Bloog Wirtualna Polska
Są 938 404 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


NCAA: MARCH MADNESS - FIRST ROUND - DZIEŃ DRUGI

sobota, 20 marca 2010 10:34
Skocz do komentarzy

Sebastian Hetman

Drugi dzień NCAA TOURNAMENT nie dostarczył tylu emocji co dzień pierwszy. Swoje spotkania przegrały tylko dwa wyżej notowane zespoły, zaś reszta faworytów przeszła do drugiej rundy. Nie obyło się bez ciekawych końcówek, ale byliśmy także świadkami przysłowiowych „blow-outs".



MIDWEST REGION:

(5)Michigan State Spartans vs. (12)New Mexico State Aggies  70:69
Podopiecznych Toma Izzo uratowała w zasadzie postawa Kalina Lucasa (25 pkt., 3-5 za 3). Najlepszy gracz konferencji Big Ten z roku 2009 szalał w pierwszej połowie i to głownie dzięki niemu Spartans prowadzili do przerwy 42-29. Drugą połowę New Mexico State zaczęli od mocnego uderzenia i rzucili pierwsze 8 punktów. Do boju ekipę Aggies poderwał Jonathan Gibson (16 pkt., 4-9 za 3) i niżej rozstawieni NMS prowadzili w pewnym momencie 53-52. W końcówce Aggies mieli jeszcze dwie szanse aby doprowadzić do remisu, lecz ostatecznie ze zwycięstwa mogli cieszyć się gracze Michigan State, którzy w drugiej rundzie zagrają z Maryland.
BOX SCORE

(4)Maryland Terrapins vs. (13)Houston Cougars  89:77
Wielu ekspertów spekulowało, iż Terps nie poradzą sobie z mocną w tym roku ekipą Houston. Po pierwszej połowie Terrapins prowadzili tylko dwoma punktami, zaś w drugiej części spotkania wypracowali sobie stabilną przewagę. Na deskach szalał Jordan Williams (21p-17z), który może być bardzo ważnym punktem przeciwko Michigan State w drugiej rundzie. Greivis Vasquez (16p-7z-6a) zagrał na swoim poziomie, ale nie trafił w tym spotkaniu żadnej trójki (0-5). Pośród Cougars według oczekiwań dobrze zaprezentowali się najlepszy strzelec NCAA Aubrey Coleman (26p-8z) oraz Kelvin Lewis (24 pkt.).
BOX SCORE

The Biggest Upset:
(7)Oklahoma State Cowboys vs. (10)Gerogia Tech Yellow Jackets  59:64
Szczerze? Bardzo liczyłem na ekipę Georgia Tech i odetchnąłem z ulgą po końcowej syrenie spotkania. Yellow Jackets po prostu ograniczyli poczynania Jamesa Andersona (3-12 z gry, 0-6 za 3), który w przeciągu ostatnich 20 sekund popełnił stratę i nie trafił rzutu za 3 punkty. W zasadzie tylko dlatego podpiąłem OST pod „The Biggest Upset", ponieważ chyba wszyscy oczekiwali lepszego występu od lidera Cowboys. Gracze Cowboys w drugiej połowie trzymali wynik za sprawą Keitona Page'a (13 pkt., 3-3 za 3), który trafił ważną trójkę doprowadzając do stanu 60-59 dla GT. Yellow Jackets przez pierwszą część spotkania grali konsekwentnie pod kosz, gdzie szalał Derrick Favors (12p-9z-1b). Gani Lawal (14p-6z) zagrał na przyzwoitym poziomie, ale w defensywie miał problemy z Masrshallem Mosesem. Środkowy Cowboys  z ławki rzucił 14 punktów, trafiając przy tym wszystkie 6 rzutów z gry. Strach pomysleć co by było gdyby James Anderson zagrał na swoim poziomie najlepszego gracza konferencji Big 12. Yellow Jackets przechodzą do drugiej rundy i zagrają z Ohio State.
BOX SCORE




(2)Ohio State Buckeyes vs. (15)UC Santa Barbara Gauchos  68:51
Buckeyes już w pierwszej połowie wypracowali sobie przewagę powyżej 10 oczek. Evan Turner (9 pkt.) nie mógł za bardzo się wstrzelić (2-13 z gry), ale dobry dzień miał Jon Diebler (23 pkt., 7-12 za 3). Kolejne spotkanie bez emocji. Ohio State vs. Georgia Tech w 2nd round.
BOX SCORE



WEST REGION:

(1)Syracuse Orange vs. (16)Vermont Catamounts  79:56
Kolejne spotkanie bez historii. Cuse bez Arinze Onuaku wygrali deskę i bez problemów poradzili sobie z Vermont Catamounts, pośród których jakąkolwiek aktywność wykazywał Marqus Blakely (17 pkt.). Zapraszam do box score.
BOX SCORE

(8)Gonzaga Bulldogs vs. (9)Florida State Seminoles  67:60
Zgodnie z oczekiwaniami Gonzaga przeszła do drugiej rundy, ale nie obyło się bez walki. Seminoles po pierwszej połowie byli rozbici i przegrywali różnicą 16 oczek. W drugiej części spotkania na obwodzie szalał rezerwowy FSU Deividas Dulkys (14 pkt., 4-9 za 3) i Seminoles przegrywali w pewnym momencie tylko pięcioma punktami. Matt „Frodo" Bouldin (17p-8z) na szęście dla Zags trzymał wyniki i kontrolował tempo spotkania. Wśród Seminoles poniżej oczekiwań zagrał Chris Singleton (8 pkt., 0-4 za 3) i to Bulldogs zagrają w drugiej rundzie z Syracuse, dla których będzie to bardzo trudne spotkanie.
BOX SCORE

(3)Pittsburgh Panthers vs. (14)Oakland Golden Grizzlies  89:66
Niektórzy z pewnością obstawili nieobliczalnych Oakland jako zwycięzców tego pojedynku. Pittsburgh nie dysponują takimi gwiazdami jak rok temu (Blair-Young-Fields), ale są przygotowani do Turnieju na 110%.  Trener Jamie Dixon dobrze przygotował swoich podopiecznych i Pitt w tym roku może namieszać. Wracając do spotkania - sześciu graczy Panthers rzuciło 10 lub więcej punktów, zaś wśród Oakland najlepiej zaprezentował się Keith Benson (28p-9z).
BOX SCORE

(6)Xavier Musketeers vs. (11)Minnesota Golden Gophers  65:54
Musketeers w tym spotkaniu potwierdzili swoje ambicje i możliwości defensywne. Co prawda w pierwszej części spotkania Golden Gophers trzymali wynik za sprawą Lawrence'a Westbrooka (19 pkt.), który zawiódł niestety w drugiej części spotkania. Najlepszy występ w całym spotkaniu zaliczył Jordan Crawford (tak, ten Jordan Crawford, który machnął paczkę „nad" LeBronem Jamesem). Crawford rzucił 28 punktów (5-11 za 3), zebrał 6 piłek i rozdał w sumie 5 asyst. Trafił bardzo ważną trójkę w ostatniej minucie spotkania, a także zaliczył dwa znaczące przechwyty. Xavier w drugiej rundzie grają z Pittsburghiem i będzie to najciekawsze spotkanie z West Region.
BOX SCORE




EAST REGION:

The Biggest Upset:
(5)Temple Owls vs. (12)Cornell Big Red  65:78
Pojawiały się spekulacje, iz Cornell mogą namieszać w pierwszej rundzie, ale chyba nikt nie postawiłby na ekipę Big Red. Zszokowani Temple Owls odpadli, zaś Cornell stała się pierwszą drużyną od roku 1998 z Ivy League, która wygrała spotkanie w pierwszej rundzie NCAA Torunament. Ostatnio dokonali tego gracze Princeton właśnie w 1998 roku pokonując w 1st round drużynę UNLV. Owls grali zupełnie bez polotu i w niczym nie przypominali zespołu, który wygrał A-10 Championship. Z kolei Big Red potwierdzili, że są najlepiej rzucającym zespołem za 3 w całej NCAA (43%). Szalał Ryan Wittman, który uzbierał w sumie 20 punktów. Syn Randy'ego Wittmana trafił w drugiej połowie 4 trójki, a wtórowali mu Louis Dale (21 pkt., 3-7 za 3) oraz środkowy Jeff Foote (16p-7z-2b). Cornell zagrają w drugiej rundzie z Wisconsin.
BOX SCORE

(4)Wisconsin Badgers vs. (13)Wofford Terriers  53:49
Wisconsin alive! Odetchnęli z ulgą kibice Badgers, których pupile prawie odpadli już w pierwszej rundzie. Widziałem tylko końcówkę spotkania, w której fatalną stratę popełnił Cameron Rundles i to ekipa Badgers cieszyła się ze zwycięstwa. Gracze Wisconsin trafili tylko jedną trójkę na 9 prób i zupełnie nie grali „swojej" koszykówki. Czeka ich ciężkie spotkanie w drugiej rundzie, a tam czekają szaleni gracze Cornell Big Red.
BOX SCORE

(7)Clemson Tigers vs. (11)Missouri Tigers  78:86
Trener Oliver Purnell nadal nie wygrał ani jednego meczu w NCAA Tournament. Clemson po raz kolejny odpadli już w pierwszej rundzie za sprawą szalonej gry ekipy z Missouri. Kim English (20 pkt, 4-7 za 3) i Keith Ramsey (20 pkt.) zniszczyli UC w drugiej połowie. Słabo zagrał Trevor Booker (11 pkt.), co prawda zebrał 11 piłek, ale w ataku ekipę Clemson ciągnęli tylko Demontez Stitt (21 pkt., 4-5 za 3) oraz Andre Young (19 pkt., 5-8 za 3). Szkoda, że Clemson nie wytrwali w końcówce, w której popełnili mnóśtwo strat (w całym meczu aż 20!). Gracze Mizzou z kolei pokazali jak nieobliczalnym są zespołem, który presją na całym parkiecie wymusza sporo błędów i co najlepsze, zdobywa po tych błędach mnóstwo łatwych punktów. West Virginia - uważajcie!
BOX SCORE




(2)West Virginia Mountaineers  vs. (15)Morgan State Bears  77:50
Gracze Morgan State rozpoczęli spotkanie od wyniku 10-0, a potem było już tylko gorzej. Dla ciekawskich pozostają statsy.
BOX SCORE




SOUTH REGION:

(1)Duke Blue Devils vs. (16)Arkansas-Pine Bluff Golden Lions  73:44
Podpieczni Coacha K bez problemu proadzili sobie z Golden Lions. Podobnie jak w przypadku West Virgini poczytajcie sobie statystyki. Mecz bez historii.
BOX SCORE

(8)California Golden Bears vs. (9)Louisville Cardinals  77:62
"Wielka trójka" Golden Bears odprawiła z kwitkiem ekipę Ricka Pitino wykorzystując swoją największą broń - rzuty za 3 punkty. Jerome Randle (21 pkt.), Theo Robertson (21 pkt.) i Patrick Christopher (17 pkt.) trafili dla Californii łącznie wszystkie 8 trójek na 15 oddanych. Jeden niecelny rzut  za 3 oddał Knezevic, zaś Cardinals nie mieli odpowiedzi na szalony obwód ekipy z Pac-10. Z pierwszej piątki Louisville tylko Samardo Samuels (16p-6z) zagrał w miarę przyzwoicie, ale oczekiwano od niego trochę więcej. Pozostali zawiedli, a z ławki wsparcie dawał tylko Rakeem Buckles (20p-9z, 10-11 z gry). Szkoda, ponieważ wielu ekspertów liczyło na szalony styl trenera Pitino i pressure defense w wykonaniu Cardinals. Z kolei Golden Bears udowodnili, iż są rewelacyjnym zespołem grającym dobrze na obwodzie i Duke Blue Devils z pewnością będą mieć problemy w drugiej rundzie.
BOX SCORE




(5)Texas A&M Aggies vs. (12)Utah State Aggies  69:53
W tym spotkaniu stawiałem na nieobliczalny zespoł Utah State, ale zawiodła na całej lini ich największa broń - trójki. Ledwie 5 na 20 i w sumie tylko 38% z gry to przyczyny wysokiej porażki Aggies. Gracze Texas A&M grali konsekwentnie, a prowadził ich Khris Middleton (19 pkt., 5-6 za 3). A&M zagrają w drugiej rundzie z Purdue Boilermakers.
BOX SCORE

(4)Purdue Boilermakers vs. (13)Siena Saints  72:64
Siena Saints nie sprawili w tym roku kolejnej niespodzianki i przegrali z osłabioną ekipą Purdue, którzy grają bez Robbie'go Hummela. Boilermakers potwierdzili tylko, że są naprawdę twardym zespołem i potrafią walczyć do końca. Rewelacyjnie zagrał środkowy JaJuan Johnson (23p-15z-3b), który w zasadzie w pojedynkę walczył pod koszami z Ryan Rossiterem (10p-13z) i Alexem Franklinem (10p-12z). Znakomicie w pierwszej piątce Hummela zastąpił Chris Kramer (10 pkt., 2 ważne wolne w końcówce), który robił te wszystkie małe rzeczy w defensywie. Purdue wytrzymali w końcówce i już jutro zagrają w drugiej rundzie z Texas A&M Aggies.
BOX SCORE


ZAGRAJĄ DZISIAJ: ZOBACZ

ESPN America pokaże:

 


AKTUALNY BRACKET: SPRAWDŹ

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 21 marca 2010 3:47

    zajebisty turniej.pac 10 niezle sie trzyma.gonzaga.st mary's.a to co zrobilo kentucky przed chwila to poezja.pojechaliby na spokojnie pare ekip z nba.no i fantastyczny jest pondexter i omar samhan.jutro duke i cal.moze byc niezle.no i gonzaga i syracuse.
    a obama to socjalista i frajer.
    kocham march madness!!

    autor jackson

  • dodano: 21 marca 2010 0:57

    Sensacji ciąg dalszy. Villanova OUT, Kansas OUT. Ci drudzy mieli fajny pościg w drugiej połowie ale nie zakończony sukcesem. Iowa będzie mieć sporo kłopotów jeśli nie nauczy się wyprowadzać piłki pod dużą presją obrony, ale póki co są na świeczniku.

    autor Torontos

    blog: www.nbaondvd.pl

  • dodano: 20 marca 2010 13:52

    Prezydent Obama dostał również pokojową nagrodę Nobla... chociaż cholera wie za co... Sama chociażby końcówka sezonu w wykonaniu Temple stawiała ich w świetle faworytów spotkania. Stało się inaczej, a Pan Obama nie jest raczej wyrocznią koszykówki akademickiej :) szczególnie gdy na bracketcie zamiast "Syracuse" pisze "Sycacuse" :)Poza tym Cornell mieli "miarę" w tym spotkaniu. Nie twierdzę również, że przegrają z Wisconsin Badgers. Mogą być jak Davidson podczas NCAA Tournament 2008, mogą mieć tzw. swagger. Na tym polega piękno Turnieju. Pozdrawiam

    autor s.hetman

    blog: ZP-1 Squad

  • dodano: 20 marca 2010 12:53

    'Pojawiały się spekulacje, iz Cornell mogą namieszać w pierwszej rundzie, ale chyba nikt nie postawiłby na ekipę Big Red.'

    a chocby prezydent Obama stawial na Cornell i podkreslal, ze spokojnie moga przejsc 1 runde ;) na ESPN America pokazywali jego typowanie

    autor Wrobelooo

  • dodano: 20 marca 2010 12:01

    kocham MARCH MADNESS. dla mnie to jest lepsze niz playoffy nba nawet :P po prostu czasami sa takie mecze ze naprawde cos pieknego...o wejscie do final four beda 2 kozaki :P tak mysle ze bez niespodzianek. Kansas-Ohio st. oraz Kentucky-West Virginia. Duke bez problemu wygrywa swoja drabinke chyba ze Baylor cos namiesza bo Villanova slabiutko. A syracuse jak ograja teraz Gonzage to juz tez sa w final four bez problemu :)

    autor pnH

  • dodano: 20 marca 2010 11:54

    Kolejne świetne podsumowanie. :) Dzięki Sebastian!

    autor cubbek

    blog: www.typybukmacherskie.org/index.php?ap=11927

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 058 735 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u