Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 408 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


CIĘŻKIE JEST ŻYCIE FANA LEBRONA W... CLEVELAND

czwartek, 29 lipca 2010 10:04
Skocz do komentarzy
Rafał Niewiadomski

Pewnych rzeczy się w życiu po prostu nie robi. Nie je się dżemu z musztardą na jednej kanapce, nie mówi się swojej dziewczynie, że nie wygląda ładnie, nie pyta się kobiety o wiek, nie idzie się na mecz Wisły w koszulce Cracovii, nie idzie się na mecz Lecha w koszulce Legii (...) i nie idzie się na mecz Widzewa w koszulce ŁKS-u. Lista rzeczy, których się nie robi jest dłuższa i spokojnie możemy ją wydłużyć o kolejny punkt: nie chodzi się po Cleveland w koszulce LeBrona Jamesa z Heat a tym bardziej nie idzie się w niej na mecz baseballowej drużyny z Ohio, na którym jest sporo kibiców Cavs.

Do takiego zdarzenia doszło wczoraj na meczu w Cleveland pomiędzy miejscowymi Indians a New York Yankees. Jeden z kibiców przyszedł w nowiusieńkim białym jerseyu LeBrona i... musiał opuścić spotkanie ponieważ grupka kibiców miała do niego małe zastrzeżenia w związku z koszulką jaką przyodział. Szybko zareagowała policja, jednak jak widać na poniższym filmiku, sytuacja wcale nie była miła i gdyby nie eskorta policjantów kto wie jakby się to skończyło.


Żeby nie było, nie jestem zwolennikiem takiego zachowania kibiców Indians (Cavs?), wręcz przeciwnie, uważam że zachowali się głupio, jednak to tylko pokazuje jak wiele LeBron znaczył dla tego miasta i jak ciężko tym ludziom pogodzić się z Decyzją Jamesa. Z drugiej strony, równie głupio postąpił ten kibic. Po LaDecision palono już koszulki Jamesa, ściągnięto monumentalny banner przy hali i zmieniono także podpis pod tabliczką przy wjeździe do Akron, były też inne akcje ale te bardziej dotyczyły matki LeBrona a jak wiadomo tematu matek nie poruszamy, więc nie wiem czemu ten chłopak zaryzykował, choć na swój sposób jest zwycięzcą. Od wielkiej miłości do wielkiej nienawiści jest jednak naprawdę blisko stąd taka a nie inna reakcja. Generalnie nie dziwi mnie to ale dalsze komentarze pozwolę napisać Wam pod tekstem. W skórze tego kibica LeBrona wolałbym się nie znaleźć, choć fani Cavs powinni zrozumieć, że na LeBronie świat się nie kończy.


Zastanawia mnie jednak co będzie gdy sam James przybędzie do Cleveland na mecz z Cavaliers i czy w ogóle przybędzie oraz ile koszulek Żarów z #6 ujrzymy na tym spotkaniu (spotkaniach) w Q Arena. Póki co noszenie takich koszulek w Cleveland nie jest dobrym pomysłem, odradzamy, jednak przykład choćby Shaqa i fanów Lakers pokazuje, że czas potrafi zagoić nawet najgłębsze rany choć nie wszystko jest już takie jak było kiedyś...

źródło: nbcsports.msnbc.com
Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 30 lipca 2010 8:55

    Chodziłem po Bostonie w meczówce Bryanta i nic mi się nie stało. Musiałem wysłuchać kilkunastu kąśliwych i ironicznych uwag, ale wszystko było raczej utrzymane w konwencji żartu i dosyć sympatyczne. Ot, wymiana złośliwości między kibicami przeciwnych drużyn. Tak samo było na meczu. Bez porównania z polskimi stadionami lub sytuacją, którą komentujemy tutaj.

    autor HSN

  • dodano: 30 lipca 2010 0:06

    zwierzeta w zoo juz sie lepiej zachowuja niz kibice w ohio, o co oni maja pretensje? niech spojrza na siebie i zadadza pytanie czy nigdy w zyciu nie zmienili pracodawcy, koles prowokator ale powinni sie z niego posmiac i tyle, a nie od razu asshole i fuck lebron, na yt jest jeszcze filmik jak ten koles jest na trybunach i pozniej jak go ze stadionu wyprowadzaja :)
    PS koszulka Miami spox hehe

    autor przem08

  • dodano: 29 lipca 2010 23:43

    Jawny prowokator. Powinien dostać po pi...

    autor D910

  • dodano: 29 lipca 2010 19:13

    @ ŁKS fan: Ad. 1 - "człowieczku", "kmiotku", "redaktorku", "...gówno wiesz...", "...strzelasz babola...". Rozumiem, że skierowanie takich słów w Twoim kierunku nie obrazi Twojej osoby? Prosze, nie odpowiadaj... Ad. 2 - redaktor pisząc że na mecz Widzewa nie idzie się w koszulce ŁKSu nie miał na myśli derbów Łodzi czy też spotkań Widzewa z obecnymi/dawnymi zgodami Łódzkiego Klubu Sportowego. Cytując klasyka to oczywista oczywistość, której jak widać nie pojąłeś i jeszcze krytykujesz/obrażasz autora wpisu. Są wyjątki od reguły ale w 99% kończy się to dramatycznie - tak jak "zabłąkany" widzewiak w sektorze eŁKSy na ostatnich derbach. Ad. 3 - jesteś kibicem(w domyśle), piszesz komentarz językiem niemal "rynsztokowym", bo kulturalnym tego nazwać nie można, a nie wiesz co to rozkminka? 1/3 pikników wie co to znaczy nie mówiąc o "reszcie". Tym samym zacytuję tą "resztę": jesteś DZIWOLĄG, a nie fan eŁKSy. PS. Przepraszam pozostałych za to odbiegnięcie od tematu głównego.

    autor meda11

  • dodano: 29 lipca 2010 18:24

    czekam na sezon regularny a w nim na mecz HEAT-CAVS w Q arena :D

    autor black[24]mamba

  • dodano: 29 lipca 2010 18:13

    @pitrekk:
    Kibolem naszej marnej szmacianki przestałem być dawno, jak owa szmacianka zeszła na psy i reprezentacja i kluby zaczęły dostawać baty zewsząd. A dla nieznających się - klub sportowy ŁKS ŁÓDŹ posiada
    sekcje koszykówki zarówno męskiej jak i żeńskiej !!!

    autor ŁKS FAN

  • dodano: 29 lipca 2010 17:58

    Hurricane, jak nie wiem jak było? Każdy chyba, kto interesuje się koszem, doskonale wie jak było i kto co obiecywał kiedy. James miał prawo odejść i to zrobił, skończył mu się kontrakt. Złym mozna byc, ale takiego wieśniactwa jakie odstawia organizacja Cavs i kibice to nigdzie nie spotkałem.

    autor Fito

  • dodano: 29 lipca 2010 17:53

    niczego nikomu nie obiecywal w momencie jak byl free agent to byl free agent i koniec tematu. oczywiscie samo ogloszenie bylo troche kontrowersyjne, ale nie dziwi mnie tez, ze zostalo tak rozegrane, gdyby zostalo rozegrane inaczej i bron rozmowilby sie z parterami i managementem cavs, to zaraz pisalby o tym wojnarowski albo inny spec od zrodel. po prostu lebron wyszedl z zalozenia, ze jak jest wolnym agentem, to rowniez dla cavaliers i potraktowal wszystkich rowna miara nie puszczajac pary z pyska. a juz to jak potraktowal go byly gm, to naprawde rynsztok. ale rozumiem frustracje, teraz zamiast przeliczac miliony pan gilbert bedzie liczyl straty. bo teraz w cleveland nadchodzi czas reminiscencji ricky'ego davisa i saszy pavlovica. czas bycia poza playoffowa 8 i czas 8 tysiecy kibicow na trybunach.

    autor coralles

  • dodano: 29 lipca 2010 17:27

    @meda11 :
    1/nie obrażam redaktorka, ale jak już pisze to niech pisze prawdę, a nie dyrdymały
    2/jeżeli zabolało cię zdanie "byłem kiedyś na meczu" to ujmę to inaczej,
    było wiele spotkań w lidze gdzie, jakaś mniej lub bardziej liczna grupa fanów ŁKS-u umawiała się z fanami zaprzyjaźnionych klubów i szli na stadion widzewa na mecze w barwach klubowych, że o derbach nie wspomnę, bo tu akurat dotyczy to obu łódzkich klubów
    3/co znaczy słowo "rozkminienie ?" -trochę klas zaliczyłem a nie kumam
    @ko1
    pewnie że siedziałem w sektorze gości, ale gdzie redaktorek napisał że "nie idzie się na mecz ... w koszulce ŁKS-u i siada wśród kibiców rywala ?" - nigdzie

    autor ŁKS fan

  • dodano: 29 lipca 2010 16:39

    @Fito nie wiesz jak było, to sie nie wypowiadaj, proszę Cię. Lebron odszedł w cholernie złym stylu od Cavs. Poczytaj troche wywiadów gdzie obiecuje, że przyniesie temu miastu mistrzostwo, lub te gdzie mówi o swoim domu. Zrobił ich w bambuko i to na żywo w tv, wiec mają jak najwieksze prawo być na niego źli.

    autor Hurricane

  • dodano: 29 lipca 2010 16:00

    PoProstuFan sam sobie zaprzeczyles z tą miłością. ehhh

    autor lukas

  • dodano: 29 lipca 2010 15:54

    Co Ci ludzie krzyczeli pod koniec filmiku?Ciekawe co będzie jak Lebron przyjedzie do Clevland na mecz ! Wolę tego nie wiedzieć

    autor ape

  • dodano: 29 lipca 2010 14:37

    A co do tego, że nie potrafią pokazać Australii na mapie. Widziałem ten filmik, w Polsce zrobiłbyś sondę uliczną, to pewnie nie byłoby lepiej-większość społeczeństwa to idioci. ( tam wybrali pewnie tylko największych idiotów. U nas też takich bez problemu znajdziesz, co pewnie nie wiedzą nawet gdzie leży Polska).

    Miałem kolezankę w liceum, która na PO zapytała się gościa czy w czołgach w oknach są firanki - słyszałem to-serio mówię, autentyk. Nie wiedziała co to jest eutanazja, karimata. Ostatnio na nk widziałem jej wpis, że jest mgr inż.Wnioski wyciągnijcie sami.

    autor Fito

  • dodano: 29 lipca 2010 14:33

    Grał tam 7 lat, raz podpisał przedłużenie kontraktu. Odbebnił swoje, wypełnił zobowiązanie - miał prawo iść gdzie chciał. Chvjki myślały, że mają murzyna na własność? że będzie im bawełnę zbierał do końca kariery? Takie sytuacje tylko pokazują, że James dobrze zrobił opuszczając te zasyfione miasto psycholi.

    autor Fito

  • dodano: 29 lipca 2010 14:21

    ten poprzedni komentarz to mój jest ;) nie wiem czemu wpisałem franek

    autor pokwa

  • dodano: 29 lipca 2010 13:51

    Przecież przeciętny amerykanin to kompletny bezmózg, który patrząc na Australię, mówi, że to Iran ;) - poszukaj na YT. A zachowują się tu jak śmiecie, krzycząc asshole, czy fuck lebron przy małych dzieciach, które przychodzą na mecze z rodzicami. Nie jestem, żadnym fanem LeBrona i nie bronię go, ani tego kolesia, bo on jest pewnie takim samym imbecylem jak ci co krzyczą.

    autor Franek

  • dodano: 29 lipca 2010 13:41

    takich powaleńców to nie ma chyba w żadnym innym klubie NBA. Różne gwiazdy przechodziły z zespołu do zespołu, ale nikt takiej wiochy aż nie odstawiał. Dobrze im tak, nie dla psa kiełbasa.

    autor Fito

  • dodano: 29 lipca 2010 13:29

    ja mam wrażenie Pokwa, że Ty masz jakieś kompleksy. Nazywasz ich śmieciami, a ty kim jesteś? jak czytałem cie na nba forum to uważam, że jesteś typowy leszczyk co bić się nawet nie umię

    autor Franek

  • dodano: 29 lipca 2010 13:21

    no wlasnie kamerzysta to wychaczyl wylaczyl sprzet i wzial sie za kolesia ale juz poza kamera

    autor do pokwa

  • dodano: 29 lipca 2010 13:12

    Amerykańskie śmiecie :D hahaha. Najlepsze to, że pod koniec filmu przy kracie stał koleś w koszulce Derika Jettera z NY Yankess :D. Co za jełopy

    autor pokwa

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 077 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u