Andre Iguodala, Rajon Rondo, Derrick Rose, Josh Smith i Russell Westbrook porównują składy Chicago Bulls, w których grał Michael Jordan, z obecnymi zespołami NBA oraz z... Czyngis Chanem.
slowo klucz: czas i dostepnosc absolutnie wszystkiego od kina klasy c ripowanego z vhs po nowosci w standardzie 1080p. zreszta to samo tyczy sie muzyki, a nawet jest to jeszcze bardziej jaskrawe. co nie znaczy, ze nie mam sporej ilosci plyt i filmow, oczywiscie ze mam, ale wyselekcjonowane i niejednokrotnie doslownie upolowane. co nie przeszkadza mi sciagac mp3 jakichs balwaniastych raperow z atlanty zeby sobie umilic czas w metrze sluchajac tego na lipnych dousznych sluchawkach przy czytaniu gazety. musialbym chyba drukowac pieniadze zeby za cos takiego placic, tak samo jak za ogladanie filmow typu trylogia starship troopers albo steel z shaqiem w roli glownej. a tego z tego typu muzyki i filmow zdarza mi sie korzystac. ze sciaganiem jest prosty temat - robisz to, bo mozesz. jakbys mogl sciagnac sobie samochod, to tez bys to robil, ale na razie pozostaje samochod w formacie jpg, bo jakos nie mam ochoty porywac sie na te, ktore stoja za oknem.
autor coralles
Słowo klucz: wypożyczalniaDVD.
autor Dziki Jeż Północy
ja stowke i wiecej to rzucam na gry czesciej niz raz na kwartal, nie czynie tego z ogromnym bolem. za to w filmach mam taki przerob, ze nie wiem czy by starczylo sredniej krajowej, pomijajac juz fakt, ze sieciowa dystrybucja nie ma wszystkiego co bym chcial miec (tradycyjna zreszta rowniez). inna sprawa, ze tak i film jak i plyta, ktore nie lapia sie na wiecej niz jedno obejrzenie czy przesluchanie nie sa warte zakupu. a ogladajac spore ilosci filmow naprawde rzadko, ktory mam ochote kupic. czy to znaczy, ze mam przestac je ogladac? no nie bardzo ;) od tego jest internet. pomijam juz fakt, ze trzeba upasc na glowe by placic pieniadze za plik mp3, ale to juz inna historia.
autor coralles
I tu Cię mam Coralles:P Filmy oraz muzyka już udostępnione są w Polsce LEGALNE. A pirackich gier nie ściągam, jeżeli gra mnie rajcuje to albo pobieram demo(jeżeli jest) albo po prostu kupuję. Nie spodoba mi się rzucę na Allegro i po sprawie. Chyba raz na 3-4 miesiące można tą stówę wydać prawda?
autor konrad
i ten ktory oryginalnego windowsa ma niechaj kamieniem pierwszy rzuci
autor .
widze ze sami uczciwi, nie sciagaja gier, nie sluchaja nielegalnych mp3 i nie sciagaja filmow na wieczor. chcialbym zobaczyc wasze kolekcje plyt, dvd i gier. chodzace wzory uczciwosci. i zeby nie bylo sam nie korzystam z pirackich gier, bo takowych po prostu nie ma, ps3 wymusza uczciwosc, ale na ps3 ta nieskazitelna uczciowsc sie konczy. a wiec kto nie sciagnal nigdy mp3/filmu niech pierwszy rzuci kamieniem.
autor coralles
Widać, że jesteście hipokrytami. Stać was na komputer, który uciągnie 2k11, a to jest wydatek rzędu przynajmniej 2-3 tysięcy. Widać, że lepiej ukraść niż kupić chociażby z szacunku. A jak macie Xa lub PS3 to ściągnijcie demo jest za darmo i tylko czeka na Was. Jedynie komputera nie da się ukraść to z ciężkim sercem go kupujecie... Bo przecież kradzież hardware jest karalnie nie to co software...
Peace.
autor konrad
a ja juz dawno gram
autor aaa
ja mam już kupioną grę, czekam .. z niecierpliwością :)
reklamówki sa świetne, naprawdę z pomysłem, humorem i widać, że chłopaki z nba to inteligentni faceci... jak dla mnie nieźle aktorzą :)
autor malekem
Co to za fake block na odomie :/?
autor Jermaine
--> and2
Co to jest za logika? Jak mnie na coś nie stać to ukradnę, a potem napiszę, że to alternatywna forma nabycia własności. Myślisz, że taka gra to się sama robi albo rośnie w sadzie? To owoc kosztownej pracy mnóstwa ludzi, którzy nie robią tego jako wolontariusze.
autor and1
Konrad - z szanowaniem to trochę przesadziłeś, bo szacunek powinien być z obu stron, a 2k położyło na fanów w tamtym roku laskę - patch po kilku miesiącach, gra online na PC z bugami do samego końca itd. Obecnie bardziej niż o brak respektu ze strony graczy, boję się o to, że wydam 100 zeta na grę, która będzie niegrywalna online. Oczywiście chciałbym się mylić :)
autor Dudek
Może koledze Kevinowi chodziło o dystrybucję cyfrową np. Steam czy Direct2Drive? Bo piraci na pewno dostaną grę wcześniej:/
Ale w tym roku to 2k11 jest bezkonkurencyjne- EA zobaczyło okładkę, reklamówki( chyba nawet odgapione od tych z NBA Elite, tylko zrobione z "polotem") i doszli do wniosku, że ich produkcji nikt nie kupi( a liczyłem, że podejmą wyzwanie i dogadają się z LBJem, by wystąpił na okładce...)! Co jak co, ale Electronic Arts wiedzą, kiedy uciec w las;)
autor Yeti
hej an1 --- > może dla Ciebie 100 to nic takiego. Dla nas ,"prostaczków" to jednak wydatek i lepiej szukać "alternatywnych" sposobów , żeby pograć ;)
autor and2
Jak już kradniesz coś (np. grę komputerową) to się przynajmniej tym nie chwal. To raczej obciach, a nie powód do dumy. A jak kogoś nie stać, żeby za 100 zł kupić grę, to lepiej pograć w tysiąca albo w makao a nie być złodziejem. Żeby wam te wszystkie ukradzione 2K11 się zawieszały bez ustanku. Życzę z całego serca.
autor and1
Genghis Khan - Czyngis Chan.
autor jajan
I się dziwicie, że coraz gorsze gry powstają na PC... Jeżeli byłby to szit to rozumiem, ale to jest murowany hit roku, i jeżeli szanujesz chociaż trochę wysiłek 2k Sport za tak świetną grę to trzeba raz w roku wydać tą kasę.
autor konrad
Zamiast ciupać to i owo to byście raczej pooglądali sobie to stare Chicago w grze, bardzo wiele meczy jest dostepnych, do wyboru do koloru, więcej wynieślibyście z tego no i co najważniejsze ta Wasza gra przypominałaby przynajmniej troche autentyk.
autor MadMax
luuuuudzie zamiast oglądać byście pograli. gram przeciez od paru dni. na torrentach jest
autor iwczyko
Panowie z ekipy 2K wyrastają na moich idoli od robienia reklam. Nawet mięski pan z tesco się chowa.
autor Dejmian
Licznik odwiedzin: 17 059 507 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: