Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 416 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


TOP 10 ZAGRAŃ: SAN ANTONIO SPURS 2009-10

czwartek, 30 września 2010 17:24
Skocz do komentarzy

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 02 października 2010 0:09

    Istotnie podobno Kevin Durant ma jakoby rzekomo 210 cm, ale podczas tego bloku miał 206.33427 później nieco podrósł.
    Kolaszusza, grał też niejaki Tony Parker [albo Pony Tarker, w każdym razie Francuz] na spółkę z Duncanem 4 MPs Finałów. Rozumiem, że oglądasz koszykówkę żeby popatrzeć na cycuszki cheer leaderek. Czy nauczyłeś się już odróżniać silkonki od prawdziwych?
    Cóż mogę Cipo móc, te które się mocniej trzęsą są prawdziwe, a te które mniej to na dwoje babka wróżyła. Pamiętam taką jedną Majkę ... na 100% były naturalne.
    PS Czy zapisałeś się już do Ruchu Poparcia Janusza Palikota?

    autor timdan21

  • dodano: 01 października 2010 15:10

    timdan21 warto przypomnieć ze Durant ma juz podobno 210cm :P

    autor hmmm

  • dodano: 01 października 2010 14:27

    zobaczycie co Spurs pokażą w tym sezonie, im trzeba zdrowia i splittera pod koszem bo sam duncan nic pod koszem nie zrobi:P maja dwoch 7footerow wspomaganych mcdyessem i blairem i powinno byc niezle jesli pop bedzie chcial wygrywac:P

    autor kamis089

  • dodano: 01 października 2010 13:47

    A czy w San antonio nie grał taki zawodnik Tim Duncan czy jakoś tak mu było? anei jednej jego akcji nie widziałem. Blok Ginobili to raczej spryt i ogromne doświadczenie, plus skiepszczenie duranta (który mógł zapakować z impetem a nie kłaść piłkę na obręczy), niźli atletyzm Gino, nie był aż tak wysoko. Po prostu sklepał w odpowiedmim momencie. Blok rzeczywiście imponujący.

    autor Kolaszusza

  • dodano: 01 października 2010 11:40

    Nie dość, że Manu niższy od Duranta to jeszcze biały

    autor White man can not jump

  • dodano: 01 października 2010 10:39

    Składanka trwająca 2.59 min to trochę mało by silić się na opinie. To tak jakbyś obecnego prezydenta oceniał na podstawie filmiku na YouTube: Bronisław 'wpadka' Komorowski przedstawia 3.22 mn. Oprócz ilości czasu jaką poświęcamy na zapoznanie się z danym zagadnienem ważne jest też źródło informacji. Miałem ostatnio przyjemność rozmawiać z czytelnikiem Gazety Wyborczej (on spędził na lekturze tego zacnego organu plus minus godzinę dziennie przez blisko 20 - facet jest nie do odratowania, zważywszy, że czegoś takiego jak transplantacja mózgu współczesna medycyna jeszcze nie przewiduje). Po rozmowie przypomniała mi się wyowiedź bohatera filmu na YouTube :" Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych." Mój interlokutor, zresztą takich samych jest tylu ilu czyta GW - i w rezultacie G... Wie, sprawiał wrażenie przybysza z wszechświata Vestroi. W trakcie rozmowy nie byłem pewny czy mówimy o tych samych wydarzeniach i osobach. To cut a long story short. Żeby wypowiadać się na temat gracza trzeba go znać. Efektowne zagrania nieraz z pogranicza akrobatyki nie są najsilniejszą stroną silnych skrzydłowych czyli gości o wzroście 206-215 cm. Czy będzie to Karl Malone, czy Charles Barkley[mały, ale byk] czy Kevin McHale, wyjąwszy może Shawna Kempa, którego raczej charakteryzowały skoczność, siła i szybkość, niż granicząca z artyzmem finezja np Michaela Jordana czy szalonego Manu Ginobili. Zatem o klasie Duncana nie stanowią w tak dużej mierze pojedyncze zagrania, ale wielkie mecze np takie: 21 pkt, 20 zb, 10 as, 8 blk lub 32 pkt, 20 zb, 6 as, 7 blk i 3 prz. Tego się nie ogarnie przy pomocy niespełna trzyminutowego filmu.

    autor timdan21

  • dodano: 01 października 2010 10:15

    nawet nie TD,Manu,Parker tylko Jefferson jest największą gwiazdą zespołu...po tym mixie można wnioskować...

    autor Pesus

  • dodano: 01 października 2010 8:59

    Hmm.....timdan coś Duncana nie ma :P
    Gdyby ktoś oglądał tylko te top10 to mógłby mieć wrażenie, iż to właśnie Manu i Jefferson są liderami tego teamu :)

    autor damian_kuba

  • dodano: 30 września 2010 23:52

    Czekałem aż ktoś skomentuje, żeby nie wpaść na numer trzynaście ale jednak. Blok Manu na Durancie, to blok gościa o treści 198 na facecie, który ma 206 i jest w najwyższym punkcie wzoszenia. Ginobili musiał go obiec i bokować z przodu - jedyna szansa, że blok będzie czysty. Bloker typu Hakeem Olajuwon [213], Alonzo Mourning [2010], czy nawet ten co przeniósł się Cavaliers do Heat [zapomniołek nazwiska], pamiętam jedynie że ma 203 cm mogliby blokować na różne sposoby. Manu wybrał jedyny możliwy dla niego. Kiedyś próbował zablokować Dirka Nowitzkiego [2006 rok] z boku [pisownia oddzielnie] i kosztowało to Ostrogi Tytuł Mistrza NBA.

    autor timdan21

  • dodano: 30 września 2010 21:37

    blok z 1. miejsca jak by nie byl na Durancie to by pewno byl poza top10

    autor aaa

  • dodano: 30 września 2010 20:59

    solidne top10. manu?

    autor ostr7

  • dodano: 30 września 2010 20:33

    Nr 4 konkretny

    autor lewicz

  • dodano: 30 września 2010 20:07

    akcja nr 2 jak manu jak rodman :D

    autor ndz

  • dodano: 30 września 2010 18:56

    Ouuu, zmiażdzył Duranta :)

    autor szak

  • dodano: 30 września 2010 18:53

    Ginobili to efektowny koszykarz.

    autor Brat Gortiego

  • dodano: 30 września 2010 18:52

    Stary człowiek i może.

    autor Spurs Fan

  • dodano: 30 września 2010 18:12

    Zabrakło bloku Ginobili na nietoperzu. 1 listopada 2009.

    autor adamzabo11

  • dodano: 30 września 2010 17:53

    w koncu wrzuciliscie najlepsze top 10 play danej druzyny z tamtego sezonu ;> Manuuuuuuuuuu.

    autor ketchup

  • dodano: 30 września 2010 17:53

    TD nawet sie nie zdenerwował ze nie bylo jego bang shota

    autor mr clutch

  • dodano: 30 września 2010 17:46

    manu,manu i manu

    autor td

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 507 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u