Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 418 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


RONDO IS ROLLIN'

sobota, 30 października 2010 19:31
Skocz do komentarzy
Przemek Kujawiński

Myślicie, że Rajon Rondo jest w stanie wygrać w tym roku klasyfikację asyst?

Nie da się ukryć, że Rondo zaczął fenomenalnie zaczął sezon. W pierwszych trzech spotkaniach rozdał 50 asyst i tym samym wyrównał rekordowe osiągnięcie Johna Stocktona, który w podobny sposób rozpoczął sezon 1989/90. Stockton został wtedy najlepszym podającym ligi ze średnią 14,5 asysty w meczu, która do dziś jest najlepszym wynikiem w historii. Był to również jeden z tych sezonów, gdy Stockton zaliczył ponad 1000 asyst. John w karierze dokonał tego 7 razy, poza nim udało się to jeszcze tylko po razie Isiah Thomasowi i Kevinowi Porterowi.

Trudno ocenić, czy w wypadku Rondo realne jest nawiązanie do takich wyników. Z pewnością ma ku temu świetną okazję. Jakby nie patrzeć ma do kogo podawać i praktycznie w każdym miejscu na boisku ma kogoś, kto jest w stanie w danym momencie trafić. Czy jest to Ray Allen za łukiem, KG na półdystansie, czy Shaq i Glenn Davis pod koszem.

Wczoraj zaliczył 24 asysty i nie jest nieprawdopodobne, że taki mecz mu się nie powtórzy. Choć w ciągu ostatnich 20 lat zdarzyło się to w lidze raptem 7 razy. 24 asysty i triple double zdarzyły się dopiero po raz drugi w historii. Wcześniej dokonał tego tylko Isiah Thomas.

A jak już jesteśmy przy ciekawostkach to Mike Lynch z ESPN dokopał się do kilku ciekawych rzeczy:

- Łącznie z końcówką ostatniego sezonu Kevin Durant zaliczył już 9 mecz z rzędu (sezonu regularnego) z 30 lub więcej oczkami na końcie. Ostatnią osobą, która tego dokonała był LeBron James w 2006 roku. W ostatnich 20 latach najdłuższą tego typu serią może pochwalić się Kobe Bryant, który w 2003 roku rzucił co najmniej 30 punktów w 16 meczach z rzędu.

- Po raz pierwszy od 1968 roku zespół, który wygrał mniej niż 20 spotkań rozpoczął kolejny sezon od dwóch zwycięstw. Tą drużyną są oczywiście New Jersey Nets.

- Dirk Nowitzki spudłował w meczu z Memphis 2 rzuty wolne i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wcześniej Niemiec trafił 82 osobiste z rzędu. To trzecia najdłuższa tego typu seria w historii. Rekordzistą jest Micheal Williams, który trafił 97 rzutów z rzędu w końcówce sezonu 92/93 i początku 93/94.

- Blake Griffin zaliczył drugie double double z rzędu. W ostatnich 20 latach tylko 5 koszykarzy podobnie zaczynało swoje kariery: Shaquille O'Neal, Dikembe Mutombo, Damon Stoudamire, Emeka Okafor i... James Singleton.





Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 31 października 2010 15:13

    ale tak asysty liczy NBA.na takich zasadach swoje rekordy pobijali Cousy czy Stockton. na takich zasadach naliczane są kluczowe podania Williamsa, Paula czy jakiegokolwiek innego zawodnika. nie rozumiem więc skąd takie wielkie oburzenie. też moim zdaniem przynajmniej 3 z tych asyst są okropnie naciągane, ale oprócz tego zostaje koło 20 które zaliczyć musiałaby nawet FIBA. to wciąż dużo powyżej średniej.

    autor refp

  • dodano: 31 października 2010 13:56

    a kto tu hejtuje tego zawodnika? widzę, ktoś lubi nadinterpretację
    chodzi o fakt, że w NBA bezsensu liczą asysty... co to za asysta jak podam komuś piłkę, a ten sam sobie wypracuje pozycję? to chyba nie o to chodzi
    wygląda to na takie zawyżanie statystyk, żeby zrobić wielkie zamieszanie

    autor asysty

  • dodano: 31 października 2010 10:21

    Ogladnijcie sobie mecz Paula co rozdal 16 asyst, albo Kidda co rozdal 18 asyst w tym sezonie. Myslicie ze tam sa wszystkie takie oczywiste i nienaciagane? W NBA tak sie liczy asysty, czy tego chcecie czy nie, to ameryka a nie europa.

    A co do Duranta to spoko ze 30 pts na mecz ale przy jakiej skutecznosci i tym samym czesto stracie dla druzyny... 18-48 trafionych rzutow, wtf?

    autor Ksero

    blog: celtics.e-nba.pl

  • dodano: 31 października 2010 8:39

    Świat pełen jest hejterow... szanuje Rondo, to moj ulubiony point guard, ma niesamowity potencjal, a to dopiero poczatki sezonu i jego kariery. Chlopak sie rozwinie to wymiecie wszystkich pg ligi.. a wy tylko hejty hejty hejty. Jasne ze tak, moze pare asyst bylo naciaganych, ale wynik sam w sobie byl imponujacy, ludzie moze zamiast czepiac sie wszystkiego zacznijcie dostrzegac pozytywne strony tego wszystkiego..

    autor Kpz6

    blog: www.mheat.pl

  • dodano: 31 października 2010 7:29

    jeśli liczyli mu je tak samo to prawdziwych asyst miał z 10 ledwie pewnie

    autor do Baku

  • dodano: 31 października 2010 6:58

    z Heat zrobił 17 asyst :)

    autor Baku

  • dodano: 31 października 2010 0:49

    Asysty? kilka z tych asyst to podania do zawodnika, który sobie sam wykreował akcję... a może w NBA liczą, że jak komuś podam i ktoś trafi to od razu ma asystę? śmieszne to... i żałosne zarazem nabijanie statystyk i robienie sensacji.

    autor NBA jest śmieszne

  • dodano: 31 października 2010 0:01

    @Marcin
    też zauważyłem że kilka te asyst Rajona jest mocno naciągniętych, wie ktoś jakie są oficjalne dyspozycje co do liczenia asyst w NBA?

    autor peter990

  • dodano: 30 października 2010 23:17

    Asysty nr: 8, 16, 17, 18 do BB Davisa i Sugar Raya (o ile się nie mylę) to nie są asysty tylko podania do gościa, który sam sobie wykreował pozycję do rzutu.

    autor Marcin

  • dodano: 30 października 2010 23:14

    przeciwko Heat miał ostatnio 17 asyst. słabo? i ciekaw jestem jakie liczby przy wielkiej trójce wykręcał będzie Arroyo.

    autor qq

  • dodano: 30 października 2010 23:10

    Pierdolisz pan, nikt nie zabrania innym rozgywającym zrobić tego samego w meczu przeciwko Knicksom.

    autor p

  • dodano: 30 października 2010 22:36

    jasne, grając przeciwko Knicks można się bawić w bicie rekordów w ofensywie. Wiadomo jaka jest obrona indywidualna i zespołowa D.Antonego...Niech Rondo spróbuje pobić taki rekord w meczu choćby ze Spurs, Lakers czy (niech stracę) Heat. Pfff

    autor MJ&PIP

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 655 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u