Bloog Wirtualna Polska
Jest 923 937 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS



RUDY GAY POTRZEBUJE LEPSZEJ MAPY, ALE LUBI U2, WIĘC OK

czwartek, 09 września 2010 23:10
Skocz do komentarzy


Maciej Kwiatkowski


Rudy Gay wybrał się też na koncert U2, który niedawno odbył się w Stambule. Razem z nim znalazło się tam tylko dwóch graczy USA - tak, zgadliście - Kevin Love oraz Stephen Curry. Do tego połowa sztabu kadry. Gay wyznał, że nie widział wcześniej na żywo Bono i spółki, kojarzył oczywiście nazwę, ale nie umiał przypisać piosenek do zespołu - mniej więcej podobnie rzecz się miała z przypisaniem "Turcji" do "kraju" czy "Stambułu" do "miasta".

Po wszystkim powiedział jednak, że został fanem i teraz już nie tylko wie czego słuchał, ale dokładnie wie czego będzie słuchał. Tak więc u niedoszłego studenta geografii i fana U2 wychodzi na zero.

Podziel się:

Komentarze do wpisu

  • dodano: 16 listopada 2010 1:38

    Witam,
    Jesteś w dziale? Czy odmówiono kredytu z Banku? Czy trzeba
    pożyczki opłacać rachunki? martwić się nie ma, Twoja pomoc jest teraz, panie Frank Paul
    Firma jest firmą, która oferuje pożyczki pożyczki wszelkiego rodzaju pożyczki dla ludzi,
    firm, którzy potrzebują kredytu z niskim oprocentowaniu 3% o kontakt za pośrednictwem
    email: frankpaulloancompany@gmail.com
    Formularz wniosku kredytowego (FILL i powrót)
    IMIĘ
    NAZWISKO
    AGE
    SEX
    Kod pocztowy
    KRAJ
    STAN
    CITY
    Numeru telefonu komórkowego
    ZAWÓD
    Dochód miesięczny
    Kwoty potrzebnej
    CEL POŻYCZKI
    Kredyt Czas
    Czekamy na Państwa szybkiej reakcji.
    Pozdrawiam
    Pan Frank Paul

    autor mr frank paul

  • dodano: 12 września 2010 13:56

    Ahahah żałosny jesteś koleś "nauczając mnie co jak się pisze", samemu zaczynając zdanie z malej litery i kończąc je kropką, o polskich znakach nie wspominając. To skopiuje od ciebie dla ciebie: "swoje edukacyjne porady zastosuj w pierwszej kolejnosci do wlasnej osoby, a poki co nastepne posty pisz z poradnia jezykowa, bo na razie to za cienki jestes na pouczanie innych, panie hiperpoprawny balwanie!" bo szkoda mi klawiatury dla dziecka, którego w święta bałwan miast św. Mikołaja pasem po dupie lał. Ale cóż więcej można wymagać od dziecka z naszej klasy ...

    autor dam13n

  • dodano: 12 września 2010 13:26

    chyba chciales napisac o poziomie, ktory reprezentuje, a nie ktorego reprezentuje. nauczasz innych, a sam piszesz jak polanalfabeta. swoje edukacyjne porady zastosuj w pierwszej kolejnosci do wlasnej osoby, a poki co nastepne posty pisz z poradnia jezykowa, bo na razie to za cienki jestes na pouczanie innych, panie hiperpoprawny balwanie!

    autor coralles

  • dodano: 11 września 2010 20:51

    Jesteś żałosny, nie zamierzam wogóle odpowiadać na twoje zaczepki dziecko, bo swoimi komentarzami dajesz przykład poziomu którego prezentujesz. Radzę zamiast z pochodnią pod krzyżem iść wreszcie do pierwszej klasy, bo rok szkolny już za pasem. Echh to pokolenie naszej klasy ...

    autor dam13n

  • dodano: 11 września 2010 17:17

    usa, usa, usa, usa. i nie z duzej litery tylko z wielkiej, bo duza litera to niepoprawne okreslenie panie hiperpoprawny balwanie

    autor coralles

  • dodano: 11 września 2010 14:54

    @corralles "rudych gejów", po twojej wypowiedzi wnioskuję, że sam należysz do tej armii (najlepiej oceniać innych podług siebie), a poza tym nazwy własne krajów się pisze z dużej litery.

    A co do reszty to faktycznie możecie się teraz wykazać obrażając go bo wiecie, że Turcja jest krajem, nic tylko pogratulować inteligencji.

    autor dam13n

  • dodano: 10 września 2010 16:36

    Jak nie ma się w głowie to ma się w nogach :P

    autor jawiemkto

  • dodano: 10 września 2010 16:28

    ...a może on myśli że wciąż jest w USA, w jakimś innym stanie? Hahaha ameryka...:))))))))

    autor pem

  • dodano: 10 września 2010 15:47

    @rudy gay all the way! - co ma poliglota do tego ? : )

    autor zoom100

  • dodano: 10 września 2010 14:33

    fakt, ze dobry z niego koszykarz.ale tez fakt, ze powinien przynajmniej wiedziec, do jakiego kraju (miasta) pojechał zdobywac mistrzostwo swiata. reasumując - kolejny amerykanski bałwan umiejacy zajebiscie grac. taka prawda.

    autor af1

  • dodano: 10 września 2010 14:14

    Witam. Moim skromnym zdaniem nie przejęzyczył się, ponieważ powiedział tą sentencję 2 razy, więc o przejęzyczeniu nie może być mowy. Poza tym on jest koszykarzem i nie musi być poliglotą, tylko musi jak najlepiej grać w koszykówkę. Pozdro

    autor rudy gay all the way!

  • dodano: 10 września 2010 14:08

    @meda11 czy ten film to the warriors? :) swoja droga nie umiem sobie nawet wyobrazic jak to jest miec taki stan wiedzy na temat historii swiata jak amerykanie. zreszta stan wiedzy na temat wlasnego panstwa tez nie jest wiele lepszy. po prostu tego nie ogarniam. tak samo jak nie ogarniam tego, ze tam najlepiej sprzedajacymi sie ksiazkami sa rzeczy typu: "jak byc szczesliwym i uszczesliwic innych", "jak odnosic sukcesy i zyc w zgodzie z samym soba" w kazdej ksiegarni top 10 to poradniki robiace papke z mozgu. do tego kanaly telewizyjne z audycjami gorszymi niz na tvn. publiczne szkolnictwo jest takie, ze sam dzieciaka bym lepiej nauczyl, 90% community collage to poziom naszego gimnazjum. ale i tak najwiekszy procent pkb wydawany na edukacje, to oczywiscie usa z jednej strony drenaz mozgow i noblisci, z drugiej armia rudych gejow z wyzszym wyksztalceniem ;) moze to jest jakas metoda ;)

    autor coralles

  • dodano: 10 września 2010 12:38

    ale mam rame!!!
    ....z was komputerowców;D

    autor ziaaaa

  • dodano: 10 września 2010 12:34

    Przejęzyczył się... chyba:) Każdemu może się zdarzyć.

    autor Raku

  • dodano: 10 września 2010 12:09

    swoimi wrzutami i obelgami pokazujecie ze poziom macie nie większy

    autor Luk

  • dodano: 10 września 2010 11:30

    i pomyslec ze wszyscy dostaja wyzsze wyksztalcenie czesto prestizowych uczelni tylko za gre w kosza... żal.com

    autor hank

  • dodano: 10 września 2010 9:57

    z drugiej strony nie ma co na nich tak naskakiwać...przecież USA to 50 stanów (czyli tak naprawdę państw),więc nie dziwmy się. Myślę, że gdyby zapytać pierwszą lepszą osobę na ulicy,nie wiedziałaby co to np Luizjana czy Karolina. Oni postrzegają Europę jako całość, a nie jako kilkadziesiąt państw itd. Chociaż mam nadzieję, że Rudy się tylko przejęzyczył, bo wyjeżdżając do jakiegoś kraju siłą rzeczy uczysz się o nim

    autor dobry89

  • dodano: 10 września 2010 9:49

    dzisiaj dzień wyj. komentarzy na forum. Może mu chodziło o indyka, zeżarł na obiad całego z kopytami i nie mógł przestać o nim myśleć. turkey= indyk (przyp. tłum.)

    autor kolaszusza

  • dodano: 10 września 2010 9:10

    "amercian idiot" - robota rządu i wszechobecnego ogłupiania w amerykańskich mediach ;) U nas też już się tak dzieje - wystarczy spojrzeć na młodsze pokolenia.

    autor patryk_pokwicki

  • dodano: 10 września 2010 9:07

    za to my mamy 'wyksztalconych' boiskowych 'idiotow' i jak wam sie z tym zyje? niech i bedzie najwiekszym glabem na ziemi i tak koszykarsko jest lepszy od kazdego polaka jaki chodzi po globie

    autor dobra

 12  »

Licznik odwiedzin:  15 104 861

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
272829    





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Piotr Makulec

Jego przygoda z NBA rozpoczęła się na początku lat 90-tych, kiedy to po raz pierwszy zobaczył mecz Detroit Pistons z Chicago Bulls, sławnych "Bad Boys" rywalizujących z Michaelem Jordanem. Od tego momentu stał się wielkim fanem "Jego Powietrzności" i Pistons, z którymi jest na dobre i na złe od 1994 roku. Od kwietnia 2007 roku pisze w Probasket.pl, a od 11. lipca 2008 roku także w ZawszePoPierwsze, który założył z Maciejem Kwiatkowskim. Kontrowersyjny i konserwatywny, interesujący się bardziej NBA od kuchni niż opisywaniem meczów (czego nie lubi). Jego marzeniem jest spotkanie się kiedyś z jego koszykarskimi idolami Michaelem Jordanem i Grantem Hillem. twitter


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Rafał Niewiadomski

Liczą się dla niego 3 rzeczy: Jeziorowcy, stroje NBA i rodzina. To właśnie pomiędzy te 3 rzeczy próbuje rozdzielić wolny czas po pracy. W żyłach płynie mu prawdopodobnie żółto - fioletowa substancja zamiast krwi, a zegar biologiczny, w dniu meczu Lakersów, przestawiony jest na czas kalifornijski. O Jeziorowcach i koszulkach NBA mógłby gadać godzinami. Swoją miłość do drużyny z Miasta Aniołów przelewa na lakers.com.pl, o koszulkach czasami pisze na jerseye.bloog.pl. Ulubione zajęcie: przeczesywanie ebaya w poszukiwaniu perełek (jakkolwiek to brzmi). Pierwszy jersey wypłakał w 1995 roku mając 11 lat, obecnie nie wie ile posiada koszulek. Na ZP1 od października 2008. Głównie pisze o koszulkach i butach, czasami przemyci coś o Jeziorowcach. Nie uznaje podróbek. Koszulki koszykarskie, ciuchy czy buty: NIE dla podróbek! twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u