Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 406 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


DOC RIVERS WRACA NA KOLEJNY SEZON

środa, 30 czerwca 2010 22:07
Skocz do komentarzy
Maciej Kwiatkowski

- I'm coming back. I want another crack at it win this group.


Powiedział Doc Rivers i wrócił na kolejny sezon do Boston Celtics. Rivers ma za sobą wyjątkowy rok, utrzymując Celtics pod zasłoną dymną przez drugą część sezonu regularnego. Między Riversem, a Tomem Thibodeau dochodziło wtedy nawet do scysji. Baa, Rivers ścinał się też w marcu/kwietniu z Kevinem Garnettem i Paulem Pierce'm, jeśli chodzi o monitorowanie ich czasu gry. Celtics przegrali 8 z 13 ostatnich meczów sezonu regularnego i bądźmy szczerzy, nic nie wskazywało, że nagle wrócą i pokonają Cleveland Cavaliers, Orlando Magic, nie mówiąc nawet o tym, że mieli mieć ciężką przeprawę z Miami Heat.

Rivers utrzymywał dużo trudnych charakterów pod jednym hasłem. To on pompował wiarę w Celtics - żadne tam "Ubuntu". Rajon Rondo to krnąbrny zawodnik, Rasheed Wallace chciał być mądrzejszy niż gra, Garnett też w pewnym sensie musi być na smyczy. Zaufać Nate'owi Robinsonowi w szóstym meczu z Orlando? Nawet mimo trzech porażek z rzędu u siebie: 28.03 (San Antonio 73-94), 31.08 (OKC Thunder, 104-109), 02.04 (Houston, 114-119), Rivers cały czas twierdził ze spokojem, że Celtics stać na zdobycie mistrzostwa. Ostatecznie w czerwcu dzieliło ich od tego tylko 12 minut.

Powrót Riversa może oznaczać, że decyzję o dalszej grze w Bostonie łatwiej będzie podjąć Ray'owi Allenowi i Paulowi Pierce'owi. Obydwaj jednak liczą najprawdopodobniej na kontrakty dłuższe niż 2-3 letnie. Celtics najpewniej chcieliby zaoferować przynajmniej jednemu z nich umowę 2+1. Za dwa lata kończy się bowiem kontrakt Kevina Garnetta i wtedy właśnie oficjalnie rozpocznie się dla Celtics nowa era. Oczywiście Celtics mają możliwość zrzeczenia się praw do Allena i Pierce'a, aby z kolei mieć możliwość zaoferowania maksymalnego kontraktu dla któregoś z wolnych agentów, ale poza Rajonem Rondo, starzejącym się Garnettem, Glenem Davisem i kontuzjowanym Kendrickem Perkinsem minima dla weteranów to może być za mało, by zbudować zespół z szansami na tytuł.

Bardziej realne wydaje się to, że Allen i Pierce wrócą, Celtics wykorzystają MLE, by wzmocnić strefę podkoszową (Brad Miller? Shaquille O'Neal?) po stracie Rasheeda Wallace'a lub rozdzielić je tak, by znaleźć jeszcze kogoś na obwód. Wg mnie powinni wykorzystać całe MLE na ludzi pod kosz, podpisać umowę z Tony'm Allenem, do którego mają "prawa Birda", a minima dla weteranów wykorzystać na... weteranów, którzy dodatkowo wzmocnią obwód. Nic specjalnego. Powrót do Finałów w 2011 r. może być jeszcze bardziej nieprawdopodobny niż w tym roku, ale powrót Riversa to krok ku temu, by jeszcze na jeden rok uchylić okno.. Bez wpuszczenia świeżej, dynamicznej krwi efekt końcowy może nie być już tak dobry. Celtics potrzebują zbiórek i jednego, dynamicznego slashera na pozycjach 2/3. Choć z drugiej strony nawet ja nie przypuszczałem, że Rajon Rondo zrobi aż takie postępy i zakładam, że to nie jest jeszcze koniec.
Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 01 lipca 2010 16:33

    hellboy@ - a kogo to obchodzi?

    Nie sądzę,aby Rivers bez Toma był w stanie ponownie zmobilizować weteranów.O ile w tym sezonie od początku do końca twierdziłem,że Zieloni mają szanse na mistrza o tyle w przyszłym w takim składzie i bez Toma nie widzę juz szans.Czas na przebudowę składu,bo czas jest nieubłagany.A chyba żaden kibic Celtów nie chciałby czekać na ponowny finał 20 lat.......

    autor Ironman

  • dodano: 01 lipca 2010 12:52

    zamowilem sobie koszulke boston sucks i juz nie moge sie doczekac kiedy ja zaloze ;D

    autor hellboy

    blog: go LAL!

  • dodano: 01 lipca 2010 11:46

    A może by jako slashera na 2/3 podpisać TMaca?

    autor Żuk

  • dodano: 01 lipca 2010 11:11

    @mr_clutch: Ale na koniec sezonu regularnego? Bo w pierwszej połowie sezonu sam w to wierzyłem, to co innego.

    autor Dziki Jeż Północy

  • dodano: 01 lipca 2010 9:21

    dla mnie to świetne wieści:] Dla mnie to świetny trener i cieszę się, ze będzie prowadził Celtów- sądzę jednak, że w tym roku nikt od Doc'a nie oczekuje cudów. Zwyczajnie teraz będą lata przebudowy w Bostonie i o tytule nie ma co marzyć...

    autor sagamore

  • dodano: 01 lipca 2010 7:59

    @dziki jez polnocy: wiesz kto sadzil ze bedzie ich stac na finaly? jak to kto? ja .

    autor mr clutch

  • dodano: 01 lipca 2010 7:23

    Shaq to trochę przebrzmiała nuta, ale w zeszłym sezonie był o niebo lepszym i przydatniejszym (dla swojej drużyny) zawodnikiem niż Sheed. Fakt, że Sheed postanowił odejść na emeryturę i żal z tym związany przesłonił nieco trzeźwa ocenę jego fry w minionym sezonie. Jeśli Shaq zejdzie z żądaniami finansowymi na ziemię, czyli weźmie max MLE, to od początku przyszłego roku (kiedy zaczyna się prawdziwe granie) C's będą dysponować pod koszem Perkiem i Shaqiem. Chyba wystarczy, zważywszy że są jeszcze Big Baby i Garnett.

    autor profesor ciekawski

  • dodano: 01 lipca 2010 1:08

    Bez zmian w skladzie nie ma bata, nie wejda do finałów niestety. Powinni już teraz wzmacniać skład. budowac go wokół Ronda.

    tak sobie ostatnio myślałem i bardzo by mi pasował Rudy Gay w Celtics :) mam nadzieje, że nie przegną z kontraktami na PP#34 i Sugar Raya eh....

    autor fu inle

  • dodano: 01 lipca 2010 0:24

    Lakers niech się szykują na szybkie 4-0 w finale. Fakers nie będą mieli startu.

    autor taka prawda

  • dodano: 01 lipca 2010 0:15

    TAK!TAK!TAK!!! LET'S GO CELTICS !!!

    autor Budziki

  • dodano: 30 czerwca 2010 23:20

    Shaquille O'Neal jest starszy od Rasheeda od ponad 2.5 roku i 6 marca 2011 skończy 39 lat, wprawdzie w ciągu swej kariery opuścił łącznie ponad 3 regular seasons to i tak po kwadransie gry będzie wymagał reanimacji. Sam przyznał że nie wie jak zdobyli Tytuł w 2006 [ja też] bo było wówczas mnóstwo biesiadowania. Shaq raczej da sobie spokój. Pamiętam jak wyrażał się z przekąsem o drugim powrocie MJ twierdząc, że on sam odejdzie jak tylko wystąpią u niego pierwsze symptomy zmęczenia materiału. Wystąpiły już trzecie lub czwarte, a on zmienia klub za klubem. A pożytku z niego coraz mniej. Nie wiadomo o ile spadną zarobki Shaqa [if at all], ale i tak będzie to suma za którą można by nabyć dwóch podkoszowych młodszych od Grubasa po 15 lat. Ciekawe że tak mało mówi się o awizowanym przyjściu do NBA Tiago Splittera. O ile jego debiut w NBA wydaje się przesądzony, to wcale nie wiadomo gdzie trafi.

    autor timdan21

  • dodano: 30 czerwca 2010 22:55

    Ale o rok starszy będzie też Rondo - a to akurat trend zwyżkowy.

    autor Dziki Jeż Północy

  • dodano: 30 czerwca 2010 22:42

    A tiny printer's error: "... I want another crack at it WITH this group". To już nie będzie ta sama grupa bo zabraknie Rasheeda Wallace. No i wszyscy starsi o rok. Kevin Garnett 35, Ray Allen 36, Paul Pierce 34. Gdy Chicago szli po ostatni Tytuł Jordan miał 35 lat, Scottie Pippen 33 a Dennis Rodman 37. Przy czym i Jordan i Pippen were head and shoulders above any of the Celtics' big three, a i Dennis był całkiem rześki. Raczej Doc Rivers może wygrać Dywizję, ale już nie Konferencję, a o awansie do Finału raczej nie ma co marzyć.

    autor timdan21

  • dodano: 30 czerwca 2010 22:26

    Może na finały już ich stać nie będzie (chociaż kto by na koniec tego RS sądził, że będzie?), ale wpadnięcie w PO na Bulls było by gratką. Thibodeau pierwszy raz jako główny trener, Rivers pierwszy raz bez Thibodeau za plecami.

    autor Dziki Jeż Północy

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 058 914 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u