Tak abstrahując od tematu. Tego chyba jeszcze nie widzieliście wsady z najwyższej europejskiej półki, czyli EDC European Dunk Contest 2010 http://poprostubasket.bloog.pl/id,6349833,title,EDC-European-Dunk-Contest-2010,index.html
autor naimado
blog: poprostubasket.bloog.pl
http://www.youtube.com/watch?v=w_MRNfoy6hQ blok Chandlera pod koniec meczu...
Podniósł mnie z krzesła :D
autor chandler
na filmiku poniżej dokładnie widać travelling. 3 krótkie kroczki.
autor grubymmz
Poster Batuma, piekna sprawa, podobnie jak wejście Westbrooka po crossie. No ale niestety kroki były polecam przeanalizować akcję w zwolnieniu. Powszechnie wiadomo, że niektórzy mają fory u sędziów ze względu na status etc, jednak ja jestem zasadniczego wyznania, zrób to efektownie jeśli potrafisz, jeśli nie mieścisz się w ramach przepisów sory ... Pomijając fakt iż gra odbywa się na zasadach FIBA, definicja kroków jest wszędzie taka sama, a wiecie co jest najlepsze, że tego typu akcje widziałem gwizdane nawet w ligach ulicznych - o ironio. O ile tam się zdziwiłem jak cholera o tyle tutaj jestem za pokazywaniem prawdziwego mistrzowskiego kunsztu przy wejściach. Na tym klipie widać całę tę sytuacje lepiej w drugiej powtórce. http://www.youtube.com/watch?v=VtELoWpFXYw Zobaczcie kiedy został wykonany ostatni kozioł i ile poszło kroków.
autor naimado
blog: poprostubasket.bloog.pl
chyba travelling-nazzi ma tu silną obsadę, dla mnie kroków nie było. A jak westbrook włączył to turbo w jednej kontrze to aż się zdziwiłem, że można tak przyspieszyć :o
autor marcin_twism
słucham?????? cooo? jakie kroki?? RW z góry po crosie - AKCJA LEGALNA!!! pozdrawaim
autor -p-
Ale moc przyspieszenia na 6 metrach ma niesamowitą.
autor ŁOWCA TALENTÓW
szkoda ze w polsce jest tak malo dobrych komentatorow basketu. ja lubie michalowicza, romanskiego, noculaka i telmana. i tyle
autor hank
Moim zdaniem akcja Wesbrooka była czysta, pierwszy krok zaliczył bym jako jeszcze w czasie kozłowania.
autor kolaszusza
Batum to bedzie All-star w nadchodzacym sezonie NBA, zapamietajcie moje slowa
autor try1
Thunder to moj ulubiony team wiec oczywiscie Westbrooka tez lubie ale kroki byly ewidentnie...niestety... Powinni to gwizdac
autor KobeLukisFan
Tak z drugiej strony to zastanawiam sie jak to jest mozliwe aby tak nagminnie robic kroki. Wchodzac pod kosz naturalne jest odbicie po drugim kroku i nie mam pojecia jak mozna to niby zrobic "przypadkiem" wychowujac sie z pilka w reku. Pomijajac ten fakt - rozumiem kontratak sam na sam z koszem gdy zawodnik chce zrobic cos widowiskowego i potrzebuje czasu aby dobrze chwycic pilke ale w grze ten dodatkowy krok daje przewage ataku nad obrona i puszczanie tego z duchem gry jest nie w porzadku. W tym przypadku ten koles z 11 dalby rade ustawic sie gdyby Westbrook zrobil jeszcze jeden koziol po crossoverze.
autor Aras
@tazzz sorry, ale chyba jesteś ślepy - tyle w temacie
autor karmelo
sorry ale jakoś nie widze kroków u Westbrooka.
Tyle w temacie.
autor tazzz
A ja sądzę, iż dobrze, że sędziowie puszczają takie akcje, gdzie zawodnik "przykroczył", bo jeżeli fiba chce się, na jakiś sposób, upodabniać do NBA(mówię o zmienie przepisów z liniami) to nie może przerywać każdej akcji, ze względu na kroki, których amerykanie nie opanują na jeden turniej...
autor karmelo
westbrook of korz kroczki!szkoda ze usa nie jest traktowane jak reszta zespolow,fajnie byloby poogladac prawdziwa rywalizacje
autor janekjanek
Chodziło mi o pare Michalowicz i Noculak oczywiście,poprawka posta poniżej
autor Raku
@Behemot, ironizujesz, czy śmiejesz się z czegoś, o czym w ogóle nie masz pojęcia?
autor nowik
@Raku wydaje mi się, że Behemotowi chodziło raczej o nienaganną angielszczyznę Rysia, wg którego Love notował te zbiórki w Minnesota Timerwuls czy jakoś tak ;]
autor Jesus Shuttlesworth
@Behemot,Jesus Racja, to był Łabędź.....ale tak czy siak beznadzieja. Moja ulubiona para komentatorów Polskich to dawne czasy NBA w TVN (Michałowicz + Telman / a Obuchowicz prowadził rozgrzewki ) Co do Love to akurat ta picza miała racje - Love w zeszył sezonie w MIN miał 11zb na mecz - ale to nie zmienia faktu ze komentuje jak jakiś dzieciak swój mecz na konsoli. Odom myślałem ze statystycznie lepiej ale wszędzie go było ,,pełno" i oto chodzi.
autor Raku
Licznik odwiedzin: 17 059 366 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: