A tutaj tłumaczy to dokładniej. Potrzebujemy opinii Jerzego Świątka w tym temacie. Póki co wygląda na to, że Orlando Magic nigdy nie zdobędą mistrzostwa dopóki pracuje u nich Pat Ewing.
H/T: Ball Don't Lie
Heh dziadek ma racje. Na nic obecność Pata Ewinga w zespole, Howard dalej kaleczy w ataku. Podoba mi sie stwierdzenie ,,Tall That's All :) " A z każdym kolejnym sezonem Bynum rozwija swoje manewry podkoszowe, jest szybki, ma sprawne dwie rece i jak jest tylko zdrowy to w swoje 20 minut gry jakie zazwyczaj dostaje, zdobywa 20 pkt. To co by bylo gdyby byl jedynym podkoszowym graczem wystawianym przez trenera przez 46 minut na mecz?? Widać nie każdy sprawdza sie w roli nauczyciela. Jabar w tej kwesti jest o niebo lepszy od Ewinga. A moze wina pod stronie ucznia?!... Bynum młodszy od Howarda ale na to wygląda ze bardziej dojrzały... zamiast sie przebierać w supermana po prostu ćwiczył post moves. Przeleciałem inne filmiki tego weterana Old Mana z Detroit i obejrzyjcie filmik z opinią dziadka na temat Nascar. Święta słowa:) ,,These cars going roooouund and rooound... Sounds stupid to me :D Haha
autor TheReignMan
Coś wydaje mi się, że jednak z Howarda w ataku niestety nie da się za dużo wyciągnąć. Taką już ma charakterystykę grania a'la O'Neal - jeśli mięśnie nie dadzą punktów to technika wcale.
autor True
Gortat juz tamtego lata się "postawił" teraz jak trade to 1:1 z ElBiDżejem! przeciez Ewing nie dawał sobie rady z zagrywkami za czasów grania, a co teraz? najlepiej wytransferować pata z SVG za kogoś naprawdę sensowengo +picki ;)
autor żartowniś
Wy ty gadu gadu a nasz rodzynek w TOP10 bloków finałów konferencji
autor south park
nie do detroid, tylko na zachod do okc, a jak nie do nich to dallas, noh (przy cp3 gortat bankowo by mial okolo 12 punktow na mecz ;)) bo watpie zeby jakis klub ktory poluje na top 3 (wade, brona, cb4) w okienku transferowym myslal tez o centrze pokroju goprtata, choc kto wie :D ale to narazie takie gadanie :P
autor dvd85
No, niestety dziadek ma sporo racji...nie wiem co robi Ewing z Howardem na treningach, ale jego postęp jest minimalny...więc albo Pat się nie sprawdza jako trener, albo Howard jest drewniany.....
autor PK
Ja proponuje Gortata wytransferować razem z Carterem i Lewisem:] (razem ok 35 mln) wziasc za nich Bosha i kogos na SG:]
autor lesio
Gortat do Detroit
autor ja
Niech wymienią tę trójkę za Boozera na zasadzie sign and trade i będą mieli ekipe
autor pokwa
http://i447.photobucket.com/albums/qq200/stereolith/Gortat.png - heh
autor dvd85
gdzie tam okafor'a to jest podobny gosc do howarda, just dunk the ball!
autor mr clutch
@mniam w OKC nie ma solidnego zawodnika na pozycję 4/5 wartego oddania Andersona, Bassa i Gortata. Prędzej Millsap, Okafor lub Murphy mogliby pójść w takiej wymianie ale to wciąż czysta fikcja której zresztą będzie pełno przez najbliższe kilka miesięcy.
autor Friden
niech oddadzą Gortiego do OKC, ja się nie obrażę.
autor mniam
@andre póki co, spekulacje kilku dziennikarzy Orlando-Sentinel, nic więcej. ale czy Van Gundy zmieni po to taktykę 4-1? jakoś w to wątpię.
autor zawszepopierwsze
Ponoć Gortat, Bass i Anderson do odstrzału w zamian za jednego solidnego zawodnika na pozycje 4/5. Prawda li to?
autor andre
Licznik odwiedzin: 17 059 077 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: