
Pierwsza (choć nie najważniejsza) niewiadoma rozstrzygnięta. Doc Rivers zostaje na jeszcze jeden rok w Bostonie "to make one more run at a championship".
autor profesor ciekawski
Rivers to remain Celtics coach:
http://sports.espn.go.com/boston/nba/news/story?id=5343264
autor blaylock
@timdan21: Ale tegoroczne PO to tylko przykład. Mavs ery Nowitzkiego to najwybitniejsi specjaliści ligi w przedwczesnym odpadaniu. Jednak Nowitzki to moim zdaniem nie McGrady (sprzed kontuzji), który sam nie jest w stanie nic w PO ugrać ale i na drugą opcję wydaje się zbyt marudny i indywidualny. Nowitzki ma wszystko co potrzeba żeby grać istotną rolę w zespole walczącym o mistrzostwo. I dlatego uważam (chociaż nie zdziwie się jak zostanie), że powinien zapomnieć o tym, że od zawsze gra w Mavs i szukać tytułu obok innej gwiazdy - stając się z miejsca contenderem.
autor Dziki Jeż Północy
Odrobinę się zgodzę z Tobą Jeżu. Choć Dirk pomijając, że jest mocno nietypowym graczem - wyższy od większości centrów w lidze, a sumie gra na pozycji nr 3, nie ma najwyraźniej zdolności przywódczych i jest, mimo wyglądu konia pociągowego, dość miękki psychicznie. Nie wiem jak by się zaaklimatyzował na nowych śmieciach. However, Nowitzki jest już starszy od tego Kevina Garnetta który w 2007 zawitał u Celtów. Mavs nie przeszli pierwszej rundy bo trafili na wyjątkowo zmobilizowanych Spurs. Popovich uznał, że skoro ograli Dallas to seria z Phoenix wygra się sama. Zanim zaczęli grać ze Słońcami trener i zawodnicy z San Antonio myśleli już o serii z Lakers. A Spurs byli wyjątkowo mocni, mimo że eksperymenty Popa mogły wywołać odmienne wrażenie.
autor timdan21
@timdan21: Odrobinę się nie zgodzę. Dla zawodników, których wyminiłeś nie dość, że były to już któreś transfery to jeszcze każdy z nich najlepsze lata ma już za sobą. I żaden nie jest już w formie żeby być chociażby drugą opcją w klubie (ewentualnie jeszcze Carter). Natomiast Nowitzki wciąż w większości zespołów byłby liderem, a skojarzony z którymś z najlepszych graczy ligi byłby bezdyskusyjnie najlepszą drugą opcją NBA. Nowitzkiego i Pierce'a nie należy z kolei wrzucać do jednego worka z innego powodu: Pierce osiągnięcia ma porównywalne z talentem - 1 mistrzostwo, 1 mecz od drugiego mistrzostwa, 1 MVP Finałów. Mogłby transferami szukać szans na drugi tytuł jako zawodnik dalszego planu, ale tutaj Shaq jest najlepszym przykładem, że może to przypominać rozmienianie osiągnięć na drobne. Dużo bardziej opłaca mu się, mając już tytuł, śrubować osiągnięcią indywidualne w zielonej koszulce (póki co jest 2gi w przychwytach, 3ci w punktach, 5ty w blokach, 7my w asystach, 8my w meczach, 9ty w zbiórkach no i od dawna pierwszy w trafionych trójkach). Z punktu widzenia Pierce'a dużo lepiej jest prześcigać w statystykach Larry'ego Birda zostając kolejną legendą Celtics niż uganiać się za i tak niepewnym drugim tytułem. Natomiast Nowitzki i tak jest już grającą legendą Mavs, a osiągnięcia w porównaniu z talentem ma bardzo mizerne (1 finały ligi, 1 finały konferencji). I jest w tej lidze jeden zawodnik, z którym porównanie Dirka jest jak najbardziej na miejscu - Kevin Garnett sprzed kilku lat. KG sam przyznaje, że odszedł za późno. I zwarzywszy na zdobyte mistrzostwo napewno nie żałuje. A bądź co bądź - Jason Kidd, Caron Butler, Sean Marion , Brendan Haywood i niezła ławka z Terrym czy Bareą - z nimi Dirk nie przeszedł pierwszej rundy PO. Mark Cuban da radę jeszcze lepszy zespół skompletować? A może po prostu otoczenie Dirka jest nieważne i Dirk powinien pójśc drogą drugiego najlepszego Europejskiego bigmana ostatnich lat - tak jak Pau Gasol zostać drugą opcją, przy Lebronie, Wadzie? Lub pójśc drogą Garnetta i zostać jednym z trzech równorzędnych ogniw, np z Rose'm i Johnsonem w Bulls.
autor Dziki Jeż Północy
http://www.worldstarhiphop.com/videos/video.php?v=wshh6W2p0qC4T3z6uD02
autor aa
@D-Wade
taaa wszystko dlatego, że jesienią będzie modna zieleń hehehe
autor sagamore
Ludzie ! Przejrzyjmy na oczy xD ! Boston mówi sorry business is business xD i robią furrorę na rynku na sign in trade i robią team Rondo,Wade,James,Garnett/Bosh/Davis,Perkins !!! OMG
autor D-Wade
mógłby ktoś podać linki do ciekawych amerykańskich stron o NBA? Z poprzedniego postu mam Fanhouse a tak to wchodzę tylko na ESPN. Jednak artykuły z tej strony(ESPN) coś mi średnio leżą.
Z góry dzięki i pzdr
jarro06
autor jarro06
edek- raczej wątpię, żeby to było prawdą.. LeBron w L.A - tam już jest Kobe (franchise player).
autor fazi
No nie wiem, nie wiem, Przemek czy godzina widniejąca u góry Twojego postu to nie jest czasem jakaś niedopuszczalna aluzja? Boję się użyć słowa na "p". Co do innego słowa na P - Paul Pierce pewnie nigdzie się nie ruszy, podobnie jak Dirk Nowitzki. Obaj gracze związani są od dziecka z jednym klubem i trudno przypuszczać by na stare lata 33 Paul [12 sezonów] i 32 Dirk [12 sezonów] postanowili zmienić barwy. Ubiegły sezon poprzedzony był głośnymi transferami thirty-somethings: Shaquille O'Neal do Cleveland, Rasheed Wallace do Bostonu, Antonio McDyess do Spurs, czy Vince Carter do Orlando, wszystkie one dotyczyły tzw journeymen, czyli graczy dość często zmieniających kluby i niewiele przyniosły poza rozważaniami, kto został królem polowania w off-season. Podobno nie przesadza się starych drzew [skutecznie].
autor timdan21
ESPN donosi, że Cavs podpiszą Lebrona i wytransferują go za Odoma i Bynuma. Szok
autor edek
PIERCE się niech nie ośmiesza... lubię Boston ,ale zachowanie PP jest do dupyyy zamiast za rok dostać nowy kontrakt to teraz bije piane powinni go wyje*** bo dla mnie to w finałach grał pizdeee
autor melG4
Czy ja wiem czy Rudy Gay miałby być idealnym rozwiązaniem dla Celtics. Boston wygrywał szerokością składu i wszechstronnością. Moim zdaniem zamiast przepłacać Gaya lepiej sięgnąć po 2-3 solidnych wolnych agentów. Np Luis Scola świetnie by pasował w Bostonie jako odciążenie dla Garnetta i zapełnienei luki po Shedzie. A na obwodzie warto moim zdaniem powalczyć o Matta Barnesa, Johna Salmonsa, Mike Millera, JJ Bareę (skoro Nate dawał taki power z ławki to Barea byłby jeszcze lepszym zmiennkiem Rondo). Jeśli już sięgąć po maxa to Johnson pasowałby najlepiej co Celtics.
autor Dziki Jeż Północy
A o Gortacie cisza? Znowu będzie gadania co niemiara a na koniec zostanie jak do tej pory popychadłem w Orlando.
autor kolaszusza
PP od początku sezonu zapowiadał że odstąpi od kontraktu i podpisze korzystniejszą umowę dla klubu. Czy tak faktycznie zrobi ? Zobaczymy. Ray Ray zgodzi się na sporą obniżkę i mogliby go zostawić ale Boston potrzebuje wzmocnień i to solidnych. Taki R. Gay byłby dla nich idealnym rozwiązaniem ale z braku kasy będą musieli ściągnąć kogoś innego. Może T-mac ? :P
autor V.
pisze sie business is business chlopaki :)
autor Tomek
Głupi ten Pierce za kare Boston powinien go zrobić w bambuku i zaproponować kontrakt R. Gay'owi lub skoczyć do najwyższej półki Lebron Wade
autor koleś git
@kuba1809: Około 19mln by im zostało na wydatki.
autor Dziki Jeż Północy
A ile Bostom miałby wykorzystanego salary w przypadku braku podpisania kontraktu z Pierc'em, Allenem i resztą graczy z wygasającymi umowami?
autor kuba1809
Licznik odwiedzin: 17 058 914 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: