Bloog Wirtualna Polska
Są 938 404 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


FANTASY ALERT - UZUPEŁNIENIA NA FINISZU

sobota, 20 marca 2010 14:09
Skocz do komentarzy


źródło: chicagonow.com


Sławek Mróz

By ło już o starym człowieku, co to jeszcze może. Dziś będzie o następnym. I, co ciekawe, o ile Big Ben stał się dość wartościowym dostarczycielem statystyk defensywnych, bohater dzisiejszego posta - wręcz przeciwnie.

Bo nie bloków czy przechwytów należy oczekiwać od Brada Millera (51% owned wg Yahoo). I tak prawdę mówiąc, pierwszy rzut oka w statystyki za ostatnie dwa tygodnie:

12.1 PPG, 0.9 3PT, 6.3 REB, 0.6 ST, 0.3 BL, 1.9 AS, 1.9 TO, 46% FG (9.6 FGA), 89.5% FT (2.7 FTA)

nie do końca daje wystarczające powody, by zainteresować się centrem z Chicago. Dlaczego więc pojawia się ów weteran w moim poradniku? Ano dlatego, że:

- sezon zbliża się do emocjonującego finiszu i w ligach roto najwyższy to czas, by skoncentrować się na wybranych statystykach, tych, w których walczysz zaciekle o cenne punkty, kosztem takich, w których jest już pozamiatane. Jeżeli walczysz o ratia (wliczając w to korzystny, jak na centra, współczynnik asyst do strat), właśnie dostarczono Tobie na talerzu interesującego kandydata.
- Joakim Noah nie spieszy się z powrotem, aby przesunać Millera z powrotem do roli głębokiego rezerwowego.
- bo to Brad Miller! Gość, który przez lata był skarbem w ligach roto. Nawet całkiem niedawno. I którego osobiście sobie cenię w tym systemie rozgrywek, nawet jeżeli istnieje niezerowa liczba moich zaprzyjaźnionych managerów, którzy zdążyli się na graczu paskudnie sparzyć.

Wybierz sobie trafiający do Ciebie argument. A jeżeli nie trafia żaden... cóż... Czytaj dalej!

O dziwo, zostańmy jeszcze na chwilę w Illinois. Otóż na pozycji centra nie kończą się problemy Bulls. Będący ostatnio w całkiem niezłej formie (nadal jednak niewiele mającej wspólnego z wysokością jego kontraktu) Luol Deng raczył się połamać na poważnie. Newsy mówią o dalszych dwóch-trzech tygodniach nieobecności, choć nie brakuje i głosów, że tak naprawdę Luol nie wróci już na parkiety. Co to oznacza? Pewnie już wiesz. Oznacza kontynuację obecnego eksperymentu ze zwiększonymi minutami dla młodzieży na skrzydłach. A to dobry powód, by zainteresować się Jamesem Johnsonem (4%!!). Chłopak ostatnio zaczął karmić swoich fantasy pracodawców całkiem ciekawymi statystykami defensywnymi. Oto tradycyjne numerki za ostatnie dwa tygodnie:

10.7 PPG, 0.9 3PT, 4.1 REB, 0.7 ST, 1.6 BL, 1.7 AS, 2 TO, 57% FG (7.3 FGA), 58% FT (2.7 FTA)

A może walczysz o trójeczki, do tego stopnia zaciekle, że chętnie obsadzisz strzelcami z obwodu także pozycje centra czy silnego skrzydłowego? Nie ma problemu. Wystarczy udać się do papy Nelsona po kolejny z jego wynalazków, o ile masz jeszcze taką możliwość. Antoni Tolliver (27%) wygląda na pewniaka do końca rozgrywek. Wszystko tradycyjnie przez piętrzące się problemy zdrowotne. Efekt? Statystyki za ostatnie czternaście dni:

12.8 PPG, 2 3PT, 6.3 REB, 1.3 ST, 1 BL, 2.9 AS, 1.4 TO, 39% FG (10.9 FGA), 78% FT (2.9 FTA)

Dzisiejszy przegląd zakończą na pozycji rozgrywającego, wbrew pozorom nie zawsze łatwej do obsadzenia, a niezwykle istotnej w roto. Tak się jednak składa, że ostatnio przewinęło się kilka okazji z FA na tej pozycji, co pozwoliło mi nawet wykonać karkołomny ruch w jednej lig i sprzedać dziarskiego dziadunia o przekornym nazwisku Kidd! Mieliśmy zatem w wielu ligach do wzięcia Jameera Nelsona (84%), bywał nawet w niełasce Jose Calderon (88%), obecnie znów starter w Toronto. Bywał też w niełasce Mike Conley (67%), ten z kolei dał nam przed rokiem do zrozumienia, że warto zaufać mu wiosną. Można było pozyskać  Beno Udriha (51%), do dyspozycji był też Jrue Holiday (40%). Maciek wróży mu karierę dobrego rozgrywającego w przyszłości, co nie przeszkadza młodzieńcowi dostarczać świetnych statystyk już teraz.
Jeżeli nie upolujesz już żadnego z powyższych, bo i zadanie to nie będzie łatwe, rzuć okiem na jednego z Watsonów. CJ (35%) mógł zostać wyrzucony po powrocie Monty Ellisa, a dziś znów jest przydatny, bo Curry leczy skręconą kostkę. Ba, nawet z ławki CJ jest wartościowym graczem fantasy. Earl (10%) natomiast jakby po cichu staje się cennym nabytkiem, choć podstawowym rozgrywającym w Indy jest już od dłuższego czasu. Oto jego dwutygodniówka, pod rozwagę:

9.3 PPG, 0.8 3PT, 3.4 REB, 2.0 ST, 0.3 BL, 5.5 AS, 3 TO, 49% FG (6.6 FGA), 80% FT (2.5 FTA)

Kogo wyrzucić, by poczynić nabory? A choćby Rodrigue Beabuois, wszak do rotacji wrócił Jason Terry.


Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 21 marca 2010 10:33

    A ten Bard Miller ma ile KP? I jakie TraK0? Ile umie udźwignąć? Za kogo się go opłaca wziąć do drużyny? ;)

    autor Maciek

  • dodano: 20 marca 2010 21:13

    witam, czy miał ktos buty adidas ts commander, takie z twarzą kg na kostce od zewnetrznej stronie, chcialbym sie dowiedziec jak są one wykonane, co o nich powiecie, jak oceniacie i czy twarz kg jest na plastiku czy jak to wyglada?

    autor Mr Clutch

  • dodano: 20 marca 2010 21:08

    O meczu NYK -PHI jeszcze słowo komentarza...

    autor zNYKajacy

    blog: www.nyk.blox.pl

  • dodano: 20 marca 2010 19:34

    http://www.youtube.com/watch?v=8PbG2mf_6Xk

    autor 14

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 058 735 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u