Cieszy fakt, iż Notre Dame zagrają w NCAA TOURNAMENT. W pierwszej rundzie spotkają się z nieobliczalną ekipą Old Dominion.

Saint Mary's Gaels - rewelacyjny występ w finale WCC Championship zapewnił graczom Gaels automatyczny awans do Turnieju. Świetnie spisujący się Omar Samhan może być głownym motorem napędowym w pierwszej rundzie. Gaels spotkają się z drugim zespołem konferencji A-10 - Richmond. Trzymam kciuki!



WYGRALI OPENING ROUND:

Arkansas-Pine Bluff Golden Lions - w rundzie kwalifikacyjnej pokonali Winthrop Eagles 61-44. W pierwszej rundzie NCAA TOURNAMENT zagrają z Duke Blue Devils.




MIDWEST REGION -
TAM, GDZIE AŻ STRACH ZAGRAĆ

Najciekawsze spotkanie pierwszej rundy:
(7)Oklahoma State vs. (10)Georgia Tech - rewelacyjny match-up z rewelacyjnymi zespołami. Plusem Oklahoma State jest z pewnością Big 12 POY James Anderson. Anderson z łatwością zdobywa punkty praktycznie z każdej pozycji na boisku.  22 punkty w każdym spotkaniu to spore wyzwanie dla obrońców Georgia Tech, tak samo jak upilnowanie drugiego strzelca Cowboys. Obi Muonelo to znakomity stricky-shooter, który nie boi się rzucać za 3 punkty. 43% skuteczności - Yellow Jackets uważajcie. Geergia Tech natomiast dysponują znakomitą siłą podkoszową. Gani Lawal i Derrick Favors powinni dać z siebie jeszcze więcej niż po 12-8 w każdym spotkaniu. Ich gra na bardzo dobrym poziomie w pierwszej rundzie może okazać się kluczem do zwycięstwa nad mocąa ekipą z konferencji Big 12. Tak czy inaczej nie można przegapić tego spotkania, które pokaże ESPN America w piątek o godz. 00:00 czasu polskiego.

Mogą rozczarować:
Tennessee Volunteers - Vols w pierwszej rundzie grają z nieobliczalną ekipą San Diego State, których cała liga zna z rewelacyjnej gry na tablicach. Gracze Tennessee mają ogromne problemy na bronionej tablicy i brakuje im centymetrów. Wayne Chism będzie musiał zagrać spotkanie życia, aby poradzić sobie z wysokimi SDS. Podobnie jak Scotty Hopson, który w NCAA TOURNAMENT może być główną bronią podopiecznych Bruce'a Pearla.

Czarny koń:
Georgetown Hoyas - legendarni Hoyas przegrali po zaciętej końcówce w finale Big East Championship z West Vriginią, ale są o wiele mocniejsi niż mogłoby się wydawać. Greg Monroe od początku marca gra rewelacyjnie. RE-WE-LA-CYJ-NIE! Żaden środkowy w NCAA nie rusza się z taką łatwością i nie ma tak szerokiego pola widzenia. Monroe gra bardzo dobrze tyłem do kosza i co najważniejsze - kreuje swoich partnerów w grze inside-outside. Chris Wright i Austin Freeman - na nich będzie spoczywać ogromna odpowiedzialność rozbijania obrony strefowej i gry w kontrataku. Ten pierwszy jest znakomitym móżgiem podopiecznych trenera Thompsona III, zaś Freeman to seryjny strzelec, który w jednej połowie spoktania potrafi rzucić co najmniej 20 punktów. Hoyas będą bardzo groźni i mogą zajść co najmniej do Elite Eight.

Nie mogą zawieść:
Kansas Jayhawks - od najlepszej (najwyżej rozstawionej) drużyny w kraju wszyscy będą dużo wymagać, lecz nie chodzi tu tylko o Final Four. Jayhawks przegrali tylko dwa spotkania w tym sezonie i są bardzo mocnym kandydatem do wygrania TOURNAMENTU. Kluczowym aspektem nie będzie gra Sherrona Collinsa i Cole'a Aldricha (ponieważ Bill Self może zawsze na nich liczyć), ale dobre występy freshmana Xaviera Henry'ego i rewelacyjnie spisującego się ostatnio Marcusa Morrisa. Starterzy KU będą potrzebować także wsparcia z ławki, a tam ognia dodają biały strzelec Brady Morningstar , Tyshawn Taylor i Markieff Morris. Jayhawks mogą zdobyć drugi tytuł na przełomie trzech ostanich lat.

Musi podkręcić poziom:
Evan Turner (Ohio State) - kandydat do nagrody National Player of The Year i najlepszy gracz konferencji Big Ten będzie grał z pewnością na najwyższych obrotach, aby Buckeyes dotarli co najmniej do Elite Eight. Turner jest w pierwszej piątce kandydatów do Draftu 2010 i będzie musiał to potwerdzić znakomitymi występami podczas Turnieju.



Zagrają w REGIONAL FINAL: (1)Kansas Jayhawks i (3)Georgetown Hoyas




WEST REGION -
TAM, GDZIE BĘDĄ WALCZYĆ

Najciekawsze spotkanie pierwszej rundy:

(8)Gonzaga vs. (9)Florida State - zarówno Bulldogs jak i Seminoles to dwie bardzo nieobliczalne ekipy. Zags przegrali nieoczekiwanie w finale WCC, zaś Florida State ma sporo do udowodnienia. W szeregach Bulldogs kluczową postacią powinien być Matt Bouldin, który nieco zawiódł w finale WCC. Również środkowy Robert Sacre i skrzydłowy Elias Harris muszą spełniać podobne role jakie spełniali w ubiegłym roku Josh Heytvelt i Austin Daye. Z kolei w szeregach FSU przełomowy sezon miał środkowy Solomon Alabi, który przybrał na masie i poprawił grę w ofensywie. Najlepszy obrońca ACC - Chris Singleton powinien udowodnić swoją wartość i ograniczyć poczynania Graya, czy Harrisa.

Mogą rozczarować:
Butler Bulldogs - gracze Butler w pierwszej rundzie spotykają się z mocną ekipa UTEP. Silni i wysocy podkoszowi ograniczą z pewnością poczynania Matta Howarda, więc Butler powinni być zmuszani do ciągłej gry na obwodzie. Plusem Bulldogs jest z pewnością dobra gra piłką, która bardzo szybko chodzi na obwodzie. Gordon Hayward będzie musiał dać z siebie wszystko.

Czarny koń:
Pittsburgh Panthers - graczePanthers pokazali w tym sezonie charakter i znaleźli się bardzo wysoko w WEST REGION. Patrząc na „bracket" mają łatwą drogę do Sweet 16 i schody zaczną się dopiero przy walce o awans do Elite Eight. Nie skreślałbym jednak szans podopiecznych trenera Dixona, o których sile w tym roku stanowią gracze obwodowi - Gibbs, Wanamaker i Dixon. Panthers będą bardzo niewygodnym rywalem i kto wie, może awnasują do Elite Eight.

Nie mogą zawieść:
Syracuse Orange - zawiedli w zasadzie w ćwierćfinale Big East Championship przegrywając z ekipą Georgetown. Co najgorsze - kontuzji nabawił się podstawowy środkowy Orange Arinze Onuaku, bez którego będzie bardzo ciężko dojśc do Final Four. Onuaku ponoć ma zagrać, nie wiadomo jednak czy już w pierwszej rundzie przeciwko Vermont, którzy 5 lat temu sprawili nie lada niespodziankę.  pokonując w pierwszej rundzie właśnie ekipę Syracuse. Co ciekawe, w tym roku po obu stronach parkietu staną dwaj bracia - Kris Joseph (Syracuse) i Maurice Joseph (Vermont). Orange są faworytem, ale stały poziom muszą utrzymać podstawowi gracze Jima Boihema. W drodze do Indianapolis dużo będzie zależeć od Rautinsa i Jacksona. Szczególnie ten drugi będzie musiał dać z siebie o wiele więcej, nawet gdy zagra obolały Arinze Onuaku. Najważniejszym kluczem będzie tak czy inaczej obrona strefowa, która pozwołila Pomarańczowym w tym sezonie wygrać  aż 28 spotkań.

Musi podkręcić poziom:
Wesley Johnson (Syracuse) - lider Syracuse będzie musiał zagrać na wyższym poziomie niż Carmelo Anthony w pamiętnym roku 2003. Johnson obniżył nieco loty z początkiem marca, ale biorąc pod uwagę ciężką sytuację z Onuaku - nie ma innego wyjścia, musi zagrać na poziomie Most Outstanding Player i poprowadzić ekipę Orange do Indianapolis.



Zagrają w REGIONAL FINAL: (1)Syracuse i (2)Kansas State




EAST REGION - TAM, GDZIE ZAGRA JOHN WALL

Najciekawsze spotkanie pierwszej rundy:

(6)Marquette vs. (11)Washington - dwa zespoły, które grają podobną koszykówkę, opierającą się na ścisłej taktyce i grze na tablicach. Świetne spotkanie ukazujące drużyny z dwóch legendarnych konferencji, reprezentujących inne style gry - Big East i Pac-10. Washington Huskies wygrali Pac-10 Championship i pokazali, iż mimo średniego sezonu mogą grać na bardzo przyzwoitym poziomie. Z kolei Golden Eagles dzielnie walczyli w trudnej konferencji Big East i zasłużenie zostali rozstawieni z szóstą lokatą w EAST REGIONAL. Pod lupę należy brać pojedynek na dwóch pozycjach. Quincy Pondexter i Isaiah Thomas sprawdzą swoje możliwości przeciwko liderom z druzyny trenera Buzza Williamsa. Lazar Hayward i Jimmy Butler powinni stoczyć świetny bój odpowiednio z Pondexterem i Thomasem.

Mogą rozczarować:
Kentucky Wildcats - UK już przed sezonem zostali mianowani najlepszym zespołem na przełomie pięciu ostatnich lat. Co ciekawe naszpikowany gwiazdami zespoł Johna Calipari ma ogromne problemy z rzutami za 3 punkty. Ledwie 34% może nie wystarczyć do zdobycia mistrzostwa NCAA. Baaa! Wildcats mogą odpaść w Elite Eight z mocną ekipą West Virginii. Obawiam się, iż Kentucky może podążyć drogą Memphis Tigers z 2008 roku, którzy pod wodzą Johna C przegrali po dogrywce w finale z Kansas Jayhawks. UK może zgubić niedoświadczenie trzech podstawowych freshmanów - Johna Walla, DeMarcusa Cousinsa i Erica Bledsoe.

Czarny koń:
West Virginia Mountaineers - rewelacyjna maszyna z WVU powinna działać bez zarzutu. Posezonowi mistrzowie Big East są kandydatem do Final Four i moim faworytem do sprawienia niespodzianki w Elite Eight. Najmocniejszym punktem zespołu będzie Da'Sean Butler. Butler to typowy lider i najlepszy cluth-player w NCAA. W ostatnich sekundach wygrał co najmniej 6 spotkań dla Mountaineers, w tym dwa w ostatnio rozgrywanym turnieju Big East Champioship. Na Butlera mogą liczyć nie tylko jego koledzy z zespołu, ale także trener i kibice. Nie powinien zawieść w kluczowych momentach spotkań.

Nie mogą zawieść:
Kentucky Wildcats - dlaczego? „UK już przed sezonem zostali mianowani najlepszym zespołem na przełomie pięciu ostatnich lat." Chyba nikt nie dopuszcza myśli, iż Wildcats nie zagrają co najmniej w Final Four. Od Johna Walla będą oczekiwać cudów, gry na kosmicznym poziomie. Również trener Calipari będzie pod presją. Czy Wildcats wytrzymają? Przekonamy się o tym za jakieś 2-3 tygodnie.

Musi podkręcić poziom:
John Wall (Kentucky) - „Mesjasz" i przyszły nr. 1 Draftu 2010 nie może zagrać poniżej oczekiwań. Wall czuje na plecach oddech Evana Turnera w pogoni za statuetką NPOTY. W swoim pierwszym sezonie gra naprawdę rewelacyjnie (średnio 17 punktów i 6 asyst), ale jego zmorą są nadal rzuty za 3 punkty (ledwie 31%) i straty (aż 4 w każdym spotkaniu). Wall musi pokazać, iż jest wart tych wszystkich pochwał i wyróżnień, a co za tym idzie musi poprowadzić Wildcats co najmniej do Finału.


Zagrają w REGIONAL FINAL: (1)Kentucky vs. (2)West Virginia



SOUTH REGION -
TAM, GDZIE ODPADNIE DUKE

Najciekawsze spotkanie pierwszej rundy:
(8)California vs. (9)Louisville - podpobnie jak w East Region kolejne starcie konferencji Pac-10 i Big East. Cardinals w porównaniu do ubiegłego roku grają nieco gorzej, ale głownym atutem będzie bardzo dobrze grający środkowy, którego z kolei brakuje w Californii. Samardo Samuels z LU(bo o nim mowa) w tym sezonie gra na dobrym poziomie i nie widzę nikogo, kto mógłby go zatrzymać w strefie pomalowanej. Z kolei Golden Bears brak solidnego środkowego nadrabiają mocną siłą obwodową. Jerome Randle (18,7 pkt.), Patrick Christopher (16,0 pkt.) oraz Theo Robertson (14,1 pkt.) rzucają bardzo dobrze za 3 punkty i w zasadzie jest to główna broń całego zespołu Golden Bears. Cardinals radzą sobie dobrze w defensywie, szczególnie na obwodzie (Smith, Sosa i Siva), więc zapowiada się naprawdę ciekawe spotkanie. Polecam!

Mogą rozczarować:
Purdue Boilermakers - osłabieni brakiem Robbie'go Hummela Boilermakers mogą odpaść już w pierwszej rundzie z nieobilczalną ekipą Siena Siants, którzy nie odpuszczają ani jednej sekundy w każdym spotkaniu. Potrafią odrabiać 16-to punktowe straty i wracają często z dalekiej podróży. Graczy Purdue czeka ciężka batalia, a co za tym idzie nie mogą zawieść E'Twaun Moore i JaJuan Johnson.

Czarny koń:
Baylor Bears - Bears powinni gładko przejść przez pierwsze dwie rundy. Nie jestem do końca pewien, czy poradzą sobie w starciu o awans do Elie Eight, ale wiem jedno - są bardzo stabilnym zespołem i potrafią grać przeciwko najlepszym, co pokazywali nie raz w konferencji Big 12. Bears w tym roku mogą sporo namieszać, szczególnie w South Region. Pod lupę weźcie występy niesamowitego LaceDariusa Dunna, który będzie stanowił o sile zespołu wspólnie z Tweety'm Carterem.

Nie mogą zawieść:
Duke Blue Devils - który to już raz z rzędu podopieczni Mike'a Krzyzewskiego są wysoko rozstawieni? Od lat gracze Duke są typowani bardzo wysoko, jednak w meczach o wysoką stawkę padają ofiarą niżej rozstawionego przeciwnika, szczególnie w NCAA TOURNAMENT. Diabły do Sweet 16 mają łatwą drogę, powinni także dojść do Elite Eight. Wielu eskpertów twierdzi, iż graczom Coacha K brakuje twardości i wytrzmyałości psychicznej w końcówkach spotkań. Blue Devils w tym sezonie wyglądją inaczej. Mają przede wszystkim mocną ławkę i niesamowitą trójkę, którą reprezentują John „Chrzan" Sheyer, Kyle Singler i Nolan Smith. We trzech rzucają średnio 53 punkty w każdym spotkaniu (na 78 całej drużyny). Patrząc na doświadczenia z zeszłego roku (porażka w Sweet 16 z Villanovą) Blue Devils nie mogą rozczarować swoich fanów. Tym bardziej, iż w Elite Eight spotkają się najprawdopodobniej właśnie z Wildcats (Villanova).

Musi podkręcić poziom:
Scottie Reynolds (Villanova) - rozgrywający Wildcats w meczach o wysoką stawkę gra znakomicie i chyba wszyscy pamietają jego pamiętne coast-to-coast w meczu z Pittsburghiem (Elite Eight). Reynolds rzutem z końcową syreną zapewnił ekipie Wildcats awans do Final Four. W tym roku powinien grać bardzo dobrze, zważając na chęć powtórzenia sukcesu z ubiegłego roku oraz na fakt, iż jest to jego ostatni sezon na uczelni i trzeba popracować także nad pozycją przed Draftem 2010.


Zagrają w REGIONAL FINAL:
(1)Duke vs. (2)Villanova


TYPY SEBY H.:
Final Four: (1)Kansas vs. (1)Syracuse oraz (2)West Virginia vs. (2)Villanova
Finał: (1)Syracuse vs. (2)West Virginia
Mistrz: (1)Syracuse
MOP (Most Outstanding Player): Wesley Johnson


BRACKET SEBY H.:


POBIERZ BRACKET
Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 18 marca 2010 21:44

    Dzięki za ten tekst. :)

    autor cubbek

    blog: www.typybukmacherskie.org/index.php?ap=11927

  • dodano: 18 marca 2010 17:50

    świetna robota Sebastianie!
    MARCH MADNESS BABY!

    autor jumphigher

  • dodano: 18 marca 2010 17:42

    DOKŁADNIE --> mmod.ncaa.com - jak co roku za darmo! Pozdrawiam.

    autor s.hetman

    blog: ZP-1 Squad

  • dodano: 18 marca 2010 17:37

    Wszystkie mecze live za free na mmod.ncaa.com a czat live na aboutncaa.blogspot.com ;]

    autor Kosi

  • dodano: 18 marca 2010 17:29

    Właśnie na coś takiego czekałem. Wielkie dzięki, zabieram się za oglądanie.

    autor Tomash

  • dodano: 18 marca 2010 17:20

    czy mecze w tym roku tez bedzie mozna ogladac za darmo?

    autor efeew

  • dodano: 18 marca 2010 17:01

    wielki szacunek za ten artykuł! naprawdę przydatny. Paweł trzymaj się!

    autor mvp

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 058 570 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u