Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 411 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


NIECH KTOŚ PRZYTULI CHORWACJĘ. CZAS NA DRAGICA

niedziela, 29 sierpnia 2010 8:28
Skocz do komentarzy
Maciej Kwiatkowski

Mecz przeciwko Chorwacji wypadł dla Amerykanów tak dobrze, że zastanawiam się czy Ci pierwsi, aby na pewno byli na to przygotowani. Nie potrafię sobie przywołać sytuacji, w której ostatni raz widziałem run 50-15. Przez drugą i trzecią kwartę defensywa Teamu USA zdominowała Roko Ukica i innych, którzy próbowali. Chorwaci spudłowali w tym czasie aż 28 z kolejnych 34 rzutów i z prowadzenia 19-18 przeszli do 34-68. Mecz rozpłynął nam się w rękach. Ryszard Łabędź był tak zaskoczony, że zrezygnował nawet  w końcu z odwoływania się do finału igrzysk w Barcelonie, który w zasadzie był bardziej zacięty od tego spotkania.


Amerykanie trafili 66% rzutów za 2, 40% za 3 (12/30) i aż 52 ze 106 punktów zdobyli po rzutach zza trumny. Każdy z dwunastki trafił przynajmniej dwa razy z gry i moglibyśmy tak jeszcze dalej pławić się nad tym co zbudowało ten blowout, ale w niedzielę rano najważniejsze, że między czasem gry dwunastego Tysona Chandlera (11) i najdłużej grającego Erica Gordona (22) było tylko 11 minut.

Gordon był ponownie niemal bezbłędny, bread & butter poza meczem z Hiszpanią. Trafił 6 z 8 rzutów, z czego 4/6 za 3. To jego dwie trójki akcja po akcji przypieczętowały run 24-4 na starcie drugiej kwarty. Ten run zaczął się od powrotu na boisko podstawowej piątki, (Rose,Billups,Durant,Iguodala,Odom) Amerykanie zdobyli punkty w ośmiu z pierwszych dziewięciu posiadań.

Kevin Durant miał ten rzut z 5-6 metra przez cały wieczór, kryjący go Luka Zoric czy Luksa Andric wciąż byli łapani w mismecz. Sporo izolacji, ale też wiele czystych pozycji, wynikających ze zorganizowanego przejścia do wczesnej ofensywy. (tylko 7 strat w całym meczu) Jeśli dwunasty, który pojawił się na parkiecie Danny Granger trafia 4 z 7 rzutów, a jedenasty w rotacji Kevin Love ma 7 punktów i 10 zbiórek w 13 zbiórek to widać, że coś znaleziono.


Rozgrywki grupowe to w gruncie rzeczy będzie jednak pięć odrębnych sparingów. Prawdziwy turniej rozpocznie się od 1/8 finału, jak nie rundę dalej. Gdybyśmy puścili obok siebie kwarty meczu z Chorwacją, a sparingu sprzed dwóch tygodni z Francją - różnica  byłaby wyraźna, ale choć od trzech meczów Amerykanie grają sukcesywnie lepiej, to każdy kolejny rywal był proporcjonalnie gorszy.


USA: Eric Gordon 16 (4x3), Kevin Durant 14 (8 zb., 5/11), Kevin Love 7 (10 zb.)
CHORWACJA: Bojan Bogdanovic 17 (5x3), Marko Popovic 16 (3x3), Ante Tomic 12 (8 zb.)




* SŁOWENIA 80, TUNEZJA 56. Koszykarze Słowenii spędzili miłe, sobotnie popołudnie, mając za sobą ok. 4 tysięcy kibiców, którzy wydają się skolonizować halę Abdi Akpeci, albo chociaż wypożyczyć na kilka kolejnych dni. Bez Erazema Lorbeka i Matjaza Smodisa Słoweńcy postawili w pierwszej piątce na Urosa Slokara i Gaspara Vidmara, duet przeciętnie zbudowanych silnych skrzydłowych.  Vidmar ma jednak ogromne możliwości atletyczne i jego wsady po screen/rollach z asystującym Sanim Becirovicem były ozdobą tego meczu. Słowenia przywiozła do Turcji pozornie słabszy skład niż ten, który zdobył czwarte miejsce rok temu w Polsce, ale od tego czasu ewoluował talent Gorana Dragica, nadającego ewidentnie ton grze.

Dragic w 26 minut gry zdobył 16 punktów, zebrał 5 piłek i zaliczył 8 asyst, z których kilka było znakomitymi dograniami sprzed, z lub tuż zza połowy do strzelców w rogach boiska. Z 25 rzutów za trzy Słoweńcy mieli przynajmniej 20 otwartych prób, z których wykorzystali raptem tylko 9. Gdy próbowali grać pick/rolli Dragic i spółka mieli defensywę Tunezjczyków na widelcu, asystując przy 17 z 31 rzutów i trafiając 69% za 2.

Zatrzymanie Dragica będzie kluczem do zwycięstwa nad Słowenią. Dragonowi nie straszny będzie z pewnością Derrick Rose i będzie szukał jakiegokolwiek podwojenia, aby potem znajdować strzelców w rogach boiska czy na skrzydłach. Jaka Lakovic grał 25 miut, ale zdołał oddać tylko cztery rzuty i jako jedyny oprócz Becirovica dostaje czasem możliwość zabrania piłki z rąk Dragicowi. Słowenia ma wielu strzelców z dystansu, którzy bardzo chętnie dadzą mu się odnaleźć - Becirovic, Laković, Slokar, Dragić, Jaka Klobucar, Goran Jagodnik, Samo Udrih czy w końcu Bostjan Nachbar (4/7 za 3) - wszyscy oni oddali przynajmniej po dwa rzuty z dystansu.

Jeśli ktoś chce ograć na tym turnieju Team USA musi zaaplikować im solidną dawkę celnych trójek. Dobrze mieć wtedy takich rozgrywających jak Ricky Rubio czy Goran Dragic.

SŁOWENIA: Goran Dragic 16 (8 as.), Gaspar Vidmar 15 (7 zb.), Bostjan Nachbar 14 (4x3, 6 zb.)
TUNEZJA: Radhouane Slimane 11, Salah Mejri 9 (6 zb.), Marouan Kechrid 9



* BRAZYLIA 81, IRAN 65


Brazylia nie potrafiła postawić kropki nad "i" i odseparować się wyraźnie poziomem gry od Iranu. Inna sprawa, że nadal oszczędzany jest Anderson Varejao, który ma kłopoty z kostką i przesiedział cały mecz na ławce w zielonym, brazylijskim dresie.

Rozgrywający Marcelo Huertas i środkowy Tiago Splitter tworzyli w ubiegłym sezonie duet w Caja Laboral Vitoria. Ten hiszpański klub nieoczekiwanie zdobył mistrzostwo kraju, sweepując (3-0) w finale zwycięzcę Euroligi, Regal Barcelona. Dwójkowa gra Huertasa (10 pkt, 9 as w 22 min) i Splittera (6/10) była ozdobą tego meczu.


Gdy do szybkości Huertasa dodać prędkość Leandro Barbosy (13 pkt, 5/10) i startującego na trójce, mierzącego zaledwie 191 cm Alexa Garcię - widać gdzie musi szukać przewaga Brazylia. I to dosłownie, bo łatwo o takie, mając tak dobrze biegającego wysokiego jak Splitter. W meczu z Iranem podopieczni Rubena Magnano szukali każdej okazji, aby nacisnąć tempo i nie pozwolić się wrócić podkoszowym rywala. Kiedy Huertas nie mógł nabrać szybkości, Barbosa dominował piłkę w atakach pozycyjnych i niewiele dobrego z tego wynikało - Splitter zagrał w post-up może raz czy dwa razy.

Aktualni mistrzowie Azji z Iranu przyjechali na turniej bez Samada Nikkah Bahraniego, drugiego najlepszego gracza kadry, jedynego kreatora na obwodzie. Jeśli zobaczycie Iran, może być Wam dane oglądanie w akcji Hameda Haddadiego w jego koszykarskim ogródku. Mierzący 218 cm, trzeci center Memphis Grizzlies czterokrotnie w tym meczu z dużą swobodą przeprowadzał piłkę na połowę Brazylii, co oczywiście świadczy o marnej grze obwodu (Tylko 7 asyst przy 26 celnycyh rzutach), ale też pokazało absolutny luz i pozycję jaką Haddadi ma w kadrze.

W pewnym sensie Haddadi jest jak Elvis Pressley reprezentacji Iranu i nawet nie wiem czy to brzmi dobrze. Jego pojedynki ze Splitterem w pierwszej kwarcie były jak na razie najlepszym matchupem tej grupy.  Haddadi miał 3 bloki w pierwsze 7 minut gry, ale nowy Spur wymusił na nim dwa faue, kończąc przy tym obydwie akcje 2 plus 1.


Bez Haddadiego na parkiecie Irańczycy zaczęli nabierać wody i z czterech punktów straty w pierwszej kwarcie zdobyło się ponad dziesięć. Iranowi zabrakło zwyczajnie talentu, aby wrócić do tego meczu, ale był to kolejny zespół z Azji, który zaliczył dobry start turnieju w sobotę. Irańczycy bowiem nigdy nie stracili koncepcji na grę. To wyróżnia ich jak dotąd na tle zarówno Tunezji, jak i Chorwacji.

IRAN: Hamed Haddadi 16 (9 zb., 5 blk.), Mehdi Kamrani 13, Oshin Sahakian 10
BRAZYLIA: Guilherme Giovannoni 17 (7 zb.), Tiago Splitter 13, Leandro Barbosa 13



Grupa "A":

15:30 (0-1) Jordania vs (0-1) Angola
18:00 (1-0) Serbia vs (0-1) Niemcy
20:30 (1-0) Argentyna vs (1-0) Australia

Grupa "B":

15:30 (1-0) Słowenia vs (1-0) USA
18:00 (0-1) Chorwacja vs (0-1) Iran
20:30 (1-0) Brazylia vs (0-1) Tunezja

Grupa "C":

15:00 (0-1) Chiny vs (0-1) WKS
17:30 (0-1) Portoryko vs (1-0) Grecja
20:00 (1-0) Turcja vs (1-0) Rosja

Grupa "D"

15:00 (1-0) Litwa vs (0-1) Kanada
17:30 (1-0) Liban vs (1-0) Francja
20:00 (0-1) Hiszpania vs (0-1) Nowa Zelandia
Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 29 sierpnia 2010 20:51

    Tego chyba jeszcze nie widzieliście wsady z najwyższej europejskiej półki, czyli EDC European Dunk Contest 2010 http://poprostubasket.bloog.pl/id,6349833,title,EDC-European-Dunk-Contest-2010,index.html

    autor naimado

    blog: poprostubasket.bloog.pl

  • dodano: 29 sierpnia 2010 17:43

    @konrad o ile mi wiadomo to Polska repra w kosza gra teraz w eliminacjach do Eurobasketu 2011 na Litwie a nie na MŚ :) Dzisiaj gramy ostatni decydujący mecz jeśli ktoś nie wie. A większośc ich spotkań była transmitowana na żywo również w tv polonia.

    autor @konrad

  • dodano: 29 sierpnia 2010 16:33

    ketchup- To już nie chodzi o to gdzie jest lepiej ale o to, że Wszyscy w Polsce mają koszykówkę daleko w poważaniu. Wszyscy się podniecali Mundialem w kopaną na TVP1 i 2 leciały wszystkie mecze a jak jest Mundial w kosza to nie puszczą ani meczów Polski ani zapewne finału.

    autor konrad

  • dodano: 29 sierpnia 2010 15:51

    @konrad - zaloz sobie konto na bet365 - wszystkie mecze w bardzo dobrej jakosci z angielskim komentarzem

    autor ketchup

  • dodano: 29 sierpnia 2010 14:47

    Kevin Louuuw zagrał niezłe zawody :D

    autor matheo

  • dodano: 29 sierpnia 2010 13:55

    Wiecie gdzie znaleźć jakieś porządne boxscory z tych spotkań?
    ****** Zapraszam na bloga, a tam: o grze Polaków w eliminacjach do Eurobasketu, a hiszpańskim baloncesto i o internetowej wersji gry H.O.R.S.E. Zaoraszam na http://spinmove.bloog.pl/

    autor lucca1987

    blog: spinmove.bloog.pl/

  • dodano: 29 sierpnia 2010 13:42

    Na tym zdjęciu Dragić wygląda na niezłego byczka :D

    autor TruePlayer

  • dodano: 29 sierpnia 2010 11:15

    Hamany nawet meczów Polski nie puszczą na otwartym... a jakość w internecie woła o pomstę do nieba...

    autor konrad

  • dodano: 29 sierpnia 2010 10:58

    dobra znalazlem...TVP SPORT

    autor edi

  • dodano: 29 sierpnia 2010 10:57

    Siemka...nie bylo mnie jakiś czas i mam pytanko gdzie są transmisje??

    autor edi

  • dodano: 29 sierpnia 2010 10:14

    Nie rozumiem dlaczego Marcelinio Huertas nie gra w nba , naprawde załuje taka prawdziwa 1 łaczaca rozgrywanie , kreowanie rzutów ze zdobywaniem punktów.

    autor playmaker

  • dodano: 29 sierpnia 2010 9:09

    "jedenasty w rotacji Kevin Love ma 7 punktów i 10 zbiórek w 13 zbiórek to widać, że coś znaleziono" - trzeba by zmienić 13 zbiórek na 13 minut, pozdrawiam :P

    autor IncredibleArt

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 366 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u