
czesc.
chcialem troche naskarzyc na naszego tomka ktory tak wiele zrobil dla popularyzacji koszykowki.
otoz organizuje on roznego rodzaju zawody koszykarskie, zbiera pieniadze od uczestnikow a potem wyjezdza z miasta i nie odbiera telefonow,nie odpisuje na maile ani na wiadomosci na gg. ja i wielu moich kumpli umoczylo po okolo 400zl.
mysli ze mu sie uda ale ja juz wiem ze jednak nie.
kradziez czegokolwiek powyzej 200zl jest w polsce uznawana jako przestepstwo i jak najbardiej scigana przez wymiar sprawiedliwosci.
pozdrawiam
autor okradziony
@Macias, dla mnie różnica było to że Lejki grały z teamami które nie bronią, Oklahoma to dużo młodych biegających, na tym etapie kariery jeszcze się nie umie bronić ;)), Jazz nie mieli podkoszowych(Buzer to dziwny gracz) , a Suns , no cóz radosny basket na Off i kapryśny Stu, zero Fraya i poobijany Nash .
Teraz maja Celtów , tu obrona to priorytet ;)) , pod koszem przewaga jest po stronie celtów na obwodzie jest remis , Ron, Odom to nie są wybitni gracze, to dobrzy wyrobnicy , owszem maja przebłyski ale wartościa Lejków jest KB i Gasol, czy ci dwaj dadzą radę??
Bynaum jest za młody żeby zagrac dobrze w finale, Perk i Sheed go zmiela i wypluja , na dodatek świadomość że ma kontuzje nie pomaga.
Perk dał radę sam utrzymac Howarda i Shaqa , Bynum nie jest od nich lepszy ;)) Odom czy Gasol może są troche szybsi, ale pod koszem nie porzadzą;) Długie łapki KG tez się przydadzą.
Wiem że Lejków się świetnie ogląda zwłaszcza z ekipami z zachodu , ale mistrza wygrywa się obroną , a tu króluje Tom Thibodeau ;)
Bawmy sie dobrze a kto wygra???
Zobaczymy.
autor pawcio
@Kolaszusza masz racje nie zatrzymali PG poprzednich ekip i też nie wydaje mi się uda im się zatrzymać Rondo ale pisanie że 3 serie były po znakiem kanciarstwa sędziów jest śmieszne. Po pierwsze Thunder nie tylko zabrakło doświadczenia bo jak by nie patrzeć są słabszym zespołem od LA, Jazz nie mieli pod koszem nikogo na wysokich LA i przyznaje żę jest to drużyna która chyba najbardziej leży LA na zachodzie co widać po łatwym 4-0 w serii i meczach RS, Suns podobno mieli sposób na LA - ZONA, ławka ale mimo wszystko przegrali.. Co do Bostonu to nie jestem tak na 100% przekonany że mieli aż tak trudniejszych przeciwników - Miami to jest Wade i to wszystko i moim zdaniem słabsi od Thunder, Cevs pokazali właśnie że potrafią grać na wysokim poziomie tylko w RS bo gdy przychodzą PO to wszyscy prócz Bronka wymiękają co było widać po graczach - MO, Jamison, West, Magic to najtrudniejszy ich przeciwnik ale cały czas jestem zdania że są słabszym zespołem niż przed rokiem choć na pewno lepsi niż Suns. Cały czas stawiam na Lakers tym bardziej że Kobe, Phill i Gasol mają coś do udowodnienia za poprzednie finały 2008 a Artest będzie za wszelką cene starał się pokazać żę sprowadzenie go do zespołu nie było błędem..
autor Macias
Lakers zatrzymali rozgrywających? Westbrook 20,5pkt/6zb/6as, Williams 22pkt/3zb/8,8as, Nash 17,7pkt/3,5zb/11,8 as, rzeczywiście zatrzymali. Jak cholera. Thunder zabrakło doświadczenia, Utah wysokich, Phoenix też trochę fizyczności i cwaniactwa. Wszystkie 3 serie przebiegały pod znakiem kanciarstwa sędziów. W finale mam nadzieję tego nie będzie. Ja obstawiam Boston 4:1, na pewno będą to super finały. Kluczowa będzie postawa Gasola i Odoma. (w ostatnim meczu z Phoenix Gasol zagrał fatalnie). Jednak Bostończycy wiedzą o nich sporo i zdają sobie sprawę że oni mogą gryźć. Urwą jeden mecz w Californi i potem będzie już łatwiej.
autor kolaszusza
Vujacic będzie X-factorem dla Lakers:-)
autor PK
fuck celtics...
GO LAKERS!!!
autor stern(nie TEN)
LAKERS - proste
autor elo
@ Dziki Jeż Północy, to prawdopodobne, że Bryant może kryć Rondo. Fisher natomiast może kryć Allena. Takie sytuacje zdarzały się i w tym, i w poprzednim sezonie. Derek nie nadąża za szybkimi obwodowymi (dlatego z Rondo nie da rady) ale Ray do najszybszych nie należy co więcej fizycznie nie tylko daje radę, ale (patrząc na jego muskulaturę) nawet chyba ma przewagę nad Allenem. Odom (pod warunkiem, że Bynum utrzyma się 20 minut w meczu) będzie superbronią z ławki na która C`s nie mają żadnej odpowiedzi. Pytanie tylko czy warto by Bryant "męczył" się na Rajonie i czy to nie osłabi jego siły ofensywnej. C`s zatrzymali spowolnionego kontuzją Jamesa bo potrafili go utrzymać "przed sobą" (Allen, T.Allen, Pierce) blokując mu penetrację. Na Bryanta to nie zadziała, bo on jest najgroźniejszy w mid-range. C`s nie mają indywidualnie lepszego defensora na Bryanta niż Posey 2 lata temu (który w finale dopuszczał się wieli brudnych zagrań które uszły płazem).
Ps. Bynum grający z kontuzją jest słabszym ogniwem niż Fisher. Co by o nim nie mówić (słabo broni innych PG itd) to jednak w PO pokazuje klasę i grozi rzutem z półdystansu i dystansu, dlatego Rondo nie będzie mógł go odpuszczać w kryciu.
autor bon3s
@ coralles, 2 lata temu C`s mieli Poseya, który bronił Bryanta w bardzo "brudny" sposób (są filmiki na youtube). Teraz C`s nie mają tak dobrego obrońcy na KB.
autor bon3s
profesorze ciekawski, statystyki Rondo z dwóch meczów przeciwko Lakers w RS jednak robią wrażenie, więc chyba trochę przesadzasz. dla przypomnienia: 17.5 ppg, 11.5 apg, 5.0 rpg, 3.5 spg.
autor qq
timdan nie bądź palikotem tego forum i daj spokój penisom. Chyba że tak bardzo Cię kręcą – ale to nie miejsce na to. Oczywiście że zakładam pewne rzeczy. Rzeczy oczywiste dodajmy jednak. Jak Rondo powtórzy taki występ przeciw Lakers to Cię przeproszę i zniknę z tego forum. I jakoś jestem spokojny że tak się nie stanie, choć pomylić się każdy może. Pamiętasz Twoje posty jak Suns prowadziło z SAS 2:0 i niektórzy nieśmiało o sweep’ie wieszczyli (teraz dobrze napisałem?)? Przypominaj historię – całkiem dobrze Ci to wychodzi. Ale nie typuj już więcej, bo w tym jesteś jak ten ruch frakcyjny. Niezdecydowany. A już na pewno nieobiektywny. To tez ignorancja – czytelników inteligencji. Za poprawki dziękuję (choć ta druga była zamierzona). Pozdr!
autor profesor ciekawski
Panie profesorze ciekawski, proponuję okłady z lodu na skronie, choć może być to daremny trud. Blaise Cendrars - skądinąd świetny koleś - w swojej powieści 'Odcięta ręka wspomina', że gdy był embrionem to niejednokrotnie irytowały go ruchy frykcyjne penis/a/ów składających wizytę jego mamie. Nie wiem czy pisał prawdę, ale Pan jest lepszy. Przypomina pan coś co dopiero się nie zdarzy. Congratulations. Przy okazji, nie jest pan raczej profesorem anglistyki. Literówki zdarzają się wszystkim, łacznie z piszącym te słowa, więc triple double tak dla porządku. Natomiast 'loosers' to nie literówka. To ignorancja. Ma być 'losers'.
autor timdan21
zgadzam sie z wypowiedzia profesora, przypomne, ze lakers cale PO graja z druzynami, ktore maja swietnych rozgrywajacych, Westbrook z OKC, D. Williams z Jazz, a teraz Nash z PHX i jego swietny slowenski zmiennik Dragic:P i jakos udawalo sie lakersom ograniczyc tych rozgrywajacych (w mniejszym lub wiekszym stopniu, co dawalo zwycieskie serie w koncowym rozrachunku) zarowno w kreowaniu partnerow, jak i w rzucaniu punktow... do tego trzeba zauwazyc, ze nash i williams dysponuja bardzo dobrym rzutem z dystansu i pol dystansu, natomiast u RR jest z tym gorzej (wszyscy 3 sa przy tym swietnie podajacymi i wjezdzajacymi pod kosz zawodnikami)...
A C's, z calym szacunkiem dla nich, mimo ze odprawili swietne druzyny to mialy one marnych rozgrywajacych, najpierw miami, potem cle, gdzie wlasciwie lebron rozgrywa, a teraz nelson, ktoremu do wymienionej wyzej 3 zawodnikow sporo brakuje...
do tego argument, ze u C's 4-6 zawodnikow moze byc x-factorem w danym meczu tez do konca do mnie nie przemawia, bo nie maja prawdziwego lidera... choc z 2 strony lider moze zawsze zawiesc:P
Takze nie przesadzalbym z hurra optymizmem zarowno w obozie C's jak rowniez w obozie Lakers...
mysle, ze izolacjami mozna ograniczyc Rondo i bedzie to wygladac troche podobnie jak z obrona ustawiona na Nasha, a moze lakers beda dawali mu rzucac z pol i dystansu, jak PHX robilo z Ronem, choc im akurat nie wyszlo to na dobre...
Jak to powiedzial kobe okaze sie na ile wydorosleli, na ile sa twardsi, szczegolnie interesowac mnie bedzie postawa pau gasola, czy juz nie jest soft...
obstawiam, a raczej wierze, ze bedzie mistrza zdobeda lakers w 6-7 meczach, ale nie bedzie to latwa seria i obie druzyny maja wszystko, co potrzeba by zdobyc tytul, o wyniku serii moze decydowac dyspozycja dnia...
Pozdro
autor huhu
i jeszcze jedno, ławka rezerwowych w LA jest smieszna,hehe
autor aaaa
Lamersi ,dostaną baty.Są gorszym zespołem niz Cavs i Orlando.Boston w 6 meczach
autor aaaa
chyba sie pomylilem z tym, zeby Celtics wygrali w 6 u siebie, final jest grany w systemie 2-3-2 tak? w takim razie C's w 7 :)
autor ziombel
Wszystkim fanom Bostonu liczącym, że Rondo rozniesie Fisha (lub kogokolwiek kto będzie ko krył) należy przypomnieć, że takie wielkie tiple double to pewnie w tych PO już mu się nie przytrafi. Kojarzycie z kim on je zdobył? Z drużyną looserów i lanserów, gdzie tylko LBJ broni na wysokim poziomie. Stąd jego staty z Cavs były: 21/6/12. Z Orlando, gdzie też ponoć nie było na niego mocnych było już: 14/3/8. Śmiem twierdzić, że z LA lepiej nie będzie, choć i to całkiem przyzwoity wynik . No i jeśli ktoś twierdzi, że Allen wyłączy (bądź ograniczy) Kobego to gratuluję. Na pewno na PG Boston ma przewagę, ale na Kobego odpowiedzi nie ma żaden zespół w lidze. Szczególnie w takiej formie jak jest obecnie. Dolary przeciw kamieniom, że prędzej Kobe utrzyma formę z meczów z Suns (34/7/8) w finale niż RR przypomni sobie jakie staty wykręcał a Cavs. Moim zdaniem o wyniku każdego meczu zadecyduje dyspozycja dnia. Szanse są 50/50. Będziecie zadowoleni  Taki finał długo już się nie powtórzy. Delektujcie się nim a nie napinajcie.
autor profesor ciekawski
BB nie do końca 250% zysku:) Nie zapomnij, że wygraną mnoży się przez 0,9 (przynajmniej w stsach) Co do serii to na bank będzie ciekawa. Jako kibic LAL mogę opisac serię "podobnie" jak Pawcio;) Fish będzie miał problemy z Rondo w obronie, ale na bank nadrobi to rzucając kilka "big 3". Pierce jest niewątpliwie gorszym strzelcem niż Durantula, którego Artest,że tak powiem połknął. Odomowi i Gasolowi będzie bardzo ciężko zagrac gorszą koszykówkę od tej jaką grali w seriach z Bostonem przeciwko Garnettowi Jamison i Lewis więc tu jestem spokojny;) Bynum gra z kontuzją, ale w ostatnich meczach wyglądał już całkiem nieźle i masa Perkinsa na nic się tu zda. Bryant to Bryant i nie wierzę, że można go bronic lepiej niż Hill i Dudley... No i co najważniejsze doświadczenie trenerskie jest po stronie LAL. Garnett trochę sobie pogada podczas meczów, Pierce jak zwykle trochę pajacuje i popłacze ( http://www.youtube.com/watch?v=gkwEy9Zui7Y ) ale to i tak na nic się zda bo mistrzem będą LAkersi:)
autor Sztynx
Dear profesor ciekawski, oto fragment piosenki śpiewanej a capella przed ważnymi meczami w NBA
---And this be our motto: "In God is our trust."
And the star-spangled banner in triumph shall wave
O'er the land of the free and the home of the brave!--- Tak kończy się hymn Stanów Zjednoczonych, a tak zaczyna hymn angielski:--- God save the Queen--- [nie chodzi tu o zespół w którym występował nieodżalowany Freddie Mercury]. Mnie taka inwokacja do Boga nie razi. Jestem wychowany na kulturze anglosaskiej, pan jak mniemam należysz do wesołej ekpy przedstawianej przez Zbigniewa Herberta jako:---wnuczęta Aurory
chłopców o twarzach ziemniaczanych
bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach---. Drogi profesorze, przeszłość jest ważna, ważna jest tradycja nieśmiertelnego października, ależ na Boga wybierzmy przyszłość dołączając do cywilizowanego świata, w którym odniesienie do Boga to rzecz naturalna. God bless America. God bless all the victims of careless sex.
autor timdan21
Kobe nie będzie tak błyszczał to jestem pewien bo w obronie nie będzie akcji "7 up" jak to było z Suns kiedy Bryant się nie przemęczał -staną obok lini za 3 chwile postał i do ataku . ma do wyboru do koloru Rondo - Allen za jednym i drugim musi biegać. Ron może za to skutecznie ograniczyć The truth o ile nie odbije mu szajba bo będzie prowokowany to pewne, ciekawe jak sobie poradzi z faulami bo Pierce bedzie sprawdzał go swoimi pompkami. Gasol już w serii z Suns wyglądał słabo, teraz nie będzie lepiej aczkoliwek KG też bedzie miał duże problemy. Andrzej będzie sie przepychać z gościem który nie uśmiecha się nawet do swoich dzieci a sam jako zabawowy chłopak chyba nie zakoleguje się z Perkiem. Stawiam na Boston kurs "tylko" 2.5 ale to zawsze 250% zysku, zobaczymy oby i tym razem bukmacherzy dali zarobić.
autor BB
Licznik odwiedzin: 17 058 914 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: