Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 411 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


LEBRONIE, MASZ WSPARCIE MIKHAIŁA

piątek, 30 lipca 2010 6:32
Skocz do komentarzy
Marek Dziuba

Dan Gilbert po "decyzji" LeBrona Jamesa  był wściekły jak wilk. Zaraz po oświadczeniu swojego byłego zawodnika opublikował słynny "The Letter".

Mikhaił Prokhorov też nie ma czego świętować, choć podobno prezentacje, jakie przedstawiał były bardzo przekonujące (via Chris Bosh) Tak czy owak ambitny plan pozyskania jakiegoś z wielkich wolnych agentów do New Jersey legł w gruzach.  Michał
poszedł śladem Gilberta i wystosował swój list na łamach USA Today, ale spokojnie... zagrał w zupełnie innym stylu:

"Zawodnicy podpisani, "Decyzja" podjęta, ale zamiłowanie wokół niezwykłej klasy wolnych agentów jakby wygasało. To, co  zadziwia mnie najbardziej, to ilość negatywnych komentarzy skierowana w stronę trójki najlepszych wolnych agentów (szczególnie LeBrona Jamesa), który podjął decyzję o stworzeniu wielkiego klubu, wspólnej grze z Dwyanem i Chrisem w jednym zespole [w Miami]. Oczywiście, każdy właściciel marzył, aby mieć ich u siebie. Wbrew licznym opiniom, o tym, że ich posunięcia były ustalone na boku, ja szanuję ich wybór. Nikt nie ma prawa ich oceniać.

Chciałem powiedzieć, że popieram LeBrona, najlepszego zawodnika w NBA. Miał naprawdę trudną decyzję do podjęcia. Jakiego ruchu by nie dokonał, każdy
byłby widziany jako zły i pozostawiłby wielu fanów nieszczęśliwych. Bazując w swojej decyzji na osiąganiu wyników w koszykówce pokazuje, że wygrał jako sportowiec, nie jako showman czy biznesmen. Co w tym złego?

Przyglądamy się narodzinom nowej, dynamicznej drużyny z tak wielkimi gwiazdami. Wszyscy już nie potrafimy doczekać się nowego sezonu i z radością oczekujemy. Życzę im sukcesów i udzielam mojego moralnego wsparcia.  Będę szczęśliwy, jeśli pokonamy Miami Heat w Finałach Konferencji, może nie w tym sezonie, ale w najbliższej przyszłości.
"


Wszystko cacy, ale czy Wam równie trudno jest wyobrazić sobie Nets pokonujących Heat, nawet za kilka lat?
Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 30 lipca 2010 15:37

    ja jebie, ile jeszcze bedziecie sie czepiać L-train'a?!
    WOLNY AGENT tak, czego nie rozumiecie w słowie WOLNY?
    robi i idzie gdzie chce....
    ps. a kibice LA mają obsranko;D

    autor ziaaaaa

  • dodano: 30 lipca 2010 13:23

    czyli jamal magloire, brad miller i david lee to tez all stars tak? nie dajmy sie zwariowac

    autor coralles

  • dodano: 30 lipca 2010 13:17

    List listem, niesmak wciąż pozostaje....

    autor PK

  • dodano: 30 lipca 2010 13:09

    Harris, T-Will, Morrow, Favors, Lopez wygląda dobrze. Na lawce Outlaw, Lee, Farmar, James. Nie są tacy źli. Za 2,3 LATA moze na 2 runde PO

    autor edi

  • dodano: 30 lipca 2010 12:36

    Skoro grał w All-stars 2009 to chyba jest tym allstarem nie?

    autor konrad

  • dodano: 30 lipca 2010 12:26

    Nie wiew jak tam Nets, ale dzieki Miami 2ksports powinno popracowac nad trojskokiem. To będzie bardzo popularny ruch w Miami.

    autor alieen

  • dodano: 30 lipca 2010 11:11

    podpisza anthony'ego i stac ich na powrot do playoffs?! ale melo nie chce wracac do playoffs, bo w to ma zapewnione w denver od dluzszego czasu, chce isc do przodu, a nie sie cofac i walczyc z new jersey o wejscie do top 8

    autor coralles

  • dodano: 30 lipca 2010 10:30

    kto tam jest rozgrywajacym na poziomie all star? bo chyba nie Harris.

    autor Kosa

  • dodano: 30 lipca 2010 10:23

    Mają rozgrywającego na poziomie All-Star jeżeli Favors się rozwinie tak jak powinien to stworzą jedno z najlepszych duetów podkoszowych w NBA, po podpisywać jeszcze jakieś schodzące kontrakty i za rok powalczyć o Anthonego i naprawdę Netsów będzie stać na powrót do Playoffów.

    autor konrad

  • dodano: 30 lipca 2010 10:22

    [marek] @xyz Wcale nie szukam usprawiedliwienia dla LeBrona i nie zamierzam. "the Decision" to był jeden wielki cyrk. LBJ jest świetny na parkiecie (za to go cenię), ale ma coś, czego nigdy nie lubiłem: wielkie ego. Wg mnie pożegnał się z klubem w najgorszy możliwy sposób i porzucił legendę lokalnego bohatera. I wiem, co czują fajni Cavs.

    autor zawszepopierwsze

    blog: zawszepopierwsze.bloog.pl

  • dodano: 30 lipca 2010 9:34

    A może Ty przełknij wreszcie tą gulę, która tak ciśnie w gardle?

    autor do xyz

  • dodano: 30 lipca 2010 9:25

    Marek próbuje znaleźć jakieś usprawiedliwienie dla szopki jaką odstawił LeBron i stąd te cieniutkie posty, wyszukiwanie pozytywnych opinii na temat LeDecision. Moja rada - odpóść se chłopie, kibicuj dalej Cavs i znajdź sobie innego idola, bo ten nie jest wart poświęcenia i oddania jakie okazali mu prawdziwi kibice Cavs. howgh

    autor xyz

  • dodano: 30 lipca 2010 8:26

    ... i spotyka tam D. Howarda oraz Derona Williamsa i razem tworzą najlepszą drużynę w historii koszykówki !

    autor laarko

  • dodano: 30 lipca 2010 7:13

    Nets pokonijących Heat w ciągu kilku lat? czemu nie? ja to widze tak -> LBJ zostaje w Miami do 2014 - po drodze myślę że zdobędzie przynajmniej jeden tytuł więc i napinka na pierścień spadnie - a potem przechodzi do Nets...

    autor KCieś

  • dodano: 30 lipca 2010 7:10

    btw Nets nie sciagneli zadnej gwiazdy, ale maja przeciez Devina Harrisa i Brooka Lopeza a i tak sporo zdzialali tego lata i pozyskali kilku ciekawych grajkow. Mówie Wam, Anthony Morrow to będzie "TO"!

    autor johny21

  • dodano: 30 lipca 2010 7:07

    klasa Rosjanina!!!

    autor johny21

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 366 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u