Bloog Wirtualna Polska
Jest 938 418 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS


RUNNING POWER RANKING & MVP RANKING #1

sobota, 30 października 2010 20:05
Skocz do komentarzy
Maciej Kwiatkowski


Nie jestem w tym dobry, dlatego może nie powinienem nawet zaczynać, ale gdzieś tak w sobotę, niedzielę będę publikował swoje rankingi, które są po prostu moje i w zasadzie wybaczcie, ale nie będę się tłumaczyć jak je ustalam.




1. Los Angeles Lakers (2-0)
- Lakers mają swoją mydlaną bańkę; naprawdę nie interesuje ich co stało się wczoraj w Orlando


2. Boston Celtics (2-1) - w noc, w którą Rajon Rondo miał 24 asysty, miał też 7 strat, 4/12 z gry i 2/6 z linii. Tough love

3. Miami Heat (2-1) - trafili 40% z gry i upokorzyli Orlando Magic, scary stuff you guys

4. Orlando Magic (1-1) - "Słyszeliśmy wszystko to co Orlando mówiło o nas latem", LeBron James, 30.10.2010

5. Oklahoma City (2-0) - Czy Russell Westbrook jest gorszy niż Derrick Rose? Bo dla mnie nie.

6. Portland (2-0) - Been there, done that... Blazers się starzeją. 59-28 w 4 kwartach w tym sezonie

7. Dallas (1-1) - Rodrigue Beaubois wróci dopiero w grudniu. Jeśli coś ma odmienić Mavericks, to on i Tyson Chandler.

8. Chicago (0-1) - Derrick Rose póki co ma na koncie 31 minut i 31 rzutów.

9. Denver (1-1) - Shelden Williams chciałby Wam coś powiedzieć - 29 zbiórek w dwóch meczach.

10. San Antonio (1-0) - Tony Parker przedłużył dziś kontrakt ze Spurs. To naprawdę, naprawdę nie jest jeszcze koniec, ok? OK?




11. Houston (0-2)
- Bo lubię jak grają. Byli blisko z LA (-2) i w back-2-back byli blisko w Oakland (-4).


12. Milwaukee (0-2) - Brandon Jennings jest już 9/29 z gry i 2/12 za 3, ale zdobył 55 punktów rok temu z Warriors...yup

13. New Orleans (2-0) - Po cichu, po wielkiemu cichu... Do przodu u siebie z Milwaukee i Denver.

14. Memphis (1-1) - Marc Gasol skręcił kostkę, nie grał w środę. Miał nie grać w piątek, zacisnął zęby, zrobił 10/15/4 i wygrał dla Griz pierwszy mecz w Dallas od 2005

15. Atlanta (2-0) - Jeff Teague nie jest lepszy niż Jonny Flynn, przez co nie jest nadal lepszy niż Mike Bibby. Nie rozumiem tej propagandy

16. Utah (0-2) - Jak to powiedział LeBron James po meczu z Bostonem, "Nie od razu Rzym zbudowano".

17. Phoenix (1-2) - Tylko Steve Nash może powiedzieć 'nie postawiłbym na nas pieniędzy' i wyjść z tego bez szwanku. Bez Amar'e, ale nadal fun-to-wach

18. Indiana (1-1) - Roy Hibbert notuje póki co 20.5 pkt, 8.5 zb., 4.5 asysty i 3.5 bloku, trafia też 20-footery. Rób to dalej Big Fella a MIP masz jak w banku.

19. LA Clippers (0-2) - Potrzeba czegoś więcej niż Blake'a Griffin by zabrać to jedno wielkie L z Clippers.

20. New York (1-1) - Ministerstwo Głupich Kroków powinno przyjrzeć się obydwu starterom Knicks na SG i SF. Analiza: no co? zabawnie biegają i tyle.




21. New Jersey (2-0) - Jordan Farmar trafia wielkie trójki w crunchtime każdego meczu Nets. Aż mnie to nie dziwi.

22. Charlotte (0-2) - Nie wiem co się dzieje w Charlotte, ale rok temu zaczęli 3-9 i też nie wiedziałem.

23. Toronto (1-1) - Raptors mają dziewięciu graczy, którzy mogą regularnie rzucać +10 punktów i żadnego który może regularnie rzucać +20.

24. Cleveland (1-1) - Jeśli wierzysz w duchy przodków, Cleveland jest twoim teamem do oglądania.

25. Washington (0-1) - Jeśli Yi Jianlian jest najmądrzejszym graczem twojego frontcourtu, to problemem nie jest wcale Gilbert Arenas, ok?

26. Detroit (0-2) - Odpalcie League Pass i zobaczcie jak Pistons przegrali mecz z Thunder. I mogą już nie być bliżej.

27. Golden State (2-0) - Nie wychodzi się tak szybko z mojego doghouse, ale Monta Ellis trafił w tym sezonie 24 z 36 rzutów i wczoraj miał 11 asyst.

28. Minnesota (1-1) - Kevin Love nadal nie zagrał jeszcze 30 minut w meczu, ale jeśli zachowa progres czasu gry to zrobi to w następnym!!!

29. Sacramento (1-1) - Nie życzę sobie w tym sezonie nic więcej, tylko 35 zwycięstw Kings.

30. Philadelphia (0-2).






1. Chris Paul (New Orleans Hornets)


* 17.5 pkt, 11.5 ast, 5.5 zb., 0.5 str., 48% z gry, Hornets 2-0





2. Pau Gasol (Los Angeles Lakers)


* 25.0 pkt, 9.5 zb., 5.5 ast, 2.0 blk, 53% z gry





3. Dwyane Wade (Miami Heat)


* 23.0 pkt, 5.7 zb., 4.3 ast, 2.0 blk, 1.3 prz., 36% za 3





4. Devin Harris (New Jersey Nets)


* 21.5 pkt, 9.5 ast, 4.5 zb., 1.5 prz., 67% za 3





5. Paul Pierce (Boston Celtics)


* 19.0 pkt, 8.3 zb., 3.3 ast, 8/12 za 3



Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 31 października 2010 19:29

    A, to w takim razie przepraszam

    autor Timdan21

  • dodano: 31 października 2010 11:39

    Timdanonku21, Pan pod nickiem Perkovic to nie jest ja:). To tylko kolejny przykład tego jak twoje domniemywania mają dużo wspólnego z rzeczywistością. Żyjesz oderwany od rzeczywistości. Wciąż tkwisz w latach gdy liga bezlitośnie faworyzowała drewniaków. Ten team się skończył, face it. Więc wracając do Pana Perkovica, to nie jest moje alter ego,to zupełnie odrębna jednostka z, którą mam tylko to wspólne, że widzimy pogłebiającą się u Ciebie demencję. Niestety Tobie nie warto już w berecik pukać. Za późno na to. Wracając do twoich idiotycznych pytan sprzed paru miesięcy... KB24 to najlepszy gracz ligi od wielu lat. Michael Jordan tak przynajmniej uważa, a on ma wielki autorytet w przeciwieństwie do Ciebie, skoro żonka trzyma Cie na smyczy to nie mam pytań hehehe Zobaczycie jeszcze jak Timdan podważy nawet zdanie Michaela. JUż widzę te skomlenia hehe

    autor 24life

  • dodano: 31 października 2010 9:33

    12. Milwaukee (0-2) - Brandon Jennings jest już 9/29 z gry i 2/12 za 3, ale zdobył 55 punktów rok temu z Warriors...yup
    - NO i triple-double z Minestotą :P.

    autor Kolczu

  • dodano: 31 października 2010 8:46

    "Lakers mają swoją mydlaną bańkę; naprawdę nie interesuje ich co stało się wczoraj w Orlando" - generalnie to chyba nikogo tutaj nie obchodzi co się stało w piątek (bo news jest z soboty) w Orlando. Bo mecz Magic-Heat był w Miami, a nie w Orlando :)

    autor Maciek

  • dodano: 31 października 2010 8:12

    Overrated skandowala publika w TD Garden i do tego Maciek sie odnosil.

    autor KiTt

    blog: celtics.e-nba.pl

  • dodano: 30 października 2010 23:55

    No przecież MACK pisał że Orlando jest zgrane i w starciu z Miami będzie ciekawie.ciekawe jak właśnie się wywinie z tego,bo już padło hasło overrated z jego klawiatury.

    autor ŁOWCA TALENTÓW

  • dodano: 30 października 2010 23:35

    Perokovic, pozdrowienia od nietoperza. Któryż to już nick?
    Jeżeli też się starzejesz to może pamiętasz taką piosenkę Jacka Kaczmarskiego: Co się stało z naszą klasą? Pyta Adam w Tel-Avivie
    Ciężko sprostać takim czasom, ciężko w ogóle żyć uczciwie
    Co się stało z naszą klasą? Wojtek w Szwecji w porno-klubie
    Pisze: dobrze mi tu płacą za to, co i tak wszak lubię (x2).
    Kiedy zmieniasz tego Perkovica? KB24Life było bardziej czaderskie.
    Ja się starzeję to fakt. Natomiast drugi fakt, że Ty nie mądrzejesz - cytat z Twojego posta: "A mecz zaiste był wczoraj. To że w polskim czasie był dziś nie oznacza że mecz odbył się wczoraj." - Nietoperz twierdził, I quote: "KB24Life has a tendency to chase butterflies at times." - Chyba coś Ci się pokiełbasiło w tym łebku od szpilki. Pamiętam sprawę "in a row" - zostawiłem tu przedimek określony przerabiając 'on the trot' bo wpadłem w ponad 1000 znaków, a to było jeszcze na śp. Basket.pl - Ty zaś wytykając mi błąd - skądinąd słusznie tak sie zagotowałeś, że zrobiłeś trzy inne. Nadal wpadasz w panikę jak masz coś do mnie napisać i rypie Ci się pod berecikiem. Nie ma potrzeby. Nie bój się tak. Zmień tylko nick. Sayonara.

    autor timdan21

  • dodano: 30 października 2010 23:26

    Sixers na ostatnim miejscu po porażkach z Heat i Hawks ?
    Charlotte dostali z przeciętnym Dallas i słabymi Pacers na ten przykład... Dzisiaj Philly v Pacers, oba zespoly graja b2b, ciekaw jestem Turnera, ktory mecz z miami mial naprawde b.dobry, za to z Hawks dał juz ciała...

    autor Maniek

  • dodano: 30 października 2010 23:25

    do gimnazjum na lekcje czytania ze zrozumieniem zapraszam.

    autor Alien

  • dodano: 30 października 2010 23:05

    Wy się potem dziwicie że nic nie pojawia się na ZP1 skoro co ktoś nie wymyśli-głównie żebyście mogli sami podyskutować w komentarzach to od razu krytyka. Przecież Maciej napisał że jest to jego prywatny ranking. Ja osobiście na 1 miejscu stawiam u siebie Sacramento bo mają 0.500 wygranych spotkań aktualnie. I kto mi zabroni ? Dzięki takim wpisom jest o czym pisać jest gdzie pisać a wam jak zwykle coś nie pasuje.

    autor Rygo

  • dodano: 30 października 2010 22:27

    Wyjasni mi o co chodzi w opisie Hawks?

    autor edi

  • dodano: 30 października 2010 22:22

    I wogole kabaretem jest umieszczenie Clippers nad Warriors, ktorzy im pokazali jak sie gra w koszykowke...radzilbym nie kierowac sie sympatiami tylko tym co druzyny prezentują.

    autor edi

  • dodano: 30 października 2010 22:22

    rondo ine bedzie mvp bo 10pkt na mecz nie starczy do tego. a ze rozdaje sie 16 ast do 3 wielkich gwiazd tej ligi i 1 starej gwiazdy to nic dziwnego..

    autor west

  • dodano: 30 października 2010 22:20

    Troche z dupy ten ranking.
    Warriors jada do PO w tym roku...grają bardzo dobrze.
    A co do Rose'a to w czym niby on mialby być lepszy od Westbrooka??Tylko mid-range jumpera ma troche lepszego, a reszta na korzysc Russa.

    autor edi

  • dodano: 30 października 2010 22:13

    @ timdan21, jak zwykle masz rację. Lakers trzęsą portkami przed Miami, a ZenMaster jest tak zestresowany, że nawet nie może zasnąć na meczach swojej drużyny. Co więcej LAL trzęsą portkami nawet przed Minnesotą, tym bardziej, że jest początek sezonu i jak wiadomo od tych pierwszych 5-10 meczów zależy kto będzie mistrzem.

    autor bon3s

  • dodano: 30 października 2010 22:08

    timdan Starzejesz się. Co się stało w Orlando jest jak najbardziej słuszne. Czyż wczoraj nie grał zespół ORLANDO Magic ? Więc co się stało w ORLANDO. Zbyt wąskie horyzonty posiadasz niestety. Czy nic nie mogło się stać w organizacji jaką jest Orlando Magic że przegrali mecz ? A mecz zaiste był wczoraj. To że w polskim czasie był dziś nie oznacza że mecz odbył się wczoraj. No cóż. Żona popuściła znowu smycz.

    autor Perkovic

  • dodano: 30 października 2010 22:05

    Autor nie umiescil LBJ ale za to umiescil Wade'a ktory zagral fatalny mecz przeciwko Bostonowi. Jak widac ktos z wielkiej trojki musi byc umieszczony w rankingu niezaleznie od prezentowanej formy...

    Bylo min paru lepszych graczy od Wade'a w pierwszym tygodniu ligi

    autor Sim0n

  • dodano: 30 października 2010 22:01

    BB trudno ze Lebron ma nie strugac kozaka skoro rozjechali podobno najlepiej przygotowana druzyne do sezonu, tez bym strugal i ma racje chlopak, bo kazdy go krytykuje, przyznam ze inaczej mogl postapic z "decision", ale do cholery przestancie juz za to na niego wjezdzac i ogladajcie mecze, a na parkiecie ma na prawde duuuuzo do pokazania iw idac ze Wadem coraz bardziej sie rozumie

    autor przem08

  • dodano: 30 października 2010 21:59

    Brawa dla autora! Odważył się nie umieszczać LBJa w rankingu MVP!
    A mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tym Clippz?

    autor Yeti

  • dodano: 30 października 2010 21:54

    wlasnie, gdzie opisy dzisiejszych meczy? szczegolnie Miami-Orlando, kurde taki mecz a Wy nic nie napiszecie

    autor przem08

 12  »

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  17 059 655 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   





[ Copy this | Start New | Full Size ]





















Miasto basketu


O nas


Maciej Kwiatkowski

Zaczynał jeszcze na początku lat 90-tych, przenosząc przy pomocy maszyny do pisania wyniki meczów z Przeglądu Sportowego do specjalnych, katalogowanych skoroszytów. Wynalezienie telegazety odmieniło jego życie. Kilkanaście lat później, w 2006 roku - na kilka miesięcy przed wprowadzeniem Twittera - rozpoczął publikowanie na Probasket.pl rubryki z jednozdaniowymi newsami, zakończonymi krótkim komentarzem. W kolejnym roku, już na portalu E-Basket stworzył kolumnę o NBA razem z Piotrem Kolanowskim. Jest współzałożycielem bloga Zawszepopierwsze, który w lipcu 2008 roku rozpoczął z Piotrem Makulcem. Pisze też dla Wirtualnej Polski i Magazynu MVP. Ma za sobą trzy miesiące pracy przy komentowaniu NCAA w SportKlub i nie ukrywa, że chciałby jeszcze do tego wrócić. Kocha spać. twitter


Sebastian Hetman

Od dziecka interesuje się amerykańską koszykówką, a od roku 2005 jest fanem rozgrywek NCAA. Zadebiutował na ZawszePoPierwsze pod koniec 2008 roku, po wygraniu konkursu na "Dniówkę". Obecnie publikuje także na portalu www.koszykowka.net, gdzie posiada swoją rubrykę na temat ligi NCAA i nie tylko. Sporadycznie pojawia się na CollegeHoops.pl. Od stycznia 2011 jest członkiem "MVP Magazyn". Zagląda także na parkiety NBA i prowadzi ranking debiutantów "Młodzi Gniewni Na ZP-1". Jest nadal jednym z nielicznych fanów Minnesota Timberwolves po odejściu Kevina Garnetta i wierzy, że popularna 'Sota kiedyś stanie na równe nogi. Powoli zaczyna wątpić w „dziennikarską misję” oraz „koszykarski światek” pełen absurdów. Dlatego cieszy się każdym obejrzanym meczem koszykówki, który może zrelacjonować, a przy tym stara się jak może. W przyszłości chciałby odwiedzić kampus ulubionego uniwerku Syracuse. Szuka sponsorek, które mogłyby mu zafundować bilet na Final Four. twitter


Przemek Kujawiński

W dzieciństwie zajmował się udawaniem Penny'ego Hardawaya i toczeniem ciężkich bojów z wyimaginowanymi przeciwnikami. Do dziś twierdzi, że niektóre z jego buzzer-beaterów powinny wejść do historii koszykówki. Dziś jest już na sportowej emeryturze i tylko od czasu do czasu przygrywa sobie na gitarze "Everyday" Carly Comando i rzuca kulkami z papieru w stronę kosza na śmieci, by poczuć się jak w reklamówce z serii Where Amazing Happens. Pewnego marcowego dnia 2007 roku uznał, że czas wyjść z podziemia i zacząć dzielić się swoimi przemyśleniami z ludzkością. Od bloga do bloga w styczniu 2010 trafił na ZawszePoPierwsze a w kwietniu tego samego roku przygarnął go Magazyn MVP. Ma nadzieję, że kiedyś będzie mógł spełnić swoje największe sportowe marzenie i wypić butelkę wódki z Vlade Divacem. twitter


Bartosz Tomczak

Od 8 roku życia chciał być jak Jason Williams, choć jego ulubionym graczem już od czasów Total NBA 97 jest Kobe Bryant. Na poważnie najlepszą koszykarską ligę świata zaczął śledzić dopiero w 2006 roku. Z racji pasji dziennikarskiej, nadmiaru wolnego czasu i nałogowego oglądania „Inside The NBA on TNT” w październiku 2008 roku postanowił stworzyć pierwszy w Polsce i póki co jedyny magazyn NBA - „Przerwa na Żądanie”. Od tego też momentu współpracuje z ZP1. Jedyny z całej ekipy, którego częściej możecie usłyszeć niż przeczytać (choć pisze też dla nas o najlepszych komentatorach NBA). kanał na youtube


Michał Górny

Prawdopodobnie jedyny biały syn Michaela Jordana i jedyna osoba która miała odwagę by napisać pracę naukową dotyczącą procesów myślowych Derricka Rose'a i J.J. Hicksona. To 5-stronnicowe dzieło podbiło świat koszykówki naukowej. Od 2001 roku lekkie newsowanie dla e-basketu, dopiero od 2007 roku na łamach bloga Świat Koszykówki straszył w koszykarskim internecie, potem nastąpił wielki transfer do ZP1. I tak już zostało, później doszedł MVP Magazyn. W życiu prywatnym nienawidzi Lakersów prawie jak uwielbia Chicago Bulls. Jest jedynym Polakiem z autografem samego Acie'go Earla. twitter


Marek Dziuba

Kiedyś podobno rzucił 101 punktów w meczu. Niejednokrotnie ogrywał MJ'a, przybijał piątki z graczami Minnesoty i trafiał rzuty sprzed nosa LeBrona Jamesa. Zdarzało mu się podawać w stylu Jasona Kidda, miał nawet pierścień więcej od Charlesa Barkley'a. Pewnego dnia stwierdził jednak, że czas wyłączyć NBA Live. W rzeczywistości kończy z góry niczym Darrell Armstrong w 96’, choć jest szybszy od Zydrunasa Ilgauskasa i trafia osobiste nie gorzej od Shaqa. Ciągle wierzy, że jest dla niego miejsce w lidze, skoro gra w niej Brian Cardinal. W lipcu 2009 przez niezrozumiały brak ofert z NBA, związał się z ZawszePoPierwsze, gdzie aktualnie wciąż występuje na pozycji bloggera. Publikuje także na cavs.blox.pl. O koszykówce pisze od 8 roku życia, często nie do końca poważnie, ale taka już jego natura. Nie każdy jest Timem Duncanem. twitter


Sławek Mróz

Dzieli swoje pasje sportowe pomiędzy koszykówkę i tenis. Po równo. Noo… mniej więcej. Publikowanie też stara się dzielić sprawiedliwie, nie krzywdząc żadnej z dyscyplin, pomiędzy własny blog http://tenisowy.bloog.pl i portal http://www.tenis.net.pl (w charakterze internetowego instruktora) oraz wiadomo_który_blog (gdzie ujście znajduje jego zamiłowanie do fantasy basketu) i wieloletnią obecność na forum pl.rec.sport.koszykowka. Wbrew pozorom – nie do końca zatracony w wirtualnym świecie. Całkiem realnie sympatyzuje z Miami Heat od samych ich początków, kiedy to jedynym wartym oglądania na Florydzie show podczas meczów NBA były występy cheerleaderek. Piłka do koszykówki to jedna z jego ulubionych zabawek, co rzekomo potwierdzać mają złośliwe i oparte na tendencyjnych obserwacjach pojedyncze opinie, jakoby bardzo niechętnie się z nią rozstawał na boisku w sposób inny niż rzut.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Buttony ZP-1

Klasyczny:


Alternatywny:



stat4u