Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 409 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


EDDIE HOUSE W MIAMI

czwartek, 29 lipca 2010 18:57
Skocz do komentarzy
Brylantynowy Pat nie przestaje czarować. Miami Heat mają już dwóch najlepszych atakujących obręcz, Chrisa Bosha pod koszem, ale obok Mike'a Millera  brakowało im  jeszcze kogoś, kto mógłby rozciągnąć pole gry. Co robi Riley? Oferuje dwuletni kontrakt wyborowemu strzelcowi, Eddiemu House'owi. 32-latek przystał na minimum dla weterana (2.8mln$/2 lata) z opcją odstąpienia od umowy po pierwszym sezonie.

Co mogę napisać? Wyśmienity ruch. House na przestrzeni trzech ostatnich lat trafiał 38% trójek. Zapewni Heat ważny spacing z ławki. Ma też mistrzowskie doświadczenie. Nigdy nie był dobrym obrońcą, nie biega najszybciej, rzadko podaje, ale potrafi seriami trafiać swoje rzuty, przy których wykorzystuje błyskawiczny wyrzut. Właściwie... to tyle. Typowy shooter, ale Heat nie proszą go o nic więcej. Ma po prostu rzucać i trafiać.

House znajdował się też na celowniku Bulls, a z powrotem chcieli go Boston Celtics. Swój talent strzelecki postanowił ostatecznie przenieść na Południową Florydę. Wraca więc do korzeni. W 2000 roku to właśnie Heat wybrali go w Drafcie, ale po trzech latach jako wolny agent odszedł do L.A Clippers." marek
Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 30 lipca 2010 16:33

    Ktoś tu napisał że Heat są najbliżsi przymiotnika 'kompletny'. Podpisanie House'a faktycznie czyni z nich faworytów w przyszłym sezonie, niestety tylko na papierku. A wszystko jak zawsze zweryfikują playoffy, więc przyjdzie nam czekać jeszcze jakieś 10 miesięcy. Swoją drogą, czytając ostatnio zp1, mam wrażenie, że ktoś (świadomie lub nie) ostro promuje Mike'a Millera. Po przejściu do Miami jest według mnie troszkę przeceniany, czytając pochwały pod jego adresem, zastanawiam się, czy aby na pewno nie umknęło mi kilka ostatnich lat nba, może o czymś nie wiem. Aha, co do przymiotnika 'kompletny' - w rzeczywistości najbliżej niego wciąż są Lakers, nie tylko dlatego że są aktualnymi mistrzami. Ze zdrowym Bynum'em i Artestem przyzwyczajonym do ofensywy Lakers, Odomem i Barnes'em z ławki to oni są numerem 1. Oczywiście też tylko na papierku:)

    autor PanWojti

    blog: chujawarte.blog.pl

  • dodano: 30 lipca 2010 1:03

    DUNCAN_24
    Ta strona to istne cudo i jako taka zasługuje na zachowanie w pamięci.

    autor Kogut

  • dodano: 30 lipca 2010 0:03

    www.mheat.pl

    autor HeaT

  • dodano: 29 lipca 2010 23:40

    przepraszam - Behemot

    autor Oak

  • dodano: 29 lipca 2010 23:39

    Bohemot stawiałem jak mówisz ale na forum nikt nie chciał się załozyć, a na naziemnym bukmacherze nie znalazłem takiego zakładu.
    Czyli jestem do przodu:)
    Poważnie, postawie te 30tysiecy.

    autor Oak

  • dodano: 29 lipca 2010 23:37

    Z tego co pamiętam Oak to stawiałeś na Lebrona w NY, więc może oszczędź te 30 tysi, albo daj na biedne dzieci.

    autor Behemot

  • dodano: 29 lipca 2010 23:25

    jest: http://www.nba.com/2010/news/07/29/heat.house.ap/index.html?ls=iref:nbahpt2

    autor p-czar

  • dodano: 29 lipca 2010 23:18

    Ale House bedzie sie cieszyl jak im spierze tylki :D haha

    autor JexMenn

  • dodano: 29 lipca 2010 23:05

    czemu na nba.com nie ma jeszcze tej wiadomości??

    autor kuchar6

  • dodano: 29 lipca 2010 22:58

    mheat.pl

    autor michaś

  • dodano: 29 lipca 2010 22:36

    Jeśli myślisz o tym: http://www.miamiheat.net/ , to przegapiłem. Ambitnie się zaczyna, ale początki są zwykle trudne.

    autor DUNCAN_24

  • dodano: 29 lipca 2010 22:11

    DUNCAN_24, ależ już jest.

    autor Kogut

  • dodano: 29 lipca 2010 22:11

    Chris wiem, wiem. Maro to Oni mówili zgodnie, nie ja.

    autor Oak

  • dodano: 29 lipca 2010 22:05

    tak juz widze jak Bulls wygrywają mistrzostwo w 2000 roku. Już w 98 ledwo zipieli. Nie było by Rodmana, Jordan miałby 37 lat. Tak z pewnością by wygrali.

    autor maro

  • dodano: 29 lipca 2010 21:53

    Dziwi mnie troszeczkę fakt, że nie ma jeszcze polskiej stronki Miami Heat. Kwestią czasu jest jej powstanie. Podobnie jak powrót Riley'a na trenerską ławkę. Im szybciej, tym lepiej. Trudno sobie wyobrazić, aby młody Spoelstra miał posłuch i autorytet u trójki gwiazdorów. Z jednym Flashem miewał problemy... "Żar" to jedyny zespół w NBA, któremu najbliżej do przymiotnika kompletny.Mają prawie wszystko co najlepsze, ale czuje, że to nie wypali. Ego Lebrona da znać o sobie nie jeden raz. To się prędzej czy później rozpadnie. W tej chwili ten scenariusz jest łatwiejszy do wyobrażenia niż początek nowej wielkiej dynastii.

    autor DUNCAN_24

  • dodano: 29 lipca 2010 21:47

    Oak przesadzasz trochę, ale mały kris też, wszak zakochany jest w marnej podróbce Jordana. Oak było minęło, fajnie jest powspominać stare dzieje, możliwe, że najlepsze dla wielu z nas zakochanych w NBA. Ale przyszłość rysuje się dość ciekawie. Mam nadzieję, że Rose i Durant przetasują tą ligą mimo dominacji Miami, gdzie okazało się, że 3 czarnych "twardzieli" razem wzięci mają mniejsze jajca od Dirka

    autor ChrisCRS

  • dodano: 29 lipca 2010 21:40

    Dzieki edi za info. no to Miami ma naprawde ciekawa ekipe. W kazdym razie i tak nie bede im kibicowal, mimo ze lubie Wade'a (nie znosze bronka ;/)...

    autor fazi

  • dodano: 29 lipca 2010 21:39

    @K A czyja to zasługa że big 3 wylądowało na Florydzie?Dla przypomnienia Heat jako jedyni mieli miejsce w salary by przyjąć trzy tak duże umowy nie Chicago nie NY tylko Miami.To był efekt dwuletniego planu który brylantowy konsekwentnie realizował ,mimo nacisków samego Wade jaki i fanów zaryzykował brakiem aktywności na rynku transferowym i systematycznym czyścił salary przed latem 2010 ,efekt sam widzisz. Przekonanie Haslema najpierw w 2005r a potem w 2010 do gry za znacznie mniejsze pieniądze to też pewnie przypadek .

    autor bobo

  • dodano: 29 lipca 2010 21:33

    krismaciejewski, ty ....chamie, ty ...łobuzie

    autor Oak

  • dodano: 29 lipca 2010 21:16

    walne małego off-topa po tym jak wszyscy chcą grać w Miami za ochłapy.
    ....... http://www.youtube.com/watch?v=oohCQPABS7I .......... to tekledysk, czy nowa reklamówka Jordan Brand ;]

    autor ChrisCRS

 123  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 210 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u