Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 405 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


LIGA ODDAJE GŁOS FANOM W WYBORZE MVP...

środa, 31 marca 2010 19:58
Skocz do komentarzy
Marek Dziuba

Nie LeBron, nie Kobe. Przygotujcie się: to Yi Jianlian zostanie MVP w tym sezonie. Żartowałem. Choć Nets idą jak burza.

Kibice otrzymali dosłownie głos. Jeden głos, który wliczy się do pozostałych 124. jakie oddadzą poszczególni dziennikarze sportowi z USA i Kanady. Fani po raz pierwszy w historii będą mogli wpłynąć na wybór "Najwartościowszego Gracza". Będziemy mogli zrobić to na specjalnej stronie internetowej, gdzie posegregujemy odpowiednio swoich pięciu czołowych kandydatów do tej prestiżowej nagrody. Po zsumowaniu głosów, zwycięzca otrzyma 1 punkt na swoje konto.

Czy to dobry pomysł? Wydaje mi się, że tak. Fani nie powinni mieć w tej kwestii zbyt wiele do powiedzenia, bo naprawdę mogłoby skończyć się tak jak na wstępie. Przy okazji miło będzie się jednak dowiedzieć, kto w oczach kibiców zasłużył najbardziej na tytuł MVP.

BTW czy głosowanie już teraz można uznać za zamknięte?

Zrobimy mały test. Sprawdzimy, kto otrzymałby głos od czytelników ZP-1.

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 03 kwietnia 2010 20:51

    A gdzie Dwyane !

    autor Kaka

  • dodano: 01 kwietnia 2010 20:25

    Mój głos: Durant, James, Nash, Howard, Bryant.

    autor kszyhu

  • dodano: 01 kwietnia 2010 19:50

    trzeba było dac Gortata, śmiejecie się z Chińczyków, a swego nie znacie! Kubica tak wygrał przeciez w pierwszym swoim sezonie we włoszech, jak głosowanie było na najlepszego kierowcę, na portalu, nasi sie skrzykneli i reszta dostała max5% :D

    autor prawdziwy LeBron, nie jakis tam lokalny..

  • dodano: 01 kwietnia 2010 19:03

    Yi już sporo głosów nabił widać, że ZP-1 cieszy sie popularnością w Chinach :D

    autor ahmyd

    blog: www.kspogon.blox.pl

  • dodano: 01 kwietnia 2010 17:05

    lebron to glupia ciota i slabo gra nie zasluguje nawet w 0,01% na mvp tylko nooby glosuja na niego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    autor jebaclebrona

  • dodano: 01 kwietnia 2010 15:43

    Kobe Bryant? 20% głosów? Serio?

    autor ogqozo

  • dodano: 01 kwietnia 2010 14:29

    Szkoda że Miami nie oglądacie, ile tam Wade podań rozdaje a oni z czystej nie trafiają...

    autor FlashWade

  • dodano: 01 kwietnia 2010 14:27

    Nie muszę chyba przypominać, że jestem wielkim fanem LA ale w ankiecie zagłosowałem głową a nie... No właśnie. Więc mój głos na LBJ. Po pierwsze jedynie liczący się kandydaci oprócz LeBrona (ale bardziej w wyścigu o 2 miejsce) to Kobe, Howard i Durant. Jednak każdy oprócz LBJ miał w tym sezonie przestoje (howard przez problemy z faulami, Durant miał średni początek sezonu a Kobe w trakcie i po kontuzji). Tylko LBJ trzymał cały czas ten sam niesamowicie wysoki poziom.
    Co do jednej uwagi Dzikiego Jeża Północy nie mogę się zgodzić. LBJ zapisuje na koncie tak wiele asyst ponieważ ma w drużynie typowych snajperów w postaci Parkera, Mo Williamsa, B. Gibsona czy nawet Ilgauskasa. Wszyscy oni maja skuteczność za 3 na poziomie ponad 40% (sic). Jak oglądam mecze LA i widzę ile niewykorzystanych podań na wolną pozycje od Kobiego marnuje Fish, Artest, Vujacic, Farmar czy Odom to mnie cholera bierze. Nikt z nich nie ma nawet 35% w tym elemencie.
    Co oczywiście nie umniejsza pozycji LBJ. Chciałem tylko zauważyć, że ilość asyst nie zależy tylko i wyłącznie od umiejętności samego podającego ale i od skuteczności innych graczy, a tu w tym sezonie LBJ musi być z kolegów bardzo zadowolony.
    Tak więc suma sumarum LBJ na 100% MVP a jako, że nie ma nagrody za 2 miejsce to się powstrzymam z typowaniem:)
    Pozdrawiam

    autor Krismaciejewski

  • dodano: 01 kwietnia 2010 11:56

    kogo obchodzi LBJ albo Kobe... Yi Jianlian is a real badass ;P

    autor sagamore

  • dodano: 01 kwietnia 2010 11:35

    Ta prima aprillis zwłaszcza że napisane wczoraj^^

    autor Masiq

  • dodano: 01 kwietnia 2010 11:18

    @ Dziki Jeż Północy, Thunder to grupa utalentowanych zawodników, ale skupionych wokół Duranta. On znaczy dużo więcej dla tej drużyny niż Ci się wydaje. Owszem bez niego liderem byłby Westbrook, ale wtedy musieliby zmienić system gry bo zabrakłoby im najlepszego strzelca, który nie tylko zdobywa punkty, ale też skupia na sobie uwagę rywali przez co łatwiej jest zdobywać punkty innym. Durantowi nie można zostawić nawet odrobiny wolnego miejsca bo to wykorzysta. Westbrook jest tym groźniejszy im jest bliżej kosza, najgroźniejszy jest w szybkim ataku, ale nie potrafiłby zastąpić Duranta na półdystansie. Thunder to jedna z moich ulubionych drużyn dlatego trochę ich oglądałem i wiem jak ważnym zawodnikiem jest tam Durant. Oczywiście mniej ważnym niż James dla Cavs, Wade dla Heat czy Billups dla Nuggets.

    autor bon3s

  • dodano: 01 kwietnia 2010 11:17

    mój drugi głos na Yi, pozdrawiam wszystkich chińzyków :P

    autor Prozak

    blog: ZP-1

  • dodano: 01 kwietnia 2010 11:13

    Wade to inny zawodnik, nie ma co się podniecać, żart nie żart zagłosowaĆ warto.

    autor kolaszusza

  • dodano: 01 kwietnia 2010 10:09

    Ładny prima aprilis ; )

    autor Skaii

  • dodano: 01 kwietnia 2010 10:07

    Patałachy, to prima aprilis, Dziubka.

    autor ER

  • dodano: 01 kwietnia 2010 9:39

    Moim zdaniem jest to bez sensu, bo i tak większość wybierze albo Brona albo Bryanta.

    autor OneBlink

  • dodano: 01 kwietnia 2010 9:29

    Jak niema Flasha to głosowałem na Yi Chinola

    autor FlashWade

  • dodano: 01 kwietnia 2010 9:17

    o jejku Wade'a nie ma - przeżyjecie to?
    @Dziki Jeż Północy- co by o lebronie nie mówić, 100% racji

    autor Mar

  • dodano: 01 kwietnia 2010 8:19

    Dziubek wysilił się na żart.

    autor Pieto

  • dodano: 01 kwietnia 2010 8:12

    A GDZIE DO CH... JEST WADE??????????????????????????????????

    autor smoke machine

 123  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 058 735 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u