
http://www.youtube.com/watch?v=RLhpUT5bfQM
jeśli macie czas, zobaczcie, może oceńcie :)
autor weebii
mi sie wydaje czy ten sam artykul byl edytowany chyba z 3 razy :| ?
autor Baku
sadze ze Lakers nie sa takim faworytem jak w poprzednich latach, bo inne zespoly sie rozwijają.
autor edi
bryant to żaden król tylko fuksiarz, fuks że shaq chciał grać w lakers, fuks że sędziowie sprzyjają lakers, fuks że trenuje go najlepszy trener w historii, fuks że lata jego gry to brak silnych przeciwników zwłaszcza w beznadziejnej zachodniej konferencji bo liczyć san antonio nie można już dawno przez szybki koniec duncana fizyczny, fuks bo lata zerowe były bez takiego poziomu i rywalizacji jak w latah 80, 90 i teraz jakie będą, fuks, że się idealnie wstrzelił w beznadziejny okres, właściwie konkutencje miał raz w tym roku ale i tak nie do końca poprzez braki w bostonie, na zachodzie od lat bez konkurencji, fuks fuksem pogania w całęj jego karierze, w dodatku zawodnik nielubiany o wstrętnym charakterze, w nadchodzącej dekadzie finału konferencji nigdy by nie powąchał, najwiekszy fuksiarz jaki kiedykolwiek był w lidze.
autor Ojciec Wirgiliusz
Ale Rose i Igudola graja padake na mistrzostwach świata to głowa mała. Rose nawet przy Koszarku wyglądałby na "uczniaka". I to ma być "gwiazda" nowych Bulls? Wolne żarty.
autor zibi
@edi grunt to umieć sie przyznać!!!
autor ChrisCRS
Raku nie przeginaj ;]
autor ChrisCRS
"Zatraca się cała rywalizacja. [...] Każdy stara się połączyć siły by pokonać Kobe'go." Wreszcie ktoś szczery ! Mistrz jest tylko jeden
autor Raku
@edi: To po trzech sezonach kiedy Lakersi wygrywają konferencję, teraz nie odbył się praktycznie żaden istotny transfer ze wschodu na zachód (a w przeciwnym kierunku i owszem), 3 pierwsze numery w drafcie też miał wschód i tak dalej, Lakers, wzmocnieni Barness'em nagle przestali być faworytem konferencji? A tak poza tematem - z jakiego meczu jest to podanie? Ktoś wie?
autor Dziki Jeż Północy
no jebnalem farfocla, dopiero zobaczylem
autor edi
@edi widzę w swoim negatywnym zaślepieniu w stosunku do lakers nawet nie zauważył, że chodziło o to, że to Heat nie są ekipą na kobego a na dynastię ;) ja też leżę :P
autor Tyrion
Chase"prawie całe top 10 houston jest moje " Budinger był wybrany z 44
autor opipok
Jaką dynastie???hahahaha...leże.
Lakers w tym sezonie do finalu konferencji nie wejdą
autor edi
Jak się teraz spojrzy na zeszłoroczny draft to się człowiek za głoę łapie. Evans 4, Curry 7, Jennings 10.
**** zapraszam na http://spinmove.bloog.pl/ Tekst o hrze polskiej kadry i koszykarskich grach online.
autor spinmove
blog: spinmove.bloog.pl/
Jennings is gay !
http://www.youtube.com/watch?v=oVhs4jACVbA&feature=player_embedded
autor mistrz
Na filmiku widać jaki Jennings jest wątlawy w porównaniu z Evansem :P
autor rav
jak dla mnie to o trzech pg,to byl zart panie redaktorze :]]]
autor xyz
brandon od początku przypominał mi młodego iversona. mam nadzieje, że nie skończy jak allen: niechciany i bez pierścienia, bo wydaje się być fajnym chłopakiem. może troche przesadza z fryzurami, ale wyrośnie z tego ;)
autor piter
chce się bawić w volume shootera, proszę bardzo.. 15 fga przy 37% skuteczności.. no, dorzuci jeszcze z 10 rzutów na mecz to rzeczywiście będzie wyglądał jak iverson.. btw, domowy jersey T-Maca już jest! (via detroitbadboys.com) : http://cdn3.sbnation.com/imported_assets/531189/2cnhx7a.png
autor mjm
Jebany ten Jennings :D Ale niech nie cfaniakuje ;] To nie ekipa na Kobiego tylko na dynastie ;] myli pojecia ;]
autor JexMenn
Licznik odwiedzin: 17 059 366 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: