Maciej Kwiatkowski2 słowa o Durancie. Pierwsze -czy to ten poczciwy, godny naśladowania, wręcz nieskazitelny chłopina przełożył rękę przez obręcz blokując piłkę a potem zarzekał się że wszystko zrobił zgodnie z przepisami? hmmm...
Drugie -jego delikatny faul na Marcelo (dziwie się że to położenie ręki na plecach odgwizdano w ogóle) uratował mecz dla Amerykanów. Bardzo sprytny faul!
autor Krzychu
http://www.youtube.com/watch?v=iKEUWeQOFMM - koncowka meczu
autor kukuryku
Swoja droga przy akcji gdy Durant byl zablokowany popelnil takie same kroki, co w przypadku tych, o ktorych mowa. Zalezy jak to widzi sedzia. No ale w koncowce meczu Durant gral, jakby kompletnie stracil sily.
autor rav
świetny artykuł.
autor czlowiek_owca
USA nie ma solidnych srodkowych w tym skladzie i to bedzie cholernie im doskwierac przez całe mistrzostwa...mecz z Brazylią wygrali cudem jakims wylacznie...prawdą jest ze w kluczowych momentach pilke powinien miec Blillups z Durantem...Chancey rowniez powinien bardziej ufac Durantowi to tez prawda...Billupsowi wróze wspaniaja kariere w przyszlosci jako Coach juz teraz widac ze moglby byc grajacym trenerem chociaz z tego co wyczytalem interesuje go rola GM po skonczeniu kariery w roli zaawodnika...w tym skladzie bez Billupsa nie widze TEAMU USA z tytulem mistrzow świata tak samo jak bez Duranta...tak czy tak jak reszta zawodnikow sie nie obudzi nie wezmie wiekszego ciezaru gry na siebie to cieniutko ich widze.
autor ams
@dupa technicznie, to był rzut na ponad 5 min do końcem. Mój punkt widzenia jest tak prosty jak podanie piłki do Duranta na lewe skrzydło i wyizolowanie go, tak jak zrobili to Amerykanie w pierwszych sześciu-siedmiu minutach, tak jak zrobił to Griszczuk z Kelatim. @BB KD w pierwsze 5-6 min trafił dwie trójki, trafił dwa layupy z faulem, miał 12 pkt w 4 rzutach. Gość jest o klasę lepszym strzelcem od pozostałych, powinien rzucić w tym meczu 40 punktów, dlatego Billups/Rose powinni mu zaufać, i to nawet jeśli sam jak piszesz nie ma jeszcze tej mentalności (ma 21 lat, ja w tym wieku chciałem wymyślić lek na nieśmiertelność) Dlatego ta lekcja została przerwana.
autor mack
Barbosa miał 5/18 z gry co daje 27%, w tym 3/13 za 3pkt,
autor kolaszusza
@yo
Ale zobacz jaką słabiutką techniką rzutu dysponuje Barbosa, rzuca jak baba.
Coś jest w porównaniach Krzyżewskiego z Griszczukiem. Najśmieszniejsze jest to, że w Tvp uważają Skiego za superfachowca. Przecież on ma problemy z zestawieniem optymalnej piątki, w której to każdy zawodnik miałby przydzieloną dla siebie rolę. Kevin Love jest rzeczywiście fibowski i to on najlepiej odnajduje się w europejskim stylu gry. Mimo to siedzi na ławie. Nie wiem jak by ta drużyna wygladała bez Duranta i bez Rose.
autor głos_boga
I tak Stany nie grają w tej grupie na 100% swoich mozliwości i chcieli wygrac jak najmniejszym nakładem sił. Tak samo było z Chorwacją,Słowenią i będzie z Iranem i Tunezją. Prawdziwa gra zacznie się od systemu przegrywający odpada.
autor team usa
Amerykanie ciągle mają te swoje gwiazdorskie muchy w nosie. Po krokach czy braku gwizdka stroją miny, za to po udanej akcji zwyczajowa napinka.
Barbosa przestrzelił tyle czystych trójek że głowa mała, szkoda...
autor yo'
Tzn. oczywiście widziałem już tak słabe statystyki noale nie na tym poziomie. Kurde przecież to jest drużyna na MŚ a nie amatorzy :) nagle w jeden dzień zapomnieli jak się trafia do kosza? :D
autor 2szekspir
Widziałem mecz Niemców z Argentyną. Faktycznie grali dobrze, meczu z Serbia nie oglądałem ale skoro wygrali po 2 OT to słabo nie mogli zagrac. No ale wybaczcie ja rozumiem wszystko i zmęczenie, i słabszy dzień no ale jeszcze nigdy nie widziałem tak słabych statystyk za 2 7/32 21.9% a fg 15/58 25.9%. No fatalnie. Zagrali jak zespół juniorski.
autor 2szekspir
@kolaszusza Równie dobrze można spytać czy oglądałeś mecz z Australią. Niemcy może są przyzwoitym zespołem ale na pewno Amerykanie nie powinni mieć z nimi problemów. Australijczycy, Serbowie i Brazylijczycy przy sporej dawce szczęścia mogli by sobie z nimi poradzić ale i tak myślę się że jeśli ktoś ma tu USA pokonać to będzie to Hiszpania .
autor Friden
Widziałeś mecze Niemców z Serbią i Argentyną czy czytasz tylko tabelki? Ja widziałem te mecze i pokazali klasę. Mieli wpadkę, ale każdemu się może zdarzyć, Kanada przegrała z Libanem a Kanadyjczycy są nieźli.
autor kolaszusza
KOLASZUSZA - niecy to dobry zespół. słabiutki. jeżeli niemcy to dobry zespół to australia która z nimi wygrała przewagą ok.40 (nie pamiętam dokładnie) to są lepsi od dream'u team'u...;))
autor bigboy
Splitter, nie dziwie się że w hiszpańskiej zbierał MVP. Jestem dumny że będzie reprezentowal Spursów od tego sezonu a widać, że jest gotowy. Brawo brawo i jeszcze raz brawo!
autor ostr7
ja nie bardzo rozumiem zamysł Coach K'a przy rotacji składem - Love, który dotąd był najlepszym podkoszowym team usab wczoraj grał ogony...(kiedy ani odom ani chandler nie byli odpowiedzią na splittera), nie szło iguodali, gay'owi, ale po co jest w tym zespole granger? wczoraj mialem wrażenie że Krzyzewski trzyma odoma na siłę licząc że się przełamie, tymczasem okazując brak zaufania (??) danny'emu nie wpłynie napewno budująco na psychikę tego chłopaka... mam nadzieję że z tunezją, iranem - love, curry, granger dostaną duże minuty, tylko czy da im to więcej niż choćby 10 minut z meczu z taka Brazylią?
autor KCieś (pro-baller.com)
bezcenna to była powtórka jak D. Rose złapał faul, kamera robi zbliżenie na twarz a tam tylko jedno słowo :D FUCK !! :) uśmiałem się wtedy
autor su
Krzyżewski = Griszczuk? Ciekawe. To był naprawdę super mecz. Świetnie się go oglądało. Gdyby Brazylijczycy potrafili po 3 kwarcie wyrzucić ze swoich głów wyobrażenie o klasie amerykanów to by ich pojechali 10pkt. Za dużo ryzykowali w końcówce, zamiast grać pod kosz, próbowali trójek. Nie mieli też trochę szczęścia. Sam Splitter porozbijał Amerykański frontcourt, zarówno Odom jak i Chandler nałapali na nim dużo fauli. Zawiódł trochę Barbosa, ale widać że w Brazylijczykach jest moc. Jest szansa że zachwiali wiarę USA w swoje umiejętności, co zaprocentuje w dalszej części turnieju. Amerykanie trafią najprawdopodobniej na Niemców lub na Australię, a to są silne drużyny. Jeśli Trafią na Serbię to będzie jeszcze gorzej dla nich, bo zagrają już wtedy Krstic i Teodosic. Jak Varejao dołączy, to pod koszem Amerykanie będą mieli problem, bo to taki szybszy i bardziej doświadczony Splitter. Oczywiście Brazyla może nie dotrzeć tak daleko żeby znowu zmierzyć się z Amerykanami, bo trafi na Grecją Turcję lub Rosję i może odpaść.
autor kolaszusza
Durant w końcówce popełnił też 1 lub 2 faule. ogólnie Team USA wyglądał wczoraj biednie
autor migaza81
Licznik odwiedzin: 17 059 366 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: