
tu można poczytać o Rondo:
http://wnewsh.blogspot.com/2010/08/overtime-3-historia-rajona-rondo-czyli.html
http://wnewsh.blogspot.com/2010/08/overtime-3-historia-rajona-rondo-czyli_26.html
pzdr
autor dobry89
taaa póki co to na fejsbuku jedną z ulubionych stron nadal jest Cleveland Cavaliers hyhy
autor sagamore
Wystarczy jeden body slam shaqa gdzies tam przypadkiem na treningu i zobacsymy kto kogo rozstawi po katach;)a co znaczy body slam w wykonaniu shaqa mozna sobie unaocznic(bo nie poczuc)na youtubie;)
autor coralles
Wystarczy jeden body slam shaqa gdzies tam przypadkiem na treningu i zobacsymy kto kogo rozstawi po katach;)a co znaczy body slam w wykonaniu shaqa mozna sobie unaocznic(bo nie poczuc)na youtubie;)
autor coralles
Jak Shaq wypchnie brzuch to ten cały Rondel złamie sie w pół
autor koles git
och i ach,ależ ten Rondo ma "cojones" :] panie red, bez przesadyzmu, jakby powiedziała pani Dulska.
autor slim91
apropos historii Rondo. Ludzie nie wierzcie bezkrytycznie w to co opowiadają gwiazdy. Akurat ta historia pasuje idealnie do jego image. ale tak naprawdę niewiele ma wspólnego z rzeczywistością im tak naprawdę jest oparta na jednym stwierdzeniu Garnetta później dopiero rozwijanym przez Rajona. W Kentucky i po wyborze przez Celtics mówił zupełnie coś innego.
autor Bird
Jaka szkoda, że dwóch tak nie przyjemnych ludzi jak Shaq i Bryant zdobyli razem te mistrzostwa w Lakers. Trudno znależć zawodników równie nie miłych, zadufanych w sobie, tak wstrętnie egoistycznych, wywyższających się ponad innych, chamskich. Świnie.
autor Ojciec Wirgiliusz
Też mi się wydaję, że ta "nieznajomość historii" to taka trochę kokieteria ze strony Rondo, ale nawet jeśli to jest to przyjemna odmiana w podejściu do koszykówki.
autor Dziki Jeż Północy
Historia Rajona jest przygotowywana i bedzie ja mozna przeczytac za kilka tygodni na stronce Celtów celtics.e-nba.pl.
autor KiTt
blog: celtics.e-nba.pl
Coś mi się nie chce wierzyć w to, że Rondo nie oglądał za młodu koszykówki i nie miał swojego idola.
autor Loki
przeczytaj w pierwszy mvp. A faktycznie nieprzecietny, bo zawodnik ktory jest jednym z najlepszych PG w lidze, ktorego pasja nie byla nigdy koszykowka a rolki i ktory nie ogladal meczow, nie wyklejal pokoju plakatami i nie zna markowych zagran zawodnikow formatu HOF to dosc niespotykane.
autor Ksero
blog: celtics.e-nba.pl
wnoszę o jakiś wpis o Rondo. Trochę przybliżyć jego postać, bo już od 2 sezonów widzę w nim coś zupełnie nieprzeciętnego.
autor kubagladki
Shaq mistrz:)
a teraz w lidze taaaaaaaaaaaaaaaaaaaka bieda na centrze..
autor Ko1
@Dziki Jeż Północy
nic dodac nic ujac, aczkolwiek wydaje mi sie ze niestety do tego dojdzie :/
autor mac
Mam nadzieję, że kończąc karierę w NBA Shaq zawiesi strój w szafce i odejdzie jako legenda ligi (mile widziany byłby wśród Chuskstera i Kenny'ego), a nie wyjedzie do Europy lub ligi chińskiej opowiadając jak dobrze, że jest w końcu w porządnej, technicznej lidze, bo w NBA liczy się tylko show i siła, a nie umiejętności i zgodność z przepisami.
autor Dziki Jeż Północy
Licznik odwiedzin: 17 059 507 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: